Nie dla kukurydzy MON 810

W Niemczech dnia 24 listopada br. Federalny Trybunał Konstytucyjny podtrzymał „restrykcyjne” prawo dot. uprawy GMO, wprowadzone w kwietniu 2009 roku.

Wcześniej Trybunał Konstytucyjny w Karlsruhe otrzymał skargę od federalnego landu Saksonii Anhalt, który wystąpił w interesie rolników zainteresowanych uprawą roślin GMO o rzekome naruszenie ich interesów. Farmerzy zobowiązani są do utrzymania odpowiednich odległości upraw modyfikowanych genetycznie wobec konwencjonalnych oraz zobowiązani są do płacenia dużych kar finansowych, jeśli zostaną zanieczyszczone konwencjonalne uprawy. Farmerzy, którzy nielegalnie będą wysiewać modyfikowaną kukurydzę na polach, zapłacą ogromne kary, jeśli dojdzie do skażenia sąsiednich upraw. Wg Niemieckiego Stowarzyszenia Producentów Rolnych – DBV prawodawstwo to stwarza

Zatem DBV w ogóle odradza uprawę GMO w Niemczech. Trybunał uznał także, wbrew wnioskom rolników, że rejestr pól genetycznie modyfikowanych powinien być powszechnie dostępny. Trybunału nie przekonały argumenty, że upublicznienie tej wiedzy może być niebezpieczne dla farmerów, których gospodarstwa mogłyby stać się łatwym celem dla przeciwników GMO. Rząd Niemiec z zadowoleniem przyjął decyzję sędziów, podkreślając zgodność z jego polityką. W kwietniu 2009 Niemcy wprowadziły zakaz uprawy kukurydzy MON 810 f-y Monsanto pomimo, że jest legalna w UE. Według sędziów, zakaz uprawy MON 810 jest zgodny z niemiecką konstytucją, bo nie ma naukowych dowodów na to, że rośliny nie stwarzają żadnego zagrożenia dla środowiska i ludzi.

Źródło: Fundacja Programów Pomocy dla Rolnictwa,www.fapa.com.pl, fot. sxc.hu
 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here