Pszenica wybija, kukurydza eksploduje w Paryżu. Rynek zbóż zaskoczył po korekcie w USA

Giełdy rolne po mocnym początku tygodnia wyraźnie zwolniły. Wtorkowa sesja 19 maja 2026 r. przyniosła korektę części wcześniejszych wzrostów w USA, ale w Europie nastroje były lepsze. Pszenica konsumpcyjna w Paryżu przebiła poziom 215 EUR/t, kukurydza mocno zyskała pod koniec dnia, a kanadyjska canola zaliczyła wyraźny skok notowań. Na rynku ropy i walut dominowało uspokojenie.

Pszenica wybija, kukurydza eksploduje w Paryżu. Rynek zbóż zaskoczył po korekcie w USA

Chicago pod presją pogody i szybkich zasiewów

Na giełdzie CBOT w Chicago układ sił był mieszany. Najlepiej zachowała się pszenica, natomiast soja i kukurydza znalazły się pod presją dobrego tempa prac polowych w USA.

W przypadku soi początek dnia nie zapowiadał większej przeceny. Lipcowa seria kontraktów utrzymywała się jeszcze blisko poziomów z poprzedniej sesji, ale końcówka handlu należała już do sprzedających. Soja spadła o 0,29 proc., do 1209,4 centa za buszel. Słabiej zachowały się także produkty pochodne: śruta sojowa straciła 0,66 proc., a olej sojowy 0,25 proc.

Presję na ceny wywarły przede wszystkim dane z USA. Według NASS, do 17 maja amerykańscy rolnicy obsiali już 67 proc. planowanego areału soi, podczas gdy średnia pięcioletnia wynosi 53 proc. Również wschody są bardziej zaawansowane niż zwykle i sięgają 32 proc. wobec 23 proc. średnio w ostatnich latach. Dodatkowo rynek dostał sygnał z Brazylii: ANEC podniosło prognozę majowego eksportu soi o 100 tys. ton, do 16,1 mln ton.

Kukurydza w USA traci, ale tempo siewów robi wrażenie

Kukurydza w Chicago również zakończyła dzień na minusie. Lipcowy kontrakt spadł o 0,37 proc., do 475,2 centa za buszel. Dla rynku najważniejsza pozostaje informacja o bardzo sprawnym przebiegu siewów.

Do 17 maja zasiano już 76 proc. areału kukurydzy w USA, czyli o 6 punktów procentowych więcej niż wynosi średnia pięcioletnia. Opóźnienia widoczne są jedynie w wybranych stanach, m.in. w Kansas, Michigan i Karolinie Północnej. Średnia cena na rynku fizycznym wyniosła 4,36 3/4 USD za buszel.

Dla inwestorów to jasny sygnał: na razie nie ma poważnego zagrożenia po stronie podaży. Jeżeli pogoda nadal będzie sprzyjać wschodom i wczesnemu rozwojowi roślin, rynek kukurydzy może pozostawać pod presją.

Pszenica broni wzrostów. Problemem kondycja upraw ozimych

Inaczej wyglądała sytuacja na pszenicy. Kontrakt lipcowy na CBOT wzrósł o 0,41 proc., do 667,2 centa za buszel. To jedyny z głównych kontraktów zbożowych w Chicago, który zakończył wtorkową sesję na plusie.

Powód jest konkretny: pogarszająca się kondycja pszenicy ozimej w USA. Indeks Brugler500 spadł o kolejne 6 punktów, do 271 punktów. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja w kluczowych stanach produkujących twardą pszenicę ozimą, gdzie średnia obniżyła się do 220 punktów.

Najsilniejsze pogorszenie warunków odnotowano w Kansas i Kolorado, gdzie indeks spadł po 12 punktów, oraz w Teksasie, gdzie zniżka wyniosła 11 punktów. Do niedzieli 71 proc. upraw pszenicy ozimej weszło w fazę kłoszenia, co oznacza, że rynek coraz uważniej będzie śledził wpływ stresu pogodowego na potencjał plonowania. Zasiewy pszenicy jarej są natomiast zaawansowane w 73 proc., przy średniej pięcioletniej na poziomie 66 proc.

Paryż mocniejszy od Chicago. Pszenica przebija 215 EUR/t

Na europejskim rynku zbożowym dominowały lepsze nastroje niż za oceanem. Pszenica konsumpcyjna na Euronext zakończyła sesję wzrostem o 0,82 proc., czyli o 1,75 EUR, osiągając 215,00 EUR/t.

To ważny poziom psychologiczny dla rynku, bo potwierdza odbicie po wcześniejszej słabości notowań. Wzrosty w Paryżu pokazują, że europejski rynek nie zawsze podąża automatycznie za Chicago. W tym przypadku większe znaczenie miały lokalne czynniki podażowe, nastroje eksporterów oraz techniczne wybicie powyżej istotnego poziomu cenowego.

Kukurydza w Paryżu z mocnym finiszem

Największe wrażenie na Euronext zrobiła jednak kukurydza. W połowie dnia kontrakt czerwcowy pozostawał jeszcze bez zmian na poziomie 210,50 EUR/t. Później sytuacja zmieniła się dynamicznie.

Na zamknięciu kukurydza wzrosła aż o 3,33 proc., czyli o 7 EUR, do 217,50 EUR/t. To jeden z najmocniejszych ruchów dnia na rynku zbóż. Taki przebieg sesji wskazuje na wyraźne uaktywnienie popytu w drugiej części handlu i możliwe zamykanie krótkich pozycji przez część uczestników rynku.

Rzepak prawie bez zmian, canola mocno w górę

Europejski rzepak nie wykorzystał dobrych nastrojów w segmencie canoli. Sierpniowy kontrakt na Euronext stracił symboliczne 0,05 proc., czyli 0,25 EUR, kończąc dzień na poziomie 528,50 EUR/t.

Na notowania rzepaku działała presja ze strony tańszej ropy naftowej. Rynek oleistych pozostaje silnie powiązany z kompleksem energetycznym, ponieważ ceny ropy wpływają na opłacalność biopaliw i popyt na oleje roślinne.

Zupełnie inaczej wyglądała sytuacja w Kanadzie. Lipcowa canola podrożała o 2,66 proc., czyli o 19,60 CAD, do 757,70 CAD/t. Warto zwrócić uwagę także na duży wolumen handlu, który przekroczył 45 tys. kontraktów. Tak silny ruch przy wysokiej aktywności inwestorów sugeruje, że wzrost nie był przypadkowy, lecz wynikał z wyraźnego napływu popytu.

Ropa tanieje po poniedziałkowym skoku

Po mocnym początku tygodnia rynek ropy przeszedł w fazę realizacji zysków. W poniedziałek ceny rosły pod wpływem napięć wokół Iranu, ale we wtorek inwestorzy zaczęli schładzać emocje.

Znaczenie miała wypowiedź Donalda Trumpa o odłożeniu w czasie planowanego uderzenia militarnego USA na Iran z powodu postępów w rozmowach dyplomatycznych. Rynek odebrał to jako chwilowe zmniejszenie premii geopolitycznej.

Ropa WTI spadła o 0,82 proc., do 107,77 USD za baryłkę, natomiast Brent straciła 0,73 proc. i zakończyła dzień na poziomie 111,28 USD za baryłkę. Dla rynku rolnego ma to znaczenie przede wszystkim przez wpływ cen energii na nawozy, paliwa, transport oraz notowania oleistych.

Waluty bez większych emocji

Na rynku walutowym wtorkowa sesja była spokojna. Zmiany głównych par miały kosmetyczny charakter, co oznacza, że waluty nie były tego dnia głównym impulsem dla notowań surowców rolnych.

EUR/USD zakończył dzień na poziomie 1,16081, rosnąc o 0,02 proc. Kurs USD/PLN lekko spadł o 0,01 proc., do 3,6616 zł, natomiast EUR/PLN pozostał bez zmian na poziomie 4,2504 zł.

Dla polskich producentów i handlowców stabilny kurs euro ma znaczenie przy wycenie zbóż, rzepaku i kukurydzy w relacji do notowań paryskich. Przy braku większych ruchów walutowych większą rolę odgrywają obecnie same ceny kontraktów terminowych oraz lokalna sytuacja podażowo-popytowa.

Co oznacza ta sesja dla rynku?

Wtorek pokazał, że rynek rolny pozostaje bardzo selektywny. Soja i kukurydza w USA były pod presją szybkich zasiewów i dobrej pogody, ale pszenica zyskała dzięki obawom o kondycję upraw ozimych. W Europie kapitał wyraźnie mocniej pracował po stronie zbóż, zwłaszcza kukurydzy i pszenicy konsumpcyjnej.

Najważniejszy sygnał dla rolników i firm handlowych jest prosty: rynek nie gra dziś jednego scenariusza dla wszystkich surowców. Każdy segment reaguje na własne dane. Pszenica patrzy na kondycję upraw, kukurydza na tempo siewów, soja na brazylijski eksport, a rzepak i canola dodatkowo na ropę oraz rynek biopaliw.

W kolejnych dniach kluczowe będą prognozy pogody w USA, aktualizacje dotyczące kondycji pszenicy ozimej oraz zachowanie ropy. Jeżeli napięcia geopolityczne wrócą, kompleks energetyczny może ponownie podbić zmienność także na rynku oleistych.

Małgorzata Kulma
Małgorzata Kulmahttps://agronews.com.pl
Redaktor portalu agronews.com.pl. Email: m.kulma@agronews.com.pl

Zostaw komentarz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

13,428FaniLubię
7,105ObserwującyObserwuj
3,946ObserwującyObserwuj
13,432SubskrybującySubskrybuj