Susza rolnicza nam nie zagraża

Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa – Państwowy Instytut Badawczy w Puławach zgodnie z wymogami Obwieszczenia opracował wartości klimatycznego bilansu wodnego dla wszystkich gmin Polski (3064 gmin) oraz w oparciu o kategorie gleb określił w tych gminach aktualny stan zagrożenia suszą rolniczą dla następujących upraw: zbóż ozimych i jarych, rzepaku i rzepiku, buraków cukrowych, krzewów i drzew owocowych oraz truskawek oraz roślin strączkowych.

W siódmym okresie raportowania tj. od 1 czerwca do 31 lipca 2013 roku, nie stwierdzamy zagrożenia wystąpienia suszy rolniczej na obszarze Polski. Wartości Klimatycznego Bilansu Wodnego (KBW), na podstawie których dokonywana jest ocena stanu zagrożenia suszą, są na większości obszarów Polski ujemne, jednakże wartości te są dla w/w upraw znacznie wyższe od wartości krytycznych.

 

 \"\"

 

 

 Najniższe wartości KBW w Polsce w dalszym ciągu występują na Pobrzeżu Koszalińskim, z tym że deficyt wody wzrósł na tym terenie o 10 mm i wynosił od -130 do -139 mm. Nieco mniejszy deficyt wody odnotowano na Nizinie Mazowieckiej, na której niedobór wody w niektórych miejscach wynosił od – 120 do – 129 mm. Stosunkowo duży niedobór wody odnotowano również na obszarze Pojezierza Lubuskiego, Myśliborskiego oraz na Nizinie Szczecińskiej, na tym terenie deficyt wody wynosił od – 110 do – 119 mm. Na większości terytorium kraju wartości KBW były niższe niż -80 mm, a na południu Polski, wartości te w wielu rejonach były zbliżone do zera.

Wartości KBW na terenie kraju względem sytuacji sprzed 10 dni znacznie zmalały, średnio aż o 64 mm. Na znacznym obszarze Polski (oprócz gór i terenów przyległych) występuje obecnie deficyt wody. W rozpatrywanym okresie sześciodekadowym stwierdzono szczególnie duże obniżenie wartości KBW, nawet o 100 mm, na Mazowszu i Lubelszczyźnie.

Tegoroczny czerwiec pod względem termicznym był zróżnicowany. Najwyższa temperatura powietrza wystąpiła we wschodniej Polsce, osiągając 17,5-18,5°C, im dalej na zachód tym było chłodniej. Na terenie na wschód od Wisły temperatura była wyższa od średniej wieloletniej (1971-2000) o ponad 2°C, w Polsce środkowej była wyższa o 1-2°C. Na zachodzie kraju, temperatura powietrza była niższa i osiągała od 15,5 do 17°C. Na terenach północno – zachodniej oraz południowo – zachodniej Polski, temperatura powietrza była zbliżona do średniej wieloletniej.

W trzeciej dekadzie lipca na znacznej powierzchni kraju odnotowano bardzo wysoką temperaturę powietrza, średnia dobowa w kilku dniach była wyższa od 20°C, a maksymalna temperatura osiągała 35-37°C. Najcieplej było na Pojezierzu Lubuskim od 22 do 22,5°C, a najchłodniej na Suwalszczyźnie od 17,5 do 18,5°C.

W lipcu najwyższą temperaturę powietrza odnotowano w Polsce południowo-zachodniej, od 19,5 do 20,5°C, w kierunku północno-wschodnim temperatura ta była coraz niższa i na krańcach kraju, na Pojezierzu Suwalskim wynosiła 17,5-18°C.

Bardzo wysoka temperatura powietrza oraz wysokie usłonecznienie w ostatniej dekadzie lipca sprawiły, że na terenie Polski odnotowany został duży wzrost ewapotranspiracji potencjalnej w rozpatrywanym okresie sześciodekadowym. Względem sytuacji sprzed dziesięciu dni wzrost ten wynosił nawet o 30-35 mm, a średnia ewapotranspiracja dla obszaru kraju wzrosła o 23 mm i wynosiła 240 mm. Największy wzrost ewapotranspiracji wystąpił na Pojezierzu Wielkopolskim, Nizinie Południowowielkopolskiej, Wyżynach: Śląsko-Krakowskiej, Małopolskiej oraz Lubelskiej.

Opady atmosferyczne w czerwcu były bardzo zróżnicowane. Najniższe opady wynoszące 30-60 mm wystąpiły na północy kraju (Pobrzeże i Pojezierze Południowobałtyckie), wysokie odnotowano na Wyżynach Śląsko-Krakowskiej i Małopolskiej (160-180 mm) a w Sudetach oraz w Beskidach Zachodnich notowano bardzo wysokie opady, wynoszące nawet powyżej 200 mm.

Normy opadowe prawie w całej Polsce zostały znacznie przekroczone, najbardziej bo nawet o 200% w zachodnich rejonach Niziny Południowowielkopolskiej oraz we wschodnich obszarach Wzniesień Południowomazowieckich a także na Nizinie Śląsko-Łużyckiej. Jedynie na obszarze Pobrzeża Koszalińskiego i Gdańskiego opady czerwcowe były zbliżone do 100% normy wieloletniej.

Polska pod względem opadów atmosferycznych w lipcu była bardzo zróżnicowana. W pierwszej dekadzie tego miesiąca na dużym obszarze kraju opady były bardzo małe, wynoszące od kilku do 10 mm. Natomiast najwyższe opady odnotowano lokalnie w wielu rejonach Polski, wynosiły one nawet do 100 mm i to zarówno na północy jak i na południu kraju. Tak wysokie opady były pochodzenia burzowego. W drugiej dekadzie bardzo małe opady wystąpiły w zachodniej Polsce oraz na Mazowszu, wynosiły one od kilku do 15 mm. Wysokie opady wynoszące ponad 100 mm odnotowano na Warmii i Mazurach, Podlasiu, Lubelszczyźnie oraz w Małopolsce. Natomiast w trzeciej dekadzie lipca najniższe opady od kilku do 10 mm odnotowano w całej wschodniej Polsce, a najwyższe na zachodnich i północnych terenach kraju, wynoszące od 50 do 70 mm.

Biorąc pod uwagę wszystkie dekady lipca, stwierdzamy występowanie najniższych sum opadów atmosferycznych na Mazowszu, opady na tym terenie wynosiły od 20 do 30 mm. Natomiast najwyższe opady odnotowano na Pojezierzu Mazurskim oraz na Pogórzu Zachodniosudeckim i wynosiły one ok. 100 mm.

Dla roślin uprawnych, kolejny okres w dalszym ciągu należy uznać za korzystny pod względem wilgotnościowym, gdyż nie występują już obszary z nadmiarem wody, natomiast niewielki jej deficyt nie wywołuje negatywnych skutków w przebiegu wegetacji. Obecna pogoda sprzyja uprawom, które są w okresie zbiorów jak i tym, które będą zebrane w sierpniu.

Źródło: Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa PIB,
Redakcja AgroNews, fot. sxc.hu
 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here