Polskie mięso nie pojedzie do Rosji?

Polskie mięso już od jakiegoś czasu nie gości na rosyjskich talerzach.

„Sprzedaż mięsa do Rosji praktycznie stanęła. To efekt ciągłego braku umowy tranzytowej między Moskwą a Warszawą, w rezultacie której polskie samochody nie mogą wjeżdżać na terytorium Federacji Rosyjskiej. Całkowicie nieopłacalne stało się korzystanie z tak zwanych pośredników, czyli litewskiego i białoruskiego transportu, bo ceny za tranzyt naszych towarów właśnie poszły w górę.

Jeszcze kilkanaście dni temu branża mięsna chwaliła się dynamicznym wzrostem eksportu mięsa do Rosji. Tym bardziej, że wiele firm podpisało właśnie nowe kontrakty na zwiększone dostawy na tamtejszy rynek.

Piotr Ziemann – Stowarzyszenie Rzeźników i Wędliniarzy RP:
Rosja jest naszym partnerem strategicznym. Dzięki naszej obecności, również promocyjnej na tamtym rynku, potrafimy odbudować tamten rynek, który straciliśmy.

Niestety brak porozumienia na transport polskich produktów do Rosji praktycznie uniemożliwił eksport. Teoretycznie nasze towary mogłyby wyjeżdżać za granicę za pośrednictwem Litwy czy Białorusi, ale stawki za przewóz towarów właśnie poszybowały w górę. Przez to eksport naszych towarów do Rosji stał się całkowicie nieopłacalny.

Witold Choiński – „Polskie mięso”: Istnieje nawet zagrożenie tego typu, że firmy, które korzystają ze wsparcia Agencji Rynku Rolnego, jeśli chodzi o możliwość eksportu z dopłatami, to w tej chwili są też zagrożone realizacje tego eksportu.

Codziennie zakłady mięsne tracą dziesiątki milionów złotych. Ale traci też rosyjski rynek, który potrzebuje dostaw mięsa. Ominięcie Polski, jako kraju tranzytowego unijnych towarów, jest praktycznie niemożliwe, dlatego zażegnanie konfliktu handlowego jest podobno tylko kwestią czasu.

Andrzej Arendarski – Krajowa Izba Gospodarcza:
Rosjanie w tej chwili nie bardzo mają jak obejść Polskę, ponieważ kolejki do promów są bardzo długie i obecnie można prom zorganizować sobie na marzec.

Wstrzymanie przez Rosjan importu Polskich towarów po raz kolejny pokazało, jak ważnym i strategicznym partnerem dla nas jest tamtejszy rynek. Według szacunków, kilkunastodniowa blokada eksportu, kosztowała branżę rolno-spożywczą co najmniej kilkaset milionów złotych” – poinformował Agrobiznes z dnia 1 lutego 2011 r.

Rosyjscy eksperci szacują, że po 15 stycznia na granicach Rosji z Białorusią, Ukrainą, Łotwą i Estonią utknęło ponad 1000 samochodów ciężarowych z Polski. Strona rosyjska, chcąc nie dopuścić do całkowitego wstrzymania przewozów, zaproponowała, by do czasu ostatecznego uregulowania problemu utrzymać je w I kwartale 2011 roku na poziomie 2010 roku

Redakcja AgroNews, fot. sxc.hu
 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here