We wtorek oficjalnie rozpoczęła działalność Rada Rolnictwa i Obszarów Wiejskich przy Prezydencie RP – nowe gremium doradcze, które ma być stałym kanałem kontaktu między rolnikami a głową państwa. To sygnał istotny nie tylko politycznie, ale przede wszystkim praktycznie – bo dotyczy spraw, od których zależy bezpieczeństwo żywnościowe i stabilność dochodów gospodarstw.

Rolnictwo jako element bezpieczeństwa państwa
Prezydent Karol Nawrocki wprost postawił sprawę jasno: rolnictwo przestaje być wyłącznie sektorem gospodarczym, a staje się częścią bezpieczeństwa narodowego. W akcie powołania Rady podkreślił, że zobowiązał się wobec środowiska wiejskiego do realnego wsłuchiwania się w jego głos.
Jak zaznaczył Prezydent, bez stabilnej produkcji żywności nie ma stabilnego państwa, a decyzje zapadające w Warszawie muszą uwzględniać realia gospodarstw – nie tylko te zapisane w dokumentach, ale te, które rolnicy znają z codziennej pracy.
Nowa Rada – dialog zamiast decyzji zza biurka
Rada Rolnictwa i Obszarów Wiejskich liczy 35 osób i ma pełnić funkcję doradczą przy Prezydencie RP. Jej zadaniem nie jest tworzenie prawa, lecz wskazywanie problemów, ocenianie skutków regulacji i proponowanie rozwiązań, zanim decyzje trafią na biurka polityków.
Podczas inauguracyjnego posiedzenia członkowie Rady rozmawiali o priorytetach – od konkurencyjności produkcji rolnej, przez sytuację rynkową, po wyzwania związane z Zielonym Ładem, handlem międzynarodowym i opłacalnością produkcji.
Ardanowski znów na czele – ciągłość i doświadczenie
Przewodniczącym Rady został Jan Krzysztof Ardanowski, były minister rolnictwa i jeden z najbardziej rozpoznawalnych polityków zajmujących się sprawami wsi. To postać dobrze znana rolnikom – zarówno z czasów pracy w rządzie, jak i wcześniejszej działalności eksperckiej.
Ardanowski pełnił już analogiczną funkcję w poprzedniej kadencji prezydenckiej. Jego ponowny wybór oznacza kontynuację, a nie reset, co dla wielu gospodarstw może być sygnałem stabilności i przewidywalności działań.
Kto zasiada w Radzie Rolnictwa i Obszarów Wiejskich
W skład Rady weszli przedstawiciele różnych środowisk: organizacji rolniczych, praktycy, eksperci, osoby związane z rynkiem rolnym i obszarami wiejskimi. Wśród nich znaleźli się m.in.:
W skład Rady Rolnictwa i Obszarów Wiejskich powołani zostali:
- Jan Krzysztof Ardanowski – Przewodniczący Rady
- Jan Białkowski
- Izabella Byszewska
- Lucjan Cichosz
- Krzysztof Ciecióra
- Jarosław Ciemniewski
- Marek Duszyński
- Anna Gembicka
- Kamila Grzywaczewska
- Justyna Jasińska
- Gustaw Jędrejek
- Andrzej Kabat
- Jan Kaźmierczak
- Dorota Kosowska
- Piotr Lisiecki
- Jarosław Malczewski
- Bartosz Mielniczek
- Patryk Natkaniec
- Marcin Nieciecki
- Krzysztof Nieckarz
- Robert Nowacki
- Tomasz Ognisty
- Artur Maciej Paradowski
- Łukasz Pergoł
- Monika Przeworska
- Katarzyna Rzepecka–Andrzejak
- Karol Rytel
- Jarosław Sachajko
- Konrad Sajkowski
- Marian Sikora
- Michał Szcześniak
- Wiktor Szmulewicz
- Adam Ulbrych
- Adrian Wawrzyniak
- Jacek Zarzecki
Skład pokazuje, że Rada nie ma być wyłącznie ciałem symbolicznym, ale platformą zderzania różnych perspektyw – produkcyjnych, rynkowych i organizacyjnych.
Konkretne efekty zamiast deklaracji
Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki, wręczając akty powołania, podkreślił, że Prezydent oczekuje od Rady wymiernych rezultatów, a nie wyłącznie opinii do szuflady. Chodzi o rozwiązania, które będą miały przełożenie na:
- dochody rolników,
- pozycję polskiej żywności na rynku,
- odporność krajowego rolnictwa na kryzysy,
- bezpieczeństwo żywnościowe państwa.
Czy głos wsi będzie wreszcie słyszany?
Powołanie Rady Rolnictwa i Obszarów Wiejskich to wyraźny sygnał polityczny, ale jego prawdziwe znaczenie poznamy dopiero po pierwszych miesiącach pracy. Rolnicy oczekują dziś nie kolejnych deklaracji, lecz realnego wpływu na decyzje podejmowane na najwyższym szczeblu.
Jeśli Rada stanie się rzeczywistym łącznikiem między gospodarstwami a Pałacem Prezydenckim, może odegrać ważną rolę w czasie, gdy polskie rolnictwo mierzy się z presją kosztów, importem i coraz ostrzejszymi regulacjami. Jeśli nie – pozostanie kolejnym ciałem doradczym bez realnej mocy sprawczej.








