Tłocznie przerobiły rekordową ilość nasion rzepaku

W 2016 roku zrzeszone w Polskim Stowarzyszeniu Producentów Oleju tłocznie oleju przerobiły łącznie 2,46 mln ton nasion rzepaku, co oznacza, że był to drugi pod tym względem wynik w całej historii PSPO. Jedynie w 2015 roku przerób był jeszcze wyższy ze względu na bardzo udane, również rekordowe (3,2 mln ton wg GUS) zbiory nasion rzepaku w 2014 roku.

 

\"rolnictwo,


Sytuacja surowcowa w 2015 roku była nieco gorsza, zebrano bowiem w Polsce 2,8 mln ton rzepaku, co jednak nie miało bezpośredniego odzwierciedlenia w proporcjonalnym spadku przerobu nasion w kraju. I tak, w I połowie 2016 roku Członkowie PSPO przerobili łącznie 1 098 tys. ton nasion wobec 1 282 tys. ton w analogicznym okresie 2015 roku, co oznacza 14 proc. spadek. Tendencja ta została jednak wręcz odwrócona w II połowie 2016 roku, kiedy to przerobiono 1 360 tys. ton nasion wobec 1 319 tys. ton pomiędzy lipcem a grudniem 2015 roku (+ 3 proc.) i 1 303 tys. ton 2014 roku (+ 4 proc.). Powyższe dane wskazują, że wzrósł udział krajowych tłoczni oleju w zagospodarowaniu rzepaku zbieranego przez polskich rolników.

Przerób nasion rzepaku w zakładach tłuszczowych skupionych w PSPO, które reprezentuje ponad 90 proc. tego rynku w kraju, przełożył się w sposób bezpośredni na produkcję oleju, która wyniosła w 2016 roku 1 054 tys. ton oleju surowego oraz 405 tys. ton oleju rafinowanego. Analogicznie do danych przerobowych II połowa roku okazała się bardziej efektywna, kiedy to Członkowie PSPO wytworzyli 577 tys. ton oleju surowego, a więc nieznacznie więcej niż w analogicznym okresie 2015 roku (573 tys. ton.). W porównaniu do całego 2015 roku zanotowano z kolei niewielki, bo o 29 tys. ton, spadek produkcji oleju rafinowanego.

„Wyniki produkcyjne Członków PSPO za 2016 rok, w szczególności jeśli nałożymy na nie dane wskazujące na istotny spadek eksportu nasion rzepaku z Polski, jednoznacznie pokazuje na coraz silniejszą korelację polskich producentów rolnych z krajowymi tłoczniami oleju. Szczególnie widoczne jest to właśnie w słabszych pod względem zbiorów sezonach, a z takim mieliśmy ostatnio do czynienia z uwagi w szczególności na trudne warunki atmosferyczne poprzedniej zimy. Warto to podkreślić, ponieważ obniżona podaż surowca nie związana była w jakikolwiek sposób ze spadkiem zainteresowania uprawą rzepaku wśród polskich rolników. Wręcz przeciwnie, jego opłacalność, zwłaszcza na tle zbóż, zasługuje na uwagę, w czym oczywiście swój udział mają członkowie Polskiego Stowarzyszenia Producentów Oleju” – skomentował Mariusz Szeliga, Prezes Zarządu PSPO.

„Przerób rzepaku i produkcja oleju w Polsce to ważna część krajowego przemysłu rolno-spożywczego. Znaczny, większościowy wręcz udział produkcji oleju surowego trafia do branży biopaliw, o czym warto szczególnie pamiętać przy okazji rozpoczynających się właśnie ponownie w Ministerstwie Energii prac związanych z nowelizacją ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych. Liczymy w tym kontekście na praktyczną realizację zapewnień Rządu dotyczących takiego stanowienia prawa względem biopaliw, które zapewni co najmniej dotychczasowy poziom zagospodarowania na ten cel surowców rolnych. Biopaliwa to sektor uregulowany, dlatego jeden nieprzemyślany ruch w tym kontekście mógłby bowiem łatwo wywołać kolejny kryzys w rolnictwie, tym razem w segmencie rzepaku.” – ocenił Adam Stępień, Dyrektor Generalny Polskiego Stowarzyszenia Producentów Oleju.

Wobec stabilnego popytu na olej rzepakowy na cele spożywcze znaczenie sektora biodiesla nie jest przypadkowe. Jako PSPO podejmujemy oczywiście działania ukierunkowane na promowanie wśród konsumentów tego najzdrowszego wśród olejów roślinnych produktu, który dodatkowo powinien być ceniony z uwagi na fakt, że pochodzi z polskich pól” – powiedział Zbigniew Klesyk, Wiceprezes Zarządu Polskiego Stowarzyszenia Producentów Oleju.

 

Redakcja AgroNews

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here