Niedziela: rząd ukrywa prawdę o skutkach ASF

Ukrywanie skutków rozprzestrzeniania się w Polsce wirusa ASF zarzuciła rządowi posłanka PO Dorota Niedziela. Jej zdaniem PiS nie radzi sobie w walce z chorobą i przyczynia się do upadku tysięcy polskich gospodarstw.

ASF, bioasekuracja, trzoda chlewna, produkcja trzody chlewnej, Dorota Niedziela, PO, Jan Krzysztof Ardanowski,

– ASF w kampanii wyborczej jest ukrywany jak Macierewicz. A ta choroba to jeden z największych problemów polskiej wsi – mówiła podczas wczorajszej konferencji prasowej posłanka PO Dorota Niedziela.

ASF coraz bliżej zagłębia trzody chlewnej

Zdaniem Niedzieli, zagrożona jest cała produkcja trzody chlewnej w Polsce. Wirus ASF rozprzestrzenia się w stronę w stronę tzw. zagłębia trzody chlewnej, czyli województw: kujawsko-pomorskiego, łódzkiego i wielkopolskiego. W tych trzech regionach znajduje się 67 proc. pogłowia świń w Polsce.

– Chcę tylko przypomnieć, że w woj. kujawsko-pomorskim zagęszczenie świń na 100 ha wynosi 73 sztuki, w woj. łódzkim – 66 sztuk, a w Wielkopolsce – 140 sztuk – wyliczała posłanka PO.

Przytoczyła też dane, z których wynika, że na Podlasiu, gdzie choroba jest najbardziej rozprzestrzeniona, zagęszczenie to wynosi 15 zwierząt na 100 ha.

– Co będzie, jeśli choroba dotrze do największych ośrodków hodowli trzody chlewnej, skoro PiS nie radzi sobie z wyeliminowaniem wirusa przy tak niewielkim zagęszczeniu – pytała Niedziela.

Bioasekuracja tylko na papierze

Posłanka zwróciła też uwagę na nieskuteczność programu bioasekuracji.

– Bioasekuracja to program na papierze. Do sierpnia 2018 roku tylko 13 tys. gospodarstw zostało poddanych kontroli w zakresie spełniania wymogów bioochrony. A do sprawdzenia jest jeszcze 230 tys. chlewni – wyliczała posłanka.

Zauważyła, że wynika to z problemów, z jakimi boryka się inspekcja weterynaryjna. Chodzi przede wszystkim o braki kadrowe i finansowe.

– Niedofinansowanie i braki kadrowe powodują, że inspekcja jest niewydolna. Natychmiast jest potrzebnych 500 lekarzy weterynarii – powiedziała Niedziela.

60 tys. świń poszło pod nóż

Dorota Niedziela przytoczyła również dane, z których wynika, że w związku z wirusem ASF od 2016 roku zabito ponad 60 tys. świń. W 2015 roku wybito 57 świń, w 2016 r. było to już 3227. W 207 roku liczba ta wzrosła do 8057 zwierząt. Natomiast w pierwszym półroczu 2018 roku zabito 7227 świń. Do tego należy doliczyć 40 tys. sztuk zdrowych zwierząt zutylizowanych w ramach wymogów bioasekuracyjnych.

– Wirus zbiera żniwo. Masowo są likwidowane gospodarstwa, ale o tym PiS w kampanii wyborczej nie mówi. W samym powiecie bialskim zniknęło 1300 gospodarstw. PiS ukrywa problem ASF w kampanii wyborczej – oburza się Niedziela.

Pakiet Hogana do zwrotu

Posłanka zarzuca rządowi także to, że nie radzi sobie też z wykorzystaniem środków z „pakietu Hogana”. Hodowcy poszkodowani w wyniku ASF mieli otrzymać wsparcie w wysokości 9,3 mln euro.

– Już dziś wiadomo, że te pieniądze nie trafią do rolników, a zostaną zwrócone Unii Europejskiej. To przykład kompromitacji rządu. Oni nie umieją nawet wydać pieniędzy – mówiła posłanka.

Postulaty PO

W związku z trudną sytuacją związaną z ASF, PO domaga się szybkiej realizacji skutecznych działań w zwalczaniu wirusa, natychmiastowego kadrowego i finansowego wsparcia inspekcji weterynaryjnej, zwiększenia liczby laboratoriów krajowych oraz skutecznej redukcji dzików. Żąda także zwrotu całości kosztów poniesionych przez hodowców na spełnienie wymogów bioasekuracji.

Kamila Szałaj, fot. Facebook/PlatformaNews

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here