Producenci mleka nie odpuszczają dużym sieciom

Producenci mleka nadal walczą.

Jak informuje TVP Info, "branża mleczarska przypuszcza kolejną ofensywę i żąda uregulowania relacji handlowych na linii przemysł spożywczy – sieci hiper i supermarketów. Ale ekonomiści bezwzględnie studzą ten rewolucyjny entuzjazm. Podobnie zresztą jak sądy.

Rozdrobniony przemysł spożywczy od lat narzeka, że jest wykorzystywany przez silnie skonsolidowane sieci handlowe. Szacuje się, że poza tradycyjną marżą handlową hiper i supermarkety pobierają jeszcze 30 innych dodatkowych opłat od swoich dostawców.

– Sieci handlowe wykorzystują rozdrobnienie mleczarstwa i starają się doprowadzić do polepszenia swoich cen. A te ceny czasami spadają poniżej kosztów produkcj,i co powoduje wielkie kłopoty, a czasami nawet upadki firm w Polsce – tłumaczy Grzegorz Gańko szef spółdzielni mleczarskiej w Sierpcu.

Pomysł na rozwiązanie tego problemu zdaniem przedsiębiorców jest prosty. Trzeba stworzyć ustawowe regulacje, które sprawę załatwiłby raz na zawsze. Tymczasem prace w rządzie poszły w kierunku dobrowolnego kodeksu dobrych praktyk handlowych. To za mało przekonują mleczarze.

– Dziś wiemy, że stworzenia kodeksu dobrych praktyk handlowych nie ma racji bytu. Potrzebne są uregulowania na poziomie parlamentarnym, czyli ustawa, która będzie to regulowała. I w tym kierunku powinny iść zmiany – przekonuje Agnieszka Maliszewska dyrektor w Polskiej Izbie Mleka.

Żądania tym bardziej zasadne, że nie wszyscy w handlu są tymi złymi. – Słyszałem dzisiaj o 30 różnych opłatach, jakie występują w relacjach dostawca – sieć handlowa. Ale jest też druga strona medalu i sieci handlowe, które nie stosują tych opłat – tłumaczy Jan Dąbrowski prezes Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Łowiczu.

Ale ekonomiści przestrzegają przed zbyt restrykcyjnym podchodzeniem do sprawy i przypominają, że obie strony konfliktu są od siebie uzależnione. – Ja znam szereg przykładów i to nie koncernów tylko prywatnych firm średniej wielkości, które doskonale się odnalazły we współpracy z sieciami handlowymi. Wzrosty sprzedaży w takich firmach sięgają nawet kilkunastu procent – mówi Piotr Grauer z firmy doradczej KPMG.

Tę opinię powtarza także handel. – Możemy dalej współpracować bez ingerencji rządu. Obecne przepisy są wystarczające, trzeba je tylko odpowiednio egzekwować – przekonuje Andrzej Maria Faliński z Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji.

Do tej pory sądy gospodarcze jednoznacznie wypowiadały się przeciwko pobieraniu dodatkowych opłat od dostawców poza marżą handlową. Zdaniem sędziów było to nic innego, jak nieuczciwa konkurencja. Ale sytuacja ostatnio się zmieniła. W październiku zeszłego roku Sąd Apelacyjny w Warszawie uznał bowiem, że pobieranie opłat innych niż marża jest dozwolone jeżeli dostawca (mleczarnia, zakład mięsny) ma z tego tytułu inne korzyści, a na przykład lepsza ekspozycja na półkach przekłada się na wzrost sprzedaży."
 

Źródło: Witold Katner, Redakcja Rolna TVP, TVP Info, www.tvp.info, fot. sxc.hu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here