Prezydencki projekt o nasiennictwie w toku

Prace nad ustawą o nasiennictwie trwają.

Jak informuje TVP Parlament, "prezydencki projekt ustawy o nasiennictwie zachowuje przepisy dotyczące GMO zawarte w ustawie z 2003 r. Większość klubów opowiedziała się w Sejmie za dalszymi pracami nad projektem. Swoje stanowisko wobec projektu przygotowuje rząd.

Podczas debaty plenarnej zgłoszono wnioski: o skierowanie projektu ustawy o nasiennictwie do komisji rolnictwa, o przekazanie projektu także do komisji ochrony środowiska oraz o odrzucenie projektu. Głosowanie nad wnioskami odbędzie się w piątek.

Minister w Kancelarii Prezydenta Olgierd Dziekoński, przedstawiając w Sejmie prezydencki projekt, poinformował, że jego celem jest „nowoczesne i zgodne z prawem Unii Europejskiej uregulowanie kwestii związanej z wytwarzaniem, rejestracją, oceną, kontrolą i obrotem materiałem siewnym”. Dodał, że projekt ten wdraża do polskiego prawa kilkanaście dyrektyw unijnych.

Projekt ten ma zastąpić obecnie obowiązującą ustawę z 2003 r. Nadal mają jednak obowiązywać przepisy: o zakazie wpisu odmian genetycznie modyfikowanych do krajowego rejestru, obowiązek dołączenia do wniosku o wpis do krajowego rejestru oświadczenia, że odmiana nie jest GMO, zakaz dopuszczenia do obrotu na terytorium Polski materiału siewnego odmian genetycznie zmodyfikowanych oraz sankcje za nieprzestrzeganie tych przepisów – podkreślił Dziekoński.

Jak zauważył, zdaniem prezydenta sprawy związane z GMO, w tym dopuszczenie do obrotu modyfikowanego materiału siewnego, powinny być rozstrzygnięte w innej ustawie, kompleksowo regulującej kwestie organizmów GMO.

W tak ważnych i wrażliwych obszarach jak kwestie dotyczące organizmów genetycznie modyfikowanych, zmiany nie mogą być wprowadzone z pominięciem szeroko zakrojonej debaty publicznej oraz konsultacji społecznych – mówił.

Dodał, że zaproponowane przepisy pozwalają na wdrożenie koniecznych uregulowań dotyczących nasiennictwa, a jednocześnie nie wzbudzają kontrowersji, jakie wywołuje GMO.

Dziekoński wyjaśnił, że prezydent, przedkładając projekt, wziął pod uwagę stan prac nad prawem unijnym w zakresie GMO. KE przychyla się do poglądu, że uprawa roślin transgenicznych powinna być uznana za sprawę o istotnym charakterze lokalnym, podczas gdy wprowadzenie takich nasion do obrotu czy ich przywóz powinny być nadal uregulowane na poziomie UE. Ale nie ma ostatecznej decyzji w tej sprawie – zaznaczył.

Kluby: Ruch Palikota i PiS opowiedziały się za odrzuceniem projektu w pierwszym czytaniu. RP uzasadnił wniosek tym, że projekt jest „kolizyjny” z unijnymi przepisami, a to grozi nałożeniem kary na Polskę. Natomiast PiS uważa, że projekt „jest zły”, bo nie gwarantuje, że GMO nie przedostanie się do środowiska.

Za dalszym procedowaniem projektu opowiedziały się PO, PSL, SLD. Posłanka PO Dorota Niedziela podzieliła argumenty przedstawione przez prezydenta w uzasadnieniu projektu i przyznała, że sprawa GMO wymaga szerokiej debaty. Cezary Olejniczak (SLD) zwrócił uwagę na potrzebę uchwalenia przepisów dot. nasiennictwa, ale – jak zauważył Romuald Ajchler (SLD) – ustawa nie powinna „tylnymi drzwiami” wprowadzać GMO do Polski.

Stanisław Kalemba (PSL) namawiał do zajęcia się projektem i przeprowadzeniem ponadpartyjnej dyskusji na ten temat. W opinii Jarosława Żaczka (SP) przepisy projektowanej ustawy należy uszczelnić i pracować nad nimi także w komisji ochrony środowiska.

Rząd przeciwny GMO

Wiceminister rolnictwa Andrzej Butra poinformował, że do prezydenckiego projektu w trybie pilnym przygotowywane jest stanowisko rządu. Potwierdził, że rząd nadal uważa, iż Polska powinna być wolna od GMO. Odnosząc się do pytań posłów Butra podkreślił, że inne kraje wprowadziły zakaz upraw GMO, ale obowiązują tam unijne przepisy dotyczą rejestracji i obrotu materiałem siewnym GMO. Do ich wdrożenia Polska jest zobowiązana wyrokiem Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.

Ustawa o nasiennictwie, którą Sejm uchwalił 1 lipca 2011 r., została zawetowana przez prezydenta z powodu niezgodności z prawem unijnym. Posłowie podczas prac nad tą ustawą w Sejmie wykreślili przepisy dotyczące roślin genetycznie modyfikowanych i wprowadzili przepis zakazujący w Polsce obrotu materiałem siewnym GMO. Prezydent, wetując ustawę, zobowiązał się do przygotowania nowego projektu. Dokument ten został przekazany do Sejmu na początku stycznia 2012 roku."

Źródło: TVP Parlament, www.tvpparlament.pl, fot. sxc.hu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here