Rolnicy powinni zachować szczególną ostrożność podczas wizyt osób podających się za pracowników Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Do ARiMR napływają zgłoszenia o próbach wyłudzeń pieniędzy przez oszustów, którzy wykorzystują obawy gospodarzy związane z kontrolami i dopłatami. Agencja podkreśla jednoznacznie: jej pracownicy nigdy nie pobierają gotówki podczas kontroli.

Oszuści wykorzystują strach przed utratą dopłat
Według informacji przekazywanych przez ARiMR, przestępcy pojawiają się w gospodarstwach i podają się za kontrolerów Agencji. Informują rolników o rzekomych nieprawidłowościach we wnioskach o dopłaty lub innych programach pomocowych. Następnie straszą sankcjami finansowymi, zwrotem otrzymanych środków albo całkowitą utratą wsparcia.
Kiedy wywołają niepokój, proponują „rozwiązanie problemu”. W zamian za odstąpienie od rzekomych kar domagają się przekazania gotówki. Takie działania nie mają nic wspólnego z procedurami obowiązującymi w ARiMR.
Biała Dacia i presja na szybką decyzję
Z relacji zgłaszanych do Agencji wynika, że oszuści często poruszają się samochodem osobowym, między innymi białą Dacią. Nie okazują legitymacji służbowych ani pisemnych upoważnień. Zamiast tego wywierają presję i próbują skłonić rolnika do natychmiastowego przekazania pieniędzy.
Schemat działania jest podobny w wielu przypadkach. Najpierw pojawia się informacja o rzekomym błędzie lub naruszeniu przepisów, następnie groźba utraty dopłat, a na końcu żądanie gotówki. Agencja ostrzega, że właśnie w taki sposób działają oszuści.
Jak wygląda prawdziwa kontrola ARiMR?
Agencja przypomina, że każda kontrola prowadzona jest według określonych zasad. Upoważniony kontroler:
- posiada legitymację służbową;
- dysponuje pisemnym upoważnieniem do przeprowadzenia kontroli;
- ma obowiązek okazać dokumenty na prośbę rolnika;
- nie pobiera żadnych opłat ani prowizji;
- sporządza dokumentację z przeprowadzonych czynności.
Kontrole mają na celu wyłącznie weryfikację danych zawartych we wnioskach lub sprawdzenie realizacji inwestycji finansowanych ze środków publicznych. Nie wiążą się z pobieraniem pieniędzy od beneficjentów.
Co zrobić, gdy pojawi się podejrzana osoba?
ARiMR apeluje, aby w przypadku jakichkolwiek wątpliwości nie przekazywać pieniędzy i nie udostępniać dokumentów osobom, których tożsamości nie można zweryfikować.
Rolnik powinien poprosić o okazanie legitymacji i upoważnienia, a w razie podejrzeń skontaktować się z najbliższym biurem powiatowym ARiMR lub powiadomić policję. Szczególną czujność należy zachować wtedy, gdy osoba podająca się za kontrolera domaga się gotówki lub próbuje wymusić natychmiastową decyzję.
ARiMR: nie daj się oszukać
Agencja podkreśla, że żaden jej pracownik nie ma prawa przyjmować pieniędzy od rolników podczas kontroli. Każda próba żądania gotówki powinna być traktowana jako sygnał alarmowy.
W okresie intensywnych naborów i kontroli związanych z dopłatami bezpośrednimi oszuści mogą częściej próbować wykorzystać niewiedzę lub pośpiech beneficjentów. Dlatego ARiMR apeluje o rozwagę, dokładne sprawdzanie tożsamości osób odwiedzających gospodarstwa i natychmiastowe zgłaszanie wszelkich podejrzanych sytuacji odpowiednim służbom.






