Polski rynek mleka w dołku. Unio, ratuj!

Podczas posiedzenia unijnych ministrów rolnictwa minister Sawicki zamierza zgłosić wniosek w sprawie interwencji Brukseli na rynku mleka.

Jak informuje TVP Info, "będziemy domagać się, aby Komisja Europejska przywróciła dopłaty do eksportu.

Rozpoczynające się w czwartek dwudniowe posiedzenie Rady Ministrów Rolnictwa Unii Europejskiej w Luksemburgu będzie okazją, aby po raz pierwszy na tym forum porozmawiać na temat rynku mleka. Sytuacja nie jest wesoła. Statystyki czarno na białym pokazują, że ceny zbytu podstawowych artykułów mleczarskich od stycznia tego roku gwałtownie spadają. Rekordzistą jest masło w blokach, które potaniało o 30 proc.

Niewiele lepiej jest w przypadku tzw. mleka przerzutowego, którym handlują między sobą mleczarnie. Tu spadki sięgają około 25proc. Sytuację dodatkowo pogarsza fakt braku zainteresowania naszymi produktami ze strony światowych rynków. – Ceny na tych rynkach spadły od 20 do 30 proc., w związku z tym Komisja Europejska musi zareagować – przekonuje Waldemar Broś – szef Krajowego Związku Spółdzielczości Mleczarskiej.

Ekonomiści tłumaczą, że można się było tego spodziewać. Czas koniunktury skończył się i rynek teraz odreagowuje.

Mamy wysoką produkcję mleka na świecie, co jest konsekwencją dobrej sytuacji w latach ubiegłych. Z drugiej strony mamy kłopoty gospodarcze. W wielu krajach rozwiniętych jest recesja, rośnie bezrobocie, a to powoduje, że konsumpcja wprawdzie nie spada, ale też nie rośnie. W efekcie powstają nadwyżki, których nie ma gdzie ulokować – mówi Marta Skrzypczyk – kierownik zespołu analiz rynków rolnych w Banku Gospodarki Żywnościowej.

Polskie ministerstwo rolnictwa podjęło apel ze strony mleczarzy i przestawi ich wnioski na forum unijnych ministrów rolnictwa. – Będziemy wnioskować o wznowienie dopłat do eksportu artykułów mleczarskich na rynki trzecie. Jednocześnie chce przypomnieć, że częściowo unijna pomoc już ruszyła, bo pierwszego marca wystartował mechanizm dopłat do prywatnego przechowywania masła i odtłuszczonego mleka w proszku. Ta forma interwencji potrwa do końca sierpnia – tłumaczy Andrzej Butra, wiceminister rolnictwa.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że zdaniem Brukseli, krach na rynku mleka ma charakter czasowy, a długoterminowe perspektywy są dobre. Nie są to najlepsze informacje dla rolników, którzy coraz poważniej obawiają się, że spadki cen gotowych wyrobów mleczarskich w końcu przełożą się na obniżki cen mleka w punktach skupu.

Ministerstwo rolnictwa uspokaja. – Naszym zdaniem w najbliższych miesiącach cena skupu będzie stabilna i będzie oscylować między 1,23, a 1,18zł. za litr – twierdzi Andrzej Butra.

Ekonomiści nie są już jednak takimi optymistami. Zwłaszcza, że dynamika skupu mleka w kraju jest bardzo duża. – Ceny są na razie stabilne, ale można się spodziewać, że będą się obniżać, szczególnie jeżeli rośnie skup mleka – mówi Marta Skrzypczyk.

W zeszłym roku polski przemysł mleczarski sprzedał za granicę towary warte 1,5 miliarda euro. W tym roku można się spodziewać spadków zarówno jeżeli chodzi o wielkość jak i wysokość sprzedaży."

Źródło: Redakcja Rolna TVP, TVP Info, www.tvp.info, fot. sxc.hu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here