Rolnicy oburzeni słowami posła Kłopotka. \”Polski rolnik stanie się niewolnikiem korporacji\”

Związek Zawodowy Rolników Ekologicznych  św. Franciszka z Asyżu wystosował protest do posła Eugeniusza Kłopotka (PSL). Chodzi o wypowiedź posła na antenie radia Wnet: „Jak słyszę nawiedzonych ekologów, to ja wolę myśleć po swojemu… Jeśli mówi się o gospodarstwach ekologicznych, to nie miało się na myśli, że nie stosują GMO,  lecz mniej chemii.

–    Po odsłuchaniu tej rozmowy stwierdzamy, że zawarte tam treści stawiają rolników ekologicznych w bardzo niekorzystnym świetle. Słowa, jakie padają z Pańskich ust na antenie radiowej, oczerniają nas, rolników, producentów żywności ekologicznej – pisze w liście do posła Danuta Pilarska, prezes Związku Zawodowego Rolników Ekologicznych św. Franciszka z Asyżu.

Związek domaga się sprostowania i zajęcia przez posła stanowiska w sprawie nowej Ustawy o nasiennictwie i jej wpływu na wprowadzenie roślin modyfikowanych genetycznie do swobodnej uprawy Polsce.

W gospodarstwach ekologicznych nie stosuje się nawozów sztucznych czy też mniej chemii, jak to Pan sugeruje. Kryteria rolnictwa ekologicznego wykluczają stosowanie chemicznych środków ochrony roślin oraz syntetycznych nawozów sztucznych. Sugestia, jakoby w gospodarstwach ekologicznych były stosowane genetycznie manipulowane organizmy,  jest nieprawdą. Kryteria rolnictwa ekologicznego nie dopuszczają stosowania GMO – oburza się Pilarska.

Pani prezes zwraca uwagę na fakt, że rolnictwo ekologiczne i rynek żywności ekologicznej to bardzo dynamicznie rozwijający się dział gospodarki, zarówno w Unii Europejskiej, jak i w Polsce. Jej zdaniem, dopuszczenie do obrotu nasion GMO i wprowadzenie komercyjnych upraw roślin GMO spowoduje nieuniknione zanieczyszczenia w uprawach rolników konwencjonalnych, tradycyjnych  i ekologicznych.

Pilarska odwołuje się do doświadczeń krajów, gdzie dopuszczono GMO, po czym okazało się, że koegzystencja takich roślin z innymi organizmami nie jest możliwa.

W takiej sytuacji nasi rolnicy utracą certyfikaty, a tym samym rynki zbytu. Rolnicy polscy zostaną pozbawieni własności nasion i zostaną uzależnieni od korporacji amerykańskich, które będą dyktować warunki sprzedaży i zasiewu roślin na polskich polach. Rolnicy zostaną pozbawieni prawa do prowadzenia swoich gospodarstw zgodnie z wieloletnia polską tradycją – ostrzega Pilarska.

Zdumiewające i niezrozumiałe jest dla nas, rolników, że partia chłopska, jaką jest przecież PSL, bardziej sprzyja koncernom biotechnologicznym, właścicielom patentów na nasiona GMO niż polskiemu rolnikowi. Tym samym polski rolnik stanie się niewolnikiem korporacji amerykańskich – dodaje na koniec listu Pilarska.

W Polsce funkcjonuje ponad 20 000 gospodarstw ekologicznych.
 
Redakcja AgroNews, fot. sxc.hu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here