Susza i przymrozki. Rolnicy apelują o wprowadzenie stanu klęski żywiołowej

W wielu regionach Polski od kilku tygodni nie spadła nawet kropla deszczu. Do tego dochodzą przymrozki i silne wiatry, potęgujące niedobory wody w glebie. Zdaniem Związku Zawodowego Rolników Rzeczpospolitej „Solidarni” znów zagraża nam susza rolnicza. Dlatego lider organizacji apeluje o wprowadzenie stanu klęski żywiołowej.

wprowadzenie stanu klęski żywiołowej

Zdaniem Marcina Bustowskiego, szefa Związku „Solidarni” susza „niechybnie w najbliższych dniach i miesiącach spowoduje dalsze znaczne straty w rolnictwie i sadownictwie”. We znaki rolnikom dały się także przymrozki: w ubiegłym tygodniu temperatury przy gruncie spadały do nawet – 6 stopni C.

W związku z trudną sytuacją na polach Bustowski wystosował apel do ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego z prośbą o ogłoszenie stanu klęski żywiołowej.

Występujemy do Pana przede wszystkim nauczeni smutnym doświadczeniem z poprzedniego roku. W 2018 roku występowaliśmy wielokrotnie z prośbami o pilne ogłoszenie klęski żywiołowej, które uchroniłoby rolników przed karami wobec niedotrzymania warunków kontraktacji płodów rolnych. Obecnie właśnie rolnicy są ofiarami takich procederów ze strony firm skupujących. Rozumiemy, że właśnie po to jest opracowana procedura ogłoszenia stanu klęski żywiołowej i związane z nią możliwości prawno administracyjne, by chronić obywateli Polski przed skutkami klęsk żywiołowych nie tylko bezpośrednimi, (wynikającymi z charakteru klęski) ale też pośrednimi, wynikającymi z zasad działania rynku rolnego. Dlatego też, jak w roku poprzednim chcemy, aby rząd ochronił polskich rolników przed nadchodzącymi i obecnymi zagrożeniami – czytamy w piśmie skierowanym do szefa resortu rolnictwa.

Bustowski zwraca też uwagę, że niewprowadzenie stanu klęski żywiołowej w roku 2018 ściągnęło na rolników wiele problemów finansowych.

Skutkuje to obecnie wypowiadaniem przez banki umów kredytowych oraz rozwiązywane są umowy leasingowe, czego skutkiem jest utrata narzędzi pracy przez rolników. Skutkiem ubocznym przywłaszczania sprzętu rolnego jest też konieczność spłaty dotacji, które rolnicy otrzymali na doposażenie gospodarstw w nowy sprzęt i urządzenia rolnicze – wyjaśnia Bustowski.

W ocenie Związku trwająca susza zagraża także bezpieczeństwu paszowemu, zwłaszcza że już w minionym roku brakowało pożywienia. Zabezpieczeniem mógłby być zakaz eksportu pasz z kraju.

W 2018 roku występowaliśmy do Prezesa ARiMR o zwolnienie rolników z terminów wykonania prac w programach rolno środowiskowych celem zabezpieczenia paszowego. Nie wykonano naszych zaleceń, co skutkuje do chwili obecnej brakiem paszy do celów produkcji rolnej. Dlatego także w tym zakresie wnosimy teraz o wprowadzenie zakazu eksportu materiału paszowego, aby zabezpieczyć interesy polskich hodowców w roku 2019 – wyjaśnia lider Solidarnych.

Kamila Szałaj, fot. pixabay.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here