Plantatorzy KSC będą protestować!

Przedstawiciele wszystkich Związków Plantatorów Buraka Cukrowego reprezentujących rolników dostarczających surowiec do KSC S.A mają już dosyć tego, że Zarząd KSC S.A. unika jakichkolwiek poważnych negocjacji na temat zwiększenia ceny buraków i organizują akcję protestacyjną.

Plantatorzy KSC będą protestować
Plantatorzy KSC będą protestować

Plantatorzy buraków zaprzestają uprawy

Brak opłacalności spowodował, że znaczna cześć rolników podjęła decyzję o zaprzestaniu uprawy. Drastyczny wzrost cen środków produkcji, w szczególności nawozów, umacnia w plantatorach przekonanie o słuszności rezygnacji z już podpisanych umów kontraktacji z Krajową Spółką Cukrową S.A. Rolnicy nie mogą pozwolić sobie na straty – przy aktualnie proponowanej cenie (32 euro/t) produkcja buraków nie jest opłacalna.

Od 12 stycznia br. rozpoczęte zostały przygotowania do czynnej akcji protestacyjnej, która odbędzie się w dniu 24 stycznia 2022 r. przed siedzibą Ministerstwa Aktywów Państwowych.

Protest to ostateczność, dlatego cały czas przedstawiciele plantatorów są przygotowani do rozmów z Zarządem KSC S.A.

Trudna sytuacja na rynku buraków cukrowych. MRiRW zabrało głos

Żądania plantatorów są ze wszech miar uzasadnione, racjonalne i obejmują w szczególności:

– znaczne podwyższenie ceny gwarantowanej kontraktowanych buraków cukrowych;
– znaczne podwyższenie ceny buraków nadwyżkowych.

Spełnienie powyższych warunków będzie skutkowało odwołaniem akcji protestacyjnej. W innym przypadku akcja protestacyjna będzie trwać do skutku, czyli spełnienia przez Zarząd KSC S.A żądań plantatorów.

Źródło: KZPBC

Zostaw komentarz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

11,152FaniLubię
4,484ObserwującyObserwuj
3,941ObserwującyObserwuj
7,180SubskrybującySubskrybuj

Polsce nie grozi deficyt zbóż, ale trzeba liczyć z wysokimi cenami

Napaść Rosji na Ukrainę i blokada czarnomorskich portów spowodowała ogromne ograniczenie możliwości eksportu zbóż tego wielkiego producenta m.in. pszenicy do innych krajów. Problemem jest także...

Obserwuj nas na INSTAGRAMIE