Koncerny produkujące GMO wycofują się z europejskiego rynku

Monsanto, BASF, DuPont – globalne marki, przodujące w produkcji roślin genetycznie zmodyfikowanych (GMO) – przestają interesować się europejskim rynkiem. Restrykcyjne regulacje prawne sprawiają, że nie ma tu perspektyw dla takich inwestycji. Przyszłościowe dla nich rynki to głównie Stany Zjednoczone i Ameryka Południowa.

 

\"\"

Kilka dni temu globalny koncern Monsanto ogłosił, że z powodu braku perspektyw na inwestycje dotyczące GMO, wycofuje wszystkie wnioski, które oczekują na pozwolenie na uprawę nowych odmian genetycznie zmodyfikowanych roślin na terenie UE. W ubiegłym roku inny koncern BASF przeniósł badania nad genetycznie modyfikowanymi roślinami z Europy do Stanów Zjednoczonych. Opinia publiczna UE jest przeciwna takiej żywności i procedura uzyskania pozwolenia na uprawę takich roślin na terenie Unii jest długotrwała, a przez to kosztowna.
[FILM]
 – Na rynku żywnościowym na całym świecie zarówno znajdzie się miejsca dla odmian rośli hybrydowych, które są otrzymywane drogą tradycyjną, jak również i modyfikowanych genetycznie. Na rynkach w Stanach Zjednoczonych, w Ameryce Południowej funkcjonują zarówno mieszańce wyhodowane w sposób naturalny, jak również te uzyskiwane drogą modyfikacji genetycznych – mówi Agencji Informacyjnej Newseria Piotr Gill, dyrektor generalny koncernu DuPont w Polsce.

Przekonuje, że nakłady na produkcję tego typu roślin są „porównywalnie wysokie”.

 – Natomiast w pewnym sensie późniejsze procesy przy organizmach genetycznie modyfikowanych są nieco łatwiejsze. Przede wszystkim zwalczanie chwastów, chorób i szkodników może być dużo prostsze – uważa Piotr Gill.

Czytaj także:

Wzrost cen ziemi w II kwartale 2013 r.

Polski drób bije rekordy!

Według dyrektora polskiego oddziału firmy, ten segment rolnictwa jest przyszłościowy i nadal rozwija się. Jednak DuPont nie zamierza wejść na europejski rynek z produktami GMO. Jako barierę wskazuje unijne regulacje prawne.

 – Jesteśmy obecni z roślinami modyfikowanymi genetycznie tam, gdzie takie rynki funkcjonują, czyli Stany Zjednoczone, Brazylia, Ameryka Południowa – dodaje Piotr Gill.

Źródło: Newseria.pl

Redakcja AgroNews, fot.sxc.hu
 

Poprzedni artykułPolski drób bije rekordy!
Następny artykułSytuacja na rynku rzepaku

Zostaw komentarz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Są pierwsze pozytywne sygnały. Ceny w skupach rosną!

W krajach unijnych pojawiły się kolejne pozytywne sygnały rynkowe. Uczestnicy rynku przewidują poprawę sytuacji rynkowej w II połowie 2022 r. na skutek spadku pogłowia...
12,518FaniLubię
4,343ObserwującyObserwuj
4,951ObserwującyObserwuj
4,190SubskrybującySubskrybuj

Obserwuj nas na INSTAGRAMIE