Kogo Polacy obwiniają za wzrost cen?

Przedstawiciele rządzącego ugrupowania przekonują, że wzrost cen surowców energetycznych jest z jednej strony efektem gazowego szantażu, stosowanego przez Rosję, która manipuluje ilością gazu przesyłanego na Zachód, a z drugiej – polityką klimatyczną Unii Europejskiej, na którą zgodził się rząd PO-PSL, na czele którego stał Donald Tusk. Jednak nie wszyscy Polacy godzą się z takim tłumaczeniem – podaje EURACTIV.pl

Kogo Polacy obwiniają za wzrost cen?
Kogo Polacy obwiniają za wzrost cen?

Respondenci ostatniego sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej” uważają bowiem co prawda, że za wysokie ceny paliw i energii odpowiadają Rosja i polityka klimatyczna UE, ale odpowiedzialnością za drożyznę w dużym stopniu obarczają także polski rząd.

Najwięcej badanych obarcza odpowiedzialnością rząd

Na pytanie: „Co Pani/Pana zdaniem jest głównym powodem wysokich podwyżek cen prądu i gazu w Polsce?” najwięcej badanych – 40,4 proc. – wskazało politykę rządu. Politykę klimatyczną UE wymieniło 15,1 proc. respondentów, działania Rosji – 11,3 proc.; politykę poprzedniego rządu (PO-PSL) jedynie  4,3 proc., a wszystkie wymienione czynniki razem – 20,8 proc. Nie miało zdania w tej sprawie 8,1 proc.

“Częściej niż pozostali badani winą za podwyżki cen energii obecny rząd obarczają respondenci powyżej 50 roku życia (45 proc.) oraz ci posiadających dochody od 3001 zł do 5000 zł netto (44 proc.). Decyzje obecnych polskich władz za główny powód wzrostu cen surowców energetycznych uważa połowa respondentów z miast liczących od 200 tys. do 499 tys. mieszkańców”, sprecyzował cytowany w “RZ”  wiceprezes zarządu SW Research Piotr Zimolzak.

Badanie przeprowadzono w dniach 4-5 stycznia wśród 800 internautów powyżej 18. roku życia uczestniczących w panelu on-line SW Panel.

Od nowego roku nowe taryfy

Urząd Regulacji Energetyki zatwierdził nowe taryfy na sprzedaż energii i gazu w drugiej połowie grudnia. “Taryfa detaliczna ustalona dla PGNiG Obrót Detaliczny, którą będą objęte dostawy błękitnego paliwa dla większości gospodarstw domowych wzrosła o 83,7 proc.”, podkreśla “Rz” i powołując się na wyliczenia URE uprzedza, że gospodarstwa domowe korzystające z usług PGNiG OD i PSG będą płacić w związku z tym za gaz i jego dostawę o kilkadziesiąt procent więcej niż dotychczas.

Oznacza to, że odbiorcy zapłacą za gaz do przygotowania posiłków więcej o 8,98 zł netto miesięcznie; ci, którzy gazem podgrzewają wodę o 55,62 zł netto, a ci którym gaz służy do ogrzewania domów – nawet o 173,94 zł netto więcej niż dotychczas.

Ponadto cena prądu wzrosła średnio o ok. 24 proc. To z kolei oznacza wzrost rachunku odbiorcy indywidualnego o ok. 21 złotych netto miesięcznie.

Dodatek osłoni?

Aby złagodzić skutki wzrostu cen gazu i prądu rząd przygotował dodatek osłonowy, a parlament jeszcze w grudniu przyjął stosowną ustawę. Na kluczowy element rządowej Tarczy Antyinflacyjnej, który ma zniwelować rosnące ceny energii, gazu i żywności, przeznaczono ponad 4 mld zł.

Osłona ma objąć prawie 7 mln gospodarstw domowych (będzie przysługiwał tym, których przeciętne miesięczne dochody nie przekraczają 2100 zł w gospodarstwie jednoosobowym albo 1500 zł na osobę w gospodarstwie wieloosobowym), czyli niemal połowę wszystkich gospodarstw w kraju.

Wnioski o ten dodatek można składać do końca stycznia, a jego wypłata ma być realizowana w dwóch równych ratach –  pierwsza do 31 marca, a druga do 2 grudnia.

Autor Barbara Bodalska | EURACTIV.pl

Zostaw komentarz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Wstępne podsumowanie dwóch naborów z PROW 2014 – 2020

O przyznanie pomocy na inwestycje podnoszące jakość drzewostanu można się było starać do 29 lipca 2022 r., a 1 sierpnia 2022 r. był ostatnim...
12,518FaniLubię
4,343ObserwującyObserwuj
4,621ObserwującyObserwuj
4,190SubskrybującySubskrybuj

Obserwuj nas na INSTAGRAMIE