Przepis na dobrą kiszonkę z kukurydzy

Kiszonka z kukurydzy jest podstawową paszą objętościową w gospodarstwach nastawionych na hodowlę bydła. Kiszonka będzie tym chętniej zjadana, im bardziej się przyłożymy do jej zrobienia. Na jakość dobrej kiszonki ma wpływ szereg czynników: dobór odpowiedniej odmiany, sposób uprawy, termin zbioru, rozdrobnienie zielonej masy, metoda zakiszania czy dodatki konserwantów.

Odmiana. O wyborze odmiany w dużej mierze decyduje region kraju, w którym będzie ona uprawiana oraz fazę dojrzałości, w której będziemy zbierać kukurydzę. W naszym kraju zarejestrowanych jest około 150 mieszańców kukurydzy i co roku są dopisywane nowe.  Parametrem określającym długość okresu wegetacji kukurydzy jest  liczba FAO. W Polsce odmiany wczesne charakteryzują się FAO 190-230, średnio wczesne 240-250, średnio późne 260-280, późne 290 i więcej.  Odmiany przeznaczone na kiszonkę powinny pochodzić z grup średnio wczesnych lub średnio późnych.

Termin zbioru decyduje o ilości składników pokarmowych, które zawiera kukurydza oraz wzajemnych proporcjach między nimi. Zbiór kukurydzy na kiszonkę prowadzi się, gdy ziarno jest w fazie woskowej lub szklisto woskowej. Zawartość suchej masy  w zielonce powinna wynosić ok. 30-35%.

Na jakość kiszonki duży wpływ ma także wysokość cięcia podczas zbioru. Niskie cięcie roślin powoduje, że mamy więcej zielonej masy, ale o większej zawartości włókna, natomiast cięcie na wysokości ok. 35 cm nie wpływa znacznie na obniżenie plonu masy zielonej, a bardzo zmniejszy udział włókna.

Przygotowanie zakiszanego materiału. Bardzo ważne jest dokładne rozdrobnienie zakiszanego materiału (części wegetatywne i generatywne). Zasada jest taka, że im późniejszy zbiór, tym materiał powinien być pocięty drobniej. Rozdrobnienie ma wpływ na stopień ubicia masy, jakość procesów zakiszania oraz później na strawność samej paszy. Najbardziej optymalne rozdrobnienie części roślin powinno być wykonane na kawałki o długości ok. 1 cm.

Nowoczesne maszyny do zbioru kukurydzy na kiszonkę, to często ogromne samojezdne sieczkarnie o dużych mocach. Te maszyny  posiadają często zespół tnący wspomagany dodatkowo elementami zgniatającymi. Rośliny są cięte na odpowiedniej długości kawałki, a dodatkowo następuje zgniatanie ziaren i osadek. Jest to bardzo ważne, gdyż dokładne rozdrobnienie ma duży wpływ na proces zakiszania.

Ubicie zakiszanego surowca w silosie lub na pryzmie powinno być bardzo dokładne, gdyż od tego zależy proces zakiszania. Ubijanie ma na celu wypchnięcie możliwie największej ilości powietrza z zakiszanego materiału. Najlepiej ubija się materiał o zawartości suchej masy 30 do 35%. W przypadku ubijania suchszego materiału zaleca się dodawanie innego materiału o wyższej zawartości wody. Ubitą masę należy bardzo dokładnie okryć ciemną folią i przycisnąć tak, aby nie było kontaktu fermentującej masy z powietrzem.

Konserwanty. Na rynku dostępnych jest dużo produktów, które w różny sposób poprawiają warunki zakiszania. Mogą to być preparaty obniżające pH zielonki oraz szczepy bakterii odpowiedzialnych za prawidłowe zakiszanie. Dodawanie konserwantów zaleca się, gdy nie mamy pewności co do zakiszanego materiału, gdy materiał jest zbyt suchy, zanieczyszczony. Dodatki zabezpieczają też kiszonkę przed wtórną fermentacją, która powstaje w wyniku namnażania się bakterii kwasu masłowego.

Podczas wybierania kiszonki, aby zminimalizować straty należy odkrywać pryzmę stopniowo, w miarę zużycia do spasania. W miarę możliwości proces wybierania powinien się tak odbywać, aby kiszonka miała jak najmniejszy kontakt z powietrzem.

Tomasz Kolankowski

Źródło: RADA nr 10/2009, www.lodr-bratoszewice.pl, fot. sxc.hu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here