Zarząd Warmińsko-Mazurskiej Izby Rolniczej zabrał zdecydowany głos w sprawie nowych propozycji ograniczeń dotyczących stosowania środków ochrony roślin. Chodzi o planowane obniżenie maksymalnej dopuszczalnej prędkości wiatru podczas wykonywania oprysków do 5 m/s. Izba ocenia tę propozycję jako nierealistyczną, niepraktyczną i nieuwzględniającą współczesnych technologii.

Stanowisko W-MIR trafiło już do Krajowej Rady Izb Rolniczych.
„Limit 5 m/s jest oderwany od rzeczywistości”
Izba podkreśla, że wprowadzenie sztywnego, tak niskiego limitu uniemożliwi wykonanie wielu zabiegów ochronnych w terminie.
– „Wartości te nie odpowiadają realiom pracy w gospodarstwach i nie uwzględniają dostępnych rozwiązań technicznych” – ocenia Zarząd W-MIR.
Według rolników z regionu oznacza to ryzyko:
- opóźnień w wykonywaniu zabiegów,
- wzrostu kosztów produkcji,
- spadku skuteczności środków ochrony roślin,
- większej presji chwastów, chorób i szkodników.
W-MIR przypomina, że zmieniające się warunki klimatyczne drastycznie skróciły liczbę tzw. „okien pogodowych”, w których można bezpiecznie wykonać oprysk.
– „Zbyt niski limit może prowadzić do opóźnień, wyższych kosztów oraz ryzyka nieskuteczności zabiegów” – czytamy w opinii.
Rolnicy proponują kompromis: limit 8 m/s przy użyciu technologii antyznoszeniowych
W odpowiedzi Izba przedstawiła swoją propozycję:
➡️ podniesienie limitu do 8 m/s,
➡️ pod warunkiem stosowania technik ograniczających znoszenie cieczy roboczej o min. 75%.
Chodzi o technologie, które w ostatnich latach stały się standardem na wielu polskich gospodarstwach, m.in.:
- dysze antyznoszeniowe,
- dysze eżektorowe,
- systemy redukujące znoszenie cieczy roboczej.
– „To rozwiązania, które skutecznie minimalizują ryzyko unoszenia cieczy, a jednocześnie pozwalają rolnikom wykonać zabiegi w odpowiednim terminie” – podkreśla Izba.
Izba: „Nowe przepisy muszą uwzględniać praktykę, a nie tworzyć bariery”
W-MIR zwraca uwagę, że współczesne gospodarstwa nie mogą być oceniane przez pryzmat technologii sprzed 20 lat.
– „Rolnictwo korzysta dziś z nowoczesnych rozwiązań, a przepisy powinny nadążać za praktyką” – argumentuje Zarząd.
Według Izby, zbyt restrykcyjny limit stanie się kolejną barierą dla producentów, szczególnie w regionach takich jak Warmia i Mazury, gdzie warunki wietrzne są specyficzne i często zmienne.
Stanowisko przekazane do KRIR. Rolnicy liczą na reakcję krajowych struktur
Dokument z pełną opinią został już przesłany do Krajowej Rady Izb Rolniczych, która ma reprezentować stanowisko województwa na szczeblu ogólnokrajowym.
– „Nasze stanowisko zostało przekazane do Krajowej Rady Izb Rolniczych” – informuje W-MIR.
Rolnicy z regionu mają nadzieję, że ich głos zostanie realnie uwzględniony w dalszych konsultacjach.





Coten portalik za bzdury wypisuje….jeszcze kilka miesiecy temu ministerstwo podniosło ten limit argumentujac ze nowe technologie i rozwiazania sprawiaja ze oprysk przy wiekszym wietrze jest bezpieczny