Co z pieniędzmi Funduszu Odbudowy UE? Komentarz szefowej KE

Szefowa KE Ursula von der Leyen zdementowała medialne doniesienia, jakoby podczas sobotniej wizyty w Polsce miała ogłosić zatwierdzenie polskiego Krajowego Planu Odbudowy, co pozwoli na uruchomienie wypłat z unijnego Funduszu Odbudowy – podaje EURACTIV.pl

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. / Source: EC - Audiovisual Service [Photographer: Christophe Licoppe]
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. / Source: EC – Audiovisual Service [Photographer: Christophe Licoppe]
O kwestię zatwierdzenia polskiego KPO przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen podczas sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu zapytała we wtorek (5 kwietnia) holenderska europosłanka Sophie in ‘t Veld.

Zwróciła ona uwagę na ubiegłotygodniowe doniesienia (w Polsce informowało o tym m.in. radio RMF FM), jakoby podczas planowanej na najbliższą sobotę (9 kwietnia) wizyty w Polsce von der Leyen miała oficjalnie ogłosić zatwierdzenie polskiego Krajowego Planu Odbudowy.

Jego sporządzenie przez rząd i aprobata Komisji Europejskiej jest w przypadku każdego kraju UE koniecznym warunkiem, aby otrzymać środki z unijnego Funduszu Odbudowy, służącego ożywieniu gospodarczemu państw Wspólnoty po pandemii COVID-19.

Zatwierdzenie KPO? Von der Leyen: Póki co nie ma mowy

W przypadku Polski Komisja od miesięcy wstrzymuje zatwierdzenie dokumentu ze względu na wątpliwości co do przestrzegania rządów prawa. KE postawiła rządowi w Warszawie warunki, które ten ma spełnić, aby można było mówić o zatwierdzeniu KPO i uruchomieniu wypłat.

Holenderska eurodeputowana zapytała szefową KE, czy ta rzeczywiście zamierza zaaprobować polski KPO mimo tego, że polski rząd „nawet nie przejawia woli”, aby te warunki spełnić.

„Rozmawialiśmy już o tym tutaj na sesji plenarnej w lipcu ubiegłego roku. Wyznaczyłam jasne warunki, jakie Polska musi spełnić, aby plan odbudowy został zatwierdzony”, odpowiedziała von der Leyen.

Przypomniała, że Komisja oczekuje od Polski likwidacji Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, której legalność podważył Trybunał Sprawiedliwości UE, a także wymaga zmian w systemie dyscyplinowania sędziów oraz przywrócenia do pracy „bezprawnie usuniętych” sędziów.

Jak powiedziała, polski parlament musi przyjąć stosowne ustawy, które stanowić będą wypełnienie owych warunków. „Chcę wyrazić się jasno: jesteśmy blisko, ale jeszcze nie tam, gdzie potrzeba”, podkreśliła.

Wcześniej zatwierdzenie KPO jeszcze w tym tygodniu wykluczył premier Mateusz Morawiecki. „Nie ma szans na przyjęcie KPO, ponieważ nie doszliśmy jeszcze do porozumienia. Polska jest suwerennym krajem, mamy zasady i w taki sposób będziemy określali warunki brzegowe porozumienia z Unią Europejską, które są dla nas akceptowalne”, powiedział premier Morawiecki pytany o to na poniedziałkowej konferencji prasowej.

Szef rządu dodał, że liczy na to, że do porozumienia dojdzie „w kwietniu, może na początku maja”.

„Komisja nie może sobie pozwolić na podważanie autorytetu TSUE”

W rychłe zatwierdzenie polskiego KPO przez Komisję Europejską wątpi prof. Artur Nowak-Far ze Szkoły Głównej Handlowej. „Wydaje się, że nie ma wśród państw członkowskich zgody na uruchomienie środków (z Funduszu Odbudowy – red.) mimo niewypełnienia wyroków Trybunału Sprawiedliwości UE w kwestiach dotyczących praworządności”, podkreśla w rozmowie z EURACTIV.pl.

„TSUE jest organem niezależnym od Komisji Europejskiej. Dlatego KE nie jest skłonna przymykać oczu na niewypełnianie jego wyroków i zatwierdzić KPO mimo tego”, mówi ekspert.

„Gdyby bowiem tak postąpiła, sprzeniewierzyłaby się własnym wartościom, ale jednocześnie osłabiłaby sam Trybunał, czego raczej nie chce robić”, zwraca uwagę.

Autor Aleksandra Krzysztoszek | EURACTIV.pl

Zostaw komentarz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

11,152FaniLubię
4,484ObserwującyObserwuj
3,941ObserwującyObserwuj
7,180SubskrybującySubskrybuj

Polsce nie grozi deficyt zbóż, ale trzeba liczyć się z wysokimi cenami

Napaść Rosji na Ukrainę i blokada czarnomorskich portów spowodowała ogromne ograniczenie możliwości eksportu zbóż tego wielkiego producenta m.in. pszenicy do innych krajów. Problemem jest także...

Obserwuj nas na INSTAGRAMIE