W centrali KOWR oficjalnie zarejestrowano jubileuszową, 500. spółdzielnię energetyczną w Polsce. To symboliczny moment, który pokazuje, jak szybko rolnictwo i samorządy wchodzą w sektor odnawialnych źródeł energii. W wydarzeniu uczestniczył minister rolnictwa Stefan Krajewski, podkreślając znaczenie współpracy – nie tylko w produkcji rolnej, ale także w energetyce.

Minister zwrócił uwagę, że wspólne inwestowanie w OZE staje się jednym z kluczowych kierunków rozwoju wsi. Zapowiedział również dalsze ułatwienia – m.in. wydłużenie czasu obowiązywania umów przyłączeniowych dla biogazowni, co ma pomóc rolnikom spokojnie przejść przez procedury administracyjne i inwestycyjne.
Boom na spółdzielnie. Liczby mówią same za siebie
Zainteresowanie spółdzielniami energetycznymi rośnie w imponującym tempie. Tylko w drugiej połowie 2025 roku do KOWR wpłynęło aż 600 wniosków o rejestrację. Początek 2026 roku potwierdza ten trend – liczba nowych inicjatyw nadal dynamicznie rośnie.
Jak zaznacza dyrektor generalny KOWR Henryk Smolarz, jeśli tempo się utrzyma, w niedługim czasie liczba spółdzielni może się podwoić. To oznacza, że energetyka rozproszona staje się realnym filarem funkcjonowania obszarów wiejskich.
Tańszy prąd i większa niezależność. Co zyskuje rolnik?
Rozwój spółdzielni energetycznych to nie tylko modne hasło, ale konkretne korzyści ekonomiczne dla gospodarstw i mieszkańców wsi:
• niższe rachunki za energię – własna produkcja prądu znacząco ogranicza koszty funkcjonowania gospodarstw
• korzystne rozliczenia energii – możliwość oddawania nadwyżek do sieci i odbioru ich w okresach niedoboru
• mniej opłat – energia zużywana w ramach spółdzielni jest zwolniona z części kosztów, w tym opłat dystrybucyjnych
• większa stabilność – własne źródła energii chronią przed skokami cen na rynku
• lepsza konkurencyjność – tańsza energia to realna przewaga w produkcji rolnej
W praktyce oznacza to, że rolnicy mogą nie tylko ograniczać wydatki, ale też uniezależniać się od niestabilnego rynku energii.
Państwo stawia na edukację i wsparcie
Resort rolnictwa zapowiada dalsze budowanie systemu wsparcia dla zielonej energii na wsi. KOWR prowadzi już szeroko zakrojone działania informacyjne i doradcze.
Rolnicy mogą liczyć na:
• szkolenia i webinary
• pomoc ekspertów przy zakładaniu spółdzielni
• dostęp do praktycznych narzędzi i wiedzy
Władze zachęcają, by zainteresowani korzystali z dostępnych materiałów i rozwiązań, które mają ułatwić wejście w sektor OZE.
Energetyka wspólnotowa przyszłością wsi
Rejestracja 500. spółdzielni to nie tylko jubileusz, ale wyraźny sygnał zmiany kierunku. Wieś coraz częściej stawia na własne źródła energii, współpracę i lokalne bezpieczeństwo.
Jeśli obecna dynamika się utrzyma, spółdzielnie energetyczne mogą w najbliższych latach stać się jednym z najważniejszych elementów stabilności finansowej gospodarstw – obok dopłat i produkcji rolnej.









Warto rzucić nieco światła na te „imponujące” statystyki. Liczba ponad 500 zarejestrowanych podmiotów wygląda dumnie, ale w rzeczywistości większość z nich to twory „na papierze”, często zakładane przez firmy nastawione wyłącznie na sprzedaż instalacji PV. Gdy tylko sprzęt się sprzeda, aktywność zamiera. Faktycznie działających spółdzielni jest w Polsce zaledwie kilkadziesiąt.
Na tym tle wyróżnia się Spółdzielnia Energetyczna Ziemi Słupeckiej (SEZS). To przykład realnego działania, a nie marketingu: dysponują własną turbiną wiatrową 900 kW w Łężcu i wykonują ogromną pracę edukacyjną, budując świadomą społeczność. Jako jedna z nielicznych spółdzielni SEZS faktycznie obniża całkowity koszt energii (o 15–30% rocznie) dzięki ustawowym zwolnieniom z opłat (dystrybucyjnej, mocowej, OZE i akcyzy) – i co najważniejsze, bez żadnych inwestycji własnych ze strony członków.
Jeśli prowadzicie gospodarstwo rolne, firmę (JDG/KRS), posiadacie PPE na terenie gmin Strzałkowo, Słupca (wiejska) lub Witkowo, woj. Wielkopolskie SEZS oferuje bezpłatną symulację oszczędności na podstawie zaledwie jednej faktury rocznej.