Można, ale nie można. Rolnicy niezadowoleni ze sprzedaży detalicznej

Niedługo minie rok odkąd zaczęła funkcjonować ustawa, która umożliwia sprzedaż żywności wytworzonej przez rolników. Nowe przepisy miały w założeniu ułatwić sprzedaż dżemów czy serów pochodzących z gospodarstwa, a przede wszystkim skrócić drogę od producenta żywności do konsumenta. Gospodarze mają jednak zastrzeżenia do nowych regulacji.

sprzedaż detaliczna, rolnicy, rolnictwo, sprzedaż, bezpośrednia, żywność, od rolnika, jurgiel, prawo

Rolnicy zwracają uwagę że ustawa nie daje możliwości sprzedaży żywności do lokalnych sklepów, hoteli czy restauracji. Ich zdaniem ogranicza to konsumentom dostęp do takich produktów.

Rzecz w tym, aby produkty od rolnika nie stały się jarmarczną ciekawostką, oferowaną cyklicznie podczas kiermaszów i jarmarków, tylko żeby były stałym elementem żywności dostępnej dla konsumenta. Produkty od rolnika powinny być dostępne dla konsumenta w mieście, który nie ma czasu jeździć, szukać rolnika i pukać do jego domu; chodzi o to żeby konsument mógł wejść do swojego małego, lokalnego sklepiku i dostać takie produkty – mówiła podczas posiedzenia sejmowej komisji rolnictwa Edyta Jaroszewska-Nowak ze Stowarzyszenia Ekoland.

O rozszerzenie możliwości sprzedaży żywności na rynku w ramach rolniczego handlu apelował sam prezydent Andrzej Duda. Przewodniczący sejmowej komisji rolnictwa, Jarosław Sachajko złożył nawet projekt ustawy w tej sprawie. 

Resort rolnictwa odbija piłeczkę i tłumaczy, że obecne przepisy umożliwiają taką sprzedaż. Jest jednak jedno ale.

– Obowiązujące przepisy prawa żywnościowego i na poziomie unijnym, i na poziomie krajowym umożliwiają rolnikom zbywanie wytworzonej żywności na rzecz sklepów, restauracji i stołówek oraz innych placówek o podobnej charakterystyce – mówiła w ubiegłym tygodniu wiceminister rolnictwa Ewa Lech podczas posiedzenia sejmowej komisji rolnictwa. .

Jednak w praktyce takie placówki zamawiają duże partie żywności. Więc jeżeli rolnik chciałby produkować na szerszą skalę, wówczas musi zarejestrować działalność i założyć zakład zatwierdzony. A więc możliwość sprzedaży do sklepów i hoteli istnieje, ale tylko teoretycznie.

Sprawie obiecał się przyjrzeć Jan Krzysztof Ardanowski, poseł PiS. Zapewnił, że rząd będzie dążył do znalezienia rozwiązania, które pozwoli rozszerzyć możliwości sprzedaży na rynku w ramach rolniczego handlu detalicznego.

– Nie w ramach MOL, nie innych form działalności gospodarczych, tylko w ramach rolniczego handlu detalicznego – mówił Ardanowski.

Ustawa o sprzedaży detalicznej zaczęła obowiązywać 1 stycznia 2017 r. Uzyskane przychody są zwolnione z podatku do kwoty 20 tysięcy zł.

oprac. Kamila Szałaj

Redakcja AgroNews, fot. flickr.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

two × 3 =