Rolnikom pozostał już tylko bunt. Jadą na Warszawę

Jest kolejny termin strajku rolników w Warszawie. Tym razem ma się on odbyć 18 października.

protest rolników, Marcin Bustowski, Solidarni, susza w Polsce, szacowanie start suszowych,
Organizatorem protestu jest Marcin Bustowski, przewodniczący Związku Zawodowego Rolników Rzeczpospolitej „Solidarni”

Pierwotnie protest rolników był zaplanowany na 22 września, jednak w ostatniej chwili go odwołano. Organizatorzy postanowili zaczekać na propozycje resortu rolnictwa w sprawie pomocy dla gospodarstw rolnych nie objętych szacowaniem strat suszowych. Ale dziś nie są zadowoleni z działań rządu. Ich zdaniem ministerstwo rolnictwa nie radzi sobie z usuwaniem skutków suszy. Dlatego domagają się sprawniejszej i większej pomocy. W związku z tym na 18 października planują protest w Warszawie. Zbierają się pod gmachem Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

– Zapraszam do współudziału w proteście wszystkie organizacje rolnicze w obronie polskich gospodarstw rolniczych – mówi Marcin Bustowski ze Związku Zawodowego Rolników Rzeczpospolitej “Solidarni”.

 

Susza. Rolnicy rozczarowani postawą rządu

Tegoroczna susza dała się we znaki setkom tysięcy polskich gospodarstw. Jej rozmiary są olbrzymie. Ale równie wielkie jest rozczarowanie brakiem skutecznych działań rządu w likwidacji tych szkód.

Bustowski zwraca uwagę, że w Polsce ok. 30-40 proc. poszkodowanych przez suszę rolników nie ma oszacowanych strat. Bo IUNG na terenach, gdzie leżą ich gospodarstwa nie stwierdził deficytu wody, mimo iż w rzeczywistości uprawy schły. Dodatkowo dochodzi problem z wyliczeniem stawki pomocy suszowej. Okazuje się bowiem, że ARiMR obcina stawkę o połowę, mimo iż rolnicy mieli ubezpieczone uprawy. Dzieje się tak, ponieważ Agencja uznaje za ubezpieczone te uprawy, na które polisa została wykupiona przed stwierdzeniem przez IUNG suszy na terenie danej gminy. Czyli w wielu przypadkach przed 1 kwietnia, bo w znakomitej części kraju po raz pierwszy suszę stwierdzono właśnie od tego dnia. Wczoraj w tej sprawie minister rolnictwa zapowiedział interwencję. Terminem wiążącym przy ustalaniu stawki ma być data wizytacji komisji na polu. Jeśli w tym dniu polisa z zakładem ubezpieczeniowym była zawarta, wówczas rolnik ma otrzymać 100 proc. wsparcia. Jak będzie – zobaczymy.

Lista nierozwiązanych problemów jest jeszcze długa. Przede wszystkim rolnicy mają za złe ministrowi Ardanowskiemu, że nie wprowadził stanu klęski żywiołowej.

– Tym samym przyzwolił na wywóz całego ziarna za granicę. A my musimy wyprodukować 15 mln bochenków chleba dziennie. I tu powstaje pytanie – skoro nie mamy rezerw kryzysowych, to z czego wyprodukujemy pieczywo? Jak rząd dba o bezpieczeństwo żywnościowe, skoro najpierw pozwala na sprzedaż polskiej pszenicy, po to by za chwilę ściągać ziarno niewiadomej jakości np. z Ukrainy – zastanawia się Bustowski.

Ceny żywności już szybują w górę

Zdaniem Przewodniczącego związku “Solidarni” tegoroczna susza jest tak duża, że wyraźnie odbije się na cenach żywności.

– Dzisiaj pietruszka kosztuje już 10 złotych, a cebula – 4 złote. Skąd na to ma brać polski emeryt? – pyta Bustowski.

Rację Bustowskiemu przyznaje przewodniczący sejmowej komisji rolnictwa Jarosław Sachajko. Przypomina, że tegoroczne plony zbóż będą ok. 19 proc. mniejsze. Z kolei w kukurydzy straty mogą w niektórych rejonach wynieść nawet 80 proc.

– To oczywiście przełoży się np. na wzrost kosztów produkcji zwierzęcej. Przypuszczam, że 20-30 tys. gospodarstw towarowych w najbliższym czasie upadnie. Jest to sytuacja nadzwyczajna dlatego pomoc powinna być na odpowiednim poziomie – uważa Sachajko.

Rozgoryczeni rolnicy nie widzą już innego wyjścia, poza buntem. Mają nadzieję, że ich strajk zapoczątkuje zmiany w złej sytuacji polskiego rolnictwa.

Kamila Szałaj, fot. ZZRR “Solidarni”

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here