Przed nami największy upał tego lata. Prognozy pokazują nawet 40°C

Po kilku chłodniejszych dniach pogoda może gwałtownie się zmienić. Prognozy numeryczne wskazują na napływ do Polski bardzo gorącego powietrza, które pod koniec lipca najpierw obejmie zachodnią część kraju, a następnie przesunie się nad kolejne regiony.

Przed nami największy upał tego lata. Prognozy pokazują nawet 40°C

Najwyższe temperatury prognozowane są na początek sierpnia. Według obecnych wyliczeń modeli lokalnie może zostać osiągnięte nawet 40°C. Trzeba jednak podkreślić, że są to prognozy z odległego horyzontu, dlatego dokładne wartości i zasięg upału mogą się jeszcze zmienić.

Gorące powietrze zacznie napływać od zachodu

Niższa temperatura ma utrzymać się w Polsce do wtorku, 28 lipca. Od środy termometry zaczną wskazywać coraz wyższe wartości, a temperatura miejscami może sięgnąć około 30°C.

Najpierw bardzo gorąca masa powietrza obejmie Niemcy i Czechy. Następnie zacznie przemieszczać się nad Polskę. W czwartek, 30 lipca, na przeważającym obszarze kraju prognozowane jest od 30 do 34°C.

Najgoręcej może być na zachodzie i południowym zachodzie. W części województw lubuskiego i dolnośląskiego temperatura może lokalnie wzrosnąć do 37°C. Chłodniej ma być na Pomorzu, Podlasiu, Lubelszczyźnie oraz w górach.

Upał będzie przesuwał się przez Polskę

W piątek wysoka temperatura dotrze również do wschodniej Polski. Na Lubelszczyźnie i Podlasiu termometry mogą wskazać około 33°C. Jednocześnie na północnym zachodzie i zachodzie możliwe będzie przejściowe ochłodzenie.

W sobotę największy upał prognozowany jest na południu kraju. W Małopolsce temperatura może wzrosnąć do około 34°C. Na północy oraz częściowo w centrum ma być wyraźnie chłodniej.

W niedzielę gorące powietrze ponownie obejmie większy obszar Polski. Około 31°C może zostać zanotowane między innymi na Mazowszu i w województwie łódzkim.

Początek sierpnia może przynieść ekstremalne temperatury

Największe ocieplenie prognozowane jest na pierwsze dni sierpnia. W poniedziałek upał może wystąpić niemal w całym kraju. Niższe temperatury mają utrzymać się jedynie nad morzem, w górach oraz miejscami na północnym wschodzie.

Najgoręcej może być na Śląsku, Opolszczyźnie i Dolnym Śląsku. Modele wskazują tam początkowo nawet 38°C, a we wtorek lokalnie do 39°C.

Kulminacja fali gorąca prognozowana jest na środę, 5 sierpnia. Według obecnych wyliczeń temperatura w województwach mazowieckim, śląskim i opolskim może osiągnąć 40°C. Na Lubelszczyźnie, Podkarpaciu, w Małopolsce oraz województwie świętokrzyskim możliwe jest 38–39°C.

Na pozostałym obszarze kraju prognozowane jest przeważnie od 32 do 34°C. Chłodniej ma pozostać na Pomorzu i terenach górskich.

Prognoza 40°C nie jest jeszcze przesądzona

Wyliczenia na początek sierpnia pochodzą z prognoz obejmujących okres nawet dziesięciu dni. Przy tak długim horyzoncie niewielka zmiana kierunku napływu powietrza lub położenia frontów atmosferycznych może wyraźnie zmienić prognozowaną temperaturę.

Nie można więc obecnie przesądzać, że temperatura rzeczywiście osiągnie 40°C. Bardziej prawdopodobny jest natomiast powrót gorącej i miejscami upalnej pogody. IMGW udostępnia prognozy numeryczne na dziesięć dni, ale ich końcowa część powinna być traktowana jako scenariusz wymagający dalszej aktualizacji.

Instytut w prognozie długoterminowej przewiduje, że średnia temperatura sierpnia w całej Polsce może być wyższa od normy z lat 1991–2020. Nie oznacza to jednak, że każdy dzień miesiąca będzie upalny.

Po fali gorąca możliwe ochłodzenie

Po 5 sierpnia modele wskazują na stopniowe obniżenie temperatury. W kolejnych tygodniach średnie wartości maksymalne mają częściej mieścić się w granicach 24–26°C.

Nie ma jednak podstaw, aby już teraz stanowczo określać nadchodzące upały jako ostatnią taką falę w 2026 roku. Prognozy sezonowe pozwalają ocenić ogólny charakter miesiąca, ale nie umożliwiają wiarygodnego przewidzenia poszczególnych epizodów upału z kilkutygodniowym wyprzedzeniem.

Upał może utrudnić żniwa i pracę ze zwierzętami

Temperatury przekraczające 35°C będą szczególnie uciążliwe dla gospodarstw prowadzących żniwa oraz produkcję zwierzęcą. Prace polowe wykonywane w pełnym słońcu zwiększają ryzyko odwodnienia, przegrzania organizmu i zasłabnięcia.

W budynkach inwentarskich konieczne będzie zapewnienie sprawnej wentylacji, stałego dostępu do wody oraz ograniczenie dodatkowego stresu zwierząt. Bardzo wysoka temperatura może obniżać pobranie paszy, wydajność mleczną i tempo przyrostów.

Podczas wcześniejszej fali upałów IMGW wskazywał również na szybkie przesuszanie wierzchniej warstwy gleby. W części kraju jej wilgotność spadała do poziomu, przy którym dostępność wody dla roślin była mocno ograniczona.

Najbliższe aktualizacje modeli pokażą, czy scenariusz z temperaturą zbliżoną do 40°C zostanie utrzymany, czy też prognozowana fala gorąca okaże się krótsza i mniej intensywna.

Agata Molenda
Agata Molendahttps://agronews.com.pl
Redaktor portalu agronews.com.pl. Email: a.molenda@agronews.com.pl

Zostaw komentarz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

13,428FaniLubię
7,105ObserwującyObserwuj
3,946ObserwującyObserwuj
13,432SubskrybującySubskrybuj