Grypa ptaków nie odpuszcza. W Polsce potwierdzono już 117 ognisk

W Polsce rośnie liczba ognisk wysoce zjadliwej grypy ptaków. Według najnowszych danych w 2026 roku potwierdzono już 117 ognisk HPAI u drobiu. Od ostatniego komunikatu z 27 kwietnia stwierdzono kolejnych 16 ognisk w gospodarstwach utrzymujących różne gatunki drobiu.

Grypa ptaków nie odpuszcza. W Polsce potwierdzono już 117 ognisk

Choroba nadal stanowi poważne zagrożenie dla producentów, szczególnie w regionach o dużej koncentracji ferm. Każde nowe ognisko oznacza nie tylko straty w konkretnym gospodarstwie. Ponadto niesie ryzyko wprowadzenia obszarów objętych ograniczeniami, problemy z przemieszczaniem ptaków i dodatkowe obowiązki dla hodowców.

Nowe ogniska w ośmiu powiatach

Od poprzedniego komunikatu HPAI potwierdzono w województwach: mazowieckim, warmińsko-mazurskim, wielkopolskim, kujawsko-pomorskim oraz lubelskim.

Na Mazowszu nowe ogniska wystąpiły w powiatach: żuromińskim, mławskim, sierpeckim oraz gostynińskim. To szczególnie istotne. Część tych terenów już wcześniej znajdowała się w centrum uwagi służb weterynaryjnych ze względu na dużą skalę produkcji drobiarskiej.

Nowe przypadki odnotowano także w powiecie nowomiejskim w województwie warmińsko-mazurskim, ostrowskim w województwie wielkopolskim, golubsko-dobrzyńskim w województwie kujawsko-pomorskim oraz bialskim w województwie lubelskim.

Choroba uderza w różne typy produkcji

Najnowsze ogniska stwierdzono w gospodarstwach utrzymujących drób rzeźny, hodowlany oraz kury nioski. Oznacza to, że zagrożenie nie dotyczy jednego rodzaju produkcji.

HPAI potwierdzano w stadach, w których utrzymywano indyki, gęsi, kaczki i kury rzeźne, a także kaczki i kury hodowlane oraz kury nioski.

Dla branży to bardzo trudna sytuacja, ponieważ wirus pojawia się w różnych segmentach produkcji. Skutki mogą więc obejmować zarówno rynek mięsa drobiowego, jak i produkcję jaj oraz materiału hodowlanego.

Ptaki dzikie nadal są ważnym źródłem ryzyka

W 2026 roku stwierdzono również 15 ognisk HPAI u ptaków utrzymywanych w niewoli oraz aż 218 ognisk u ptaków dzikich.

Tak duża liczba przypadków u dzikiego ptactwa pokazuje, że presja wirusa w środowisku pozostaje wysoka. To z kolei zwiększa ryzyko przeniesienia choroby do gospodarstw, szczególnie tam, gdzie bioasekuracja nie jest prowadzona z pełną konsekwencją.

Dla hodowców oznacza to konieczność ograniczenia każdego możliwego kontaktu drobiu z ptakami dzikimi, ich odchodami, skażoną wodą, paszą lub sprzętem.

Bioasekuracja musi być bezwzględna

Przy obecnej sytuacji epidemiologicznej najważniejsze pozostaje ścisłe przestrzeganie zasad bioasekuracji. W praktyce chodzi o działania, które wielu hodowców zna, ale które w okresie wysokiego ryzyka muszą być wykonywane bez wyjątków.

Kluczowe znaczenie ma zabezpieczenie budynków przed dostępem dzikiego ptactwa, stosowanie odzieży i obuwia ochronnego. Istotna jest również dezynfekcja sprzętu, pojazdów i wejść do obiektów. Dodatkowo należy kontrolować osoby wchodzące na teren gospodarstwa.

Nie wolno lekceważyć także przechowywania paszy i ściółki. Muszą być zabezpieczone przed kontaktem z dzikimi ptakami. Woda wykorzystywana w gospodarstwie również nie może pochodzić ze źródeł, do których dostęp mogą mieć ptaki wolno żyjące.

Każdy niepokojący objaw trzeba zgłaszać

Hodowcy powinni zwracać uwagę na nagłe spadki pobierania paszy i wody, zwiększoną śmiertelność, osowiałość ptaków, objawy nerwowe, duszność, sinicę grzebienia i dzwonków oraz spadek nieśności.

W przypadku podejrzenia choroby należy niezwłocznie skontaktować się z lekarzem weterynarii lub właściwym powiatowym lekarzem weterynarii. Szybka reakcja ma zasadnicze znaczenie, bo HPAI rozprzestrzenia się bardzo szybko i może w krótkim czasie objąć całe stado.

GIW publikuje aktualne mapy i dane

Główny Inspektorat Weterynarii przypomina, że aktualne informacje o sytuacji epidemiologicznej HPAI w Polsce i innych państwach członkowskich UE są publikowane na stronie internetowej GIW.

Dostępne są tam m.in. zakładki: „HPAI w Polsce – mapa, obszary objęte ograniczeniami, ogniska” oraz „sytuacja epidemiologiczna HPAI w UE”.

Dla producentów drobiu regularne sprawdzanie tych danych jest szczególnie ważne. Dzięki temu można szybko ustalić, czy gospodarstwo znajduje się w pobliżu ognisk lub na obszarze objętym ograniczeniami. Ponadto można sprawdzić, jakie zasady obowiązują w danym regionie.

117 ognisk to sygnał ostrzegawczy dla całej branży

Aktualne dane pokazują, że HPAI wciąż pozostaje jednym z najpoważniejszych zagrożeń dla polskiego drobiarstwa. Liczba 117 ognisk u drobiu od początku roku i 218 ognisk u ptaków dzikich oznacza, że ryzyko nie ogranicza się do pojedynczych regionów.

Agata Molenda
Agata Molendahttps://agronews.com.pl
Redaktor portalu agronews.com.pl. Email: a.molenda@agronews.com.pl

Zostaw komentarz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

13,428FaniLubię
7,105ObserwującyObserwuj
3,946ObserwującyObserwuj
13,432SubskrybującySubskrybuj