MSZ wycofuje się z finansowania rozwoju ukraińskiego sadownictwa

Rolnicze organizacje dopięły swego – Ministerstwo Spraw Zagranicznych ostatecznie wycofało się z finansowania rozwoju ukraińskiego sadownictwa.  finansowania rozwoju ukraińskiego sadownictwa, maliny, MSZ, Ukraina, portal rolniczy, rolnictwo, sadownictwo

Przypomnijmy, na początku lipca media obiegła informacja o sponsorowaniu przez polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych ukraińskich plantacji malin. Chodziło o projekt “Zachodnioukraińska Kooperatywa Ogrodniczo-Sadownicza”. W jego ramach z Polski na Ukrainę miało trafić 70 tys. sadzonek najlepszych odmian malin, ekologiczne środki ochrony roślin, a także wyposażenie techniczne. Polscy specjaliści mieli też szkolić rolników za wschodnią granicą.  A wszystko za pieniądze polskiego MSZ. Przeznaczono na to ponad 261 tys. zł.

“Nie” dla finansowania rozwoju ukraińskiego sadownictwa

Przeciwko takiemu wsparciu ukraińskiego sadownictwa protestowali nie tylko rolnicy, ale także organizacje branżowe i politycy.

  Wzywam MSZ do wyjaśnienia tej skandalicznej sytuacji i odpowiedzi na pytanie, dlaczego wspomaga produkcję na Ukrainie, zamiast w Polsce – mówił poseł Kukiz’15 Jarosłąw Sachajko.

Do ministra spraw zagranicznych zwróciła się także rolnicza “Solidarność”.

– Jesteśmy przeciwni podejmowaniu takich działań, które uderzają w sposób bezpośredni w polskich rolników oraz sadowników, którzy i tak znajdują się w bardzo trudnej sytuacji ze względu na tegoroczne ceny proponowane polskim rolnikom. Pragnę zwrócić uwagę, że takie działanie jak te zawarte w ww. projekcie poprzez przekazywanie bezpłatnej kompleksowej infrastruktury do założenia plantacji malin (w tym najlepszych jakościowo sadzonek, ekologicznych środków ochrony roślin, fachowej bezpłatnej pomocy) doprowadzają w już i tak dramatycznej sytuacji cenowej do rozregulowania rynku i stawiają rolników ukraińskich w pozycji uprzywilejowanej wobec polskich rolników – napisała przewodnicząca NNZZ „Solidarność” Teresa Hałas w piśmie do ministra spraw zagranicznych.

Hałas zwróciła uwagę, że polscy rolnicy przez wiele lat, a nawet dziesięcioleci wypracowali nowoczesne i innowacyjne metody oraz technologie uprawy m.in. malin ekologicznych. Ponieśli w tym zakresie określone koszty inwestując w to swój czas i wysiłek.

– W tej sytuacji bezpłatna pomoc w zakładaniu plantacji na Ukrainie i przekazywanie tamże naszych najlepszych latami wypracowywanych technologii w tym zakresie, jest bezpośrednim uderzeniem w polskich rolników – oburzała się Hałas.

MSZ się wycofuje

W odpowiedzi Andrzej Papierz, wiceminister spraw zagranicznych poinformował, że projekt miał charakter społeczny i edukacyjny, a nie gospodarczy. Jednak biorąc pod uwagę argumenty sadowników i organizacji branżowych, MSZ ostatecznie wycofało się z projektu.

Biorąc pod uwagę zaistniała sytuację oraz wątpliwości wobec projektu wyrażane przez szereg instytucji podjąłem decyzję o rozwiązanie umowy dotacji na realizację projektu „Zachodnioukraińska Kooperatywa Sadowniczo-Ogrodnicza”. W związku z powyższym dalsze działania projektowe, w tym założenie kooperatywy i przekazanie sadzonek malin nie będą realizowane” – napisał wiceminister Papierz.

Kamila Szałaj, fot. pixabay.com