Lnianka siewna z dopłatą do ubezpieczenia? Izby rolnicze apelują do ministra

Lnianka siewna, znana również jako rydz, może trafić do katalogu upraw objętych dopłatami budżetu państwa do składek ubezpieczeniowych. O takie rozwiązanie wystąpił Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych, który 5 maja 2026 r. skierował wniosek do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Lnianka siewna z dopłatą do ubezpieczenia? Izby rolnicze apelują do ministra

Sprawa dotyczy zmienianej ustawy z 7 lipca 2005 r. o ubezpieczeniu upraw rolnych i zwierząt gospodarskich. Samorząd rolniczy chce, aby w przepisach uwzględnić także lniankę siewną jako roślinę uprawną kwalifikującą się do ubezpieczenia z dopłatą z budżetu państwa.

Nowe uprawy w systemie dopłat do ubezpieczeń

Obecnie procedowany projekt zmian przewiduje rozszerzenie katalogu upraw, do których mogą być stosowane dopłaty do składek ubezpieczeniowych. Na liście mają znaleźć się wierzba do wyplatania oraz trawy nasienne.

Dopłaty dotyczą ubezpieczenia od strat powodowanych przez najważniejsze ryzyka pogodowe, w tym huragan, powódź, deszcz nawalny, grad, piorun, obsunięcie się ziemi, lawinę, ujemne skutki przezimowania oraz przymrozki wiosenne.

KRIR wskazuje jednak, że lista powinna zostać uzupełniona również o lniankę siewną. Zdaniem izb rolniczych przemawia za tym rosnące zainteresowanie tą rośliną wśród producentów.

Rydz wraca do łask

Lnianka siewna przez lata nie miała dużego znaczenia gospodarczego, ale sytuacja zaczyna się zmieniać. Coraz więcej rolników interesuje się jej uprawą, głównie ze względu na możliwość tłoczenia oleju rydzowego.

To produkt, który zyskuje na popularności wśród konsumentów szukających żywności tradycyjnej, lokalnej i mniej masowej. Wraz z rosnącym popytem na olej rydzowy zwiększa się również powierzchnia upraw lnianki.

Dla rolników oznacza to jednak większą potrzebę zabezpieczenia produkcji. Jeżeli uprawa zyskuje znaczenie rynkowe, powinna mieć również dostęp do instrumentów ochrony podobnych do tych, z których korzystają inne rośliny objęte dopłatami do ubezpieczeń.

Bez dopłat ubezpieczenie jest mniej dostępne

Ubezpieczenia upraw są dla wielu gospodarstw ważnym zabezpieczeniem przed skutkami ekstremalnych zjawisk pogodowych. Problem w tym, że bez dopłat do składek koszt polisy może być barierą, zwłaszcza przy mniej popularnych gatunkach.

Wniosek KRIR ma więc wymiar praktyczny. Chodzi o to, aby rolnicy uprawiający lniankę nie byli traktowani gorzej niż producenci innych roślin, które już korzystają z systemu dopłat do ubezpieczeń.

W ostatnich latach ryzyko pogodowe stało się jednym z najpoważniejszych problemów w produkcji rolnej. Grad, przymrozki, nawalne deszcze czy susza potrafią w krótkim czasie zniszczyć znaczną część plonu. W przypadku niszowych upraw, gdzie rynek jest mniejszy, a możliwości sprzedaży bardziej specjalistyczne, strata może być szczególnie dotkliwa.

KRIR: trzeba dostosować przepisy do zmian w gospodarstwach

Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych podkreśla, że wniosek wynika z decyzji przyjętej podczas XII Posiedzenia Krajowej Rady Izb Rolniczych VII Kadencji. Samorząd rolniczy wskazuje, że przepisy powinny nadążać za tym, co faktycznie dzieje się w gospodarstwach.

Jeżeli rośnie zainteresowanie tłoczeniem oleju rydzowego, a wraz z nim zwiększa się areał lnianki siewnej, to również system ubezpieczeń powinien uwzględniać tę zmianę.

Dopłaty do składek nie rozwiązują wszystkich problemów producentów, ale mogą zmniejszyć koszt ochrony ubezpieczeniowej i zachęcić rolników do zabezpieczania upraw przed skutkami nieprzewidywalnej pogody.

Stawką jest rozwój mało popularnych upraw

Sprawa lnianki siewnej pokazuje szerszy problem. Rolnictwo coraz częściej szuka alternatywnych kierunków produkcji, ale przepisy i instrumenty wsparcia nie zawsze nadążają za zmianami rynkowymi.

Dla części gospodarstw takie uprawy jak lnianka mogą być sposobem na dywersyfikację dochodów, rozwój sprzedaży lokalnej lub wejście w niszowy, ale bardziej wartościowy segment rynku. Warunkiem jest jednak stworzenie rolnikom podobnych możliwości zabezpieczenia produkcji, jakie mają w przypadku bardziej powszechnych upraw.

Decyzja w sprawie dopisania lnianki siewnej do ustawy będzie więc ważna nie tylko dla producentów tej konkretnej rośliny. Może być także sygnałem, czy system ubezpieczeń rolnych będzie szybciej reagował na nowe kierunki produkcji w polskich gospodarstwach.

Agata Molenda
Agata Molendahttps://agronews.com.pl
Redaktor portalu agronews.com.pl. Email: a.molenda@agronews.com.pl

Zostaw komentarz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

13,428FaniLubię
7,105ObserwującyObserwuj
3,946ObserwującyObserwuj
13,432SubskrybującySubskrybuj