W ostatnich dniach w mediach pojawiło się wiele doniesień o nadchodzącej śnieżnej i mroźnej zimie w Polsce podczas tegorocznych świąt. Obecne prognozy jednak nie potwierdzają takiego scenariusza. Owszem, w święta ma się zrobić chłodniej, ale temperatury nie spadną na tyle, by mówić o prawdziwej zimie. Opady śniegu nie są całkowicie wykluczone, lecz ich prawdopodobieństwo pozostaje niewielkie.

Grudzień wyjątkowo ciepły
Tegoroczny grudzień zapisuje się jako jeden z najcieplejszych w historii pomiarów w Polsce. Dotychczasowa anomalia temperatury wynosi +3,8°C, co czyni go trzecim najcieplejszym grudniem od końca XVIII wieku. Prognozy wskazują na nadchodzące ochłodzenie, ale jego skala pozostaje niepewna.
Europejskie prognozy – chłodniej, ale bez mrozów
Według Europejskiego Centrum Prognoz Średnioterminowych (ECMWF) w trzeciej dekadzie grudnia możliwy jest spływ chłodniejszych mas powietrza. W okresie świąt temperatury w najcieplejszym momencie dnia mogą oscylować wokół 0°C, czyli wartości zbliżonych do średniej z lat 1991–2020. Jeden ze scenariuszy zakłada nawet przejście śnieżnej strefy w Wigilię, choć nie jest to wariant szczególnie prawdopodobny.
Amerykański model – cieplej niż zwykle
Prognoza amerykańskiego modelu CFS przewiduje, że w tygodniu świątecznym zrobi się chłodniej, ale temperatury pozostaną o około 1–1,5°C wyższe od normy. Oznacza to dodatnie wartości w ciągu dnia. Nad Polską miałby utrzymywać się wyż, co wyklucza opady i sprzyja powstawaniu niskich chmur oraz mgieł. Słońce pojawiłoby się tylko miejscami.
Globalne wyliczenia – święta bez śniegu
Jeszcze mniej optymistyczne dla fanów zimy są prognozy globalnego modelu GFS. Według nich od 24 do 26 grudnia nad Polską stacjonować będzie stabilny wyż, a temperatura maksymalna sięgnie 5–8°C. W takich warunkach opady śniegu są wykluczone, a aura przypominać będzie raczej późną jesień niż zimę.
Podsumowanie – szanse na białe święta są niewielkie
Choć różne modele prognozowe przedstawiają odmienne warianty, wszystkie wskazują na to, że szanse na zimowe święta są w tym roku bardzo małe. Nie można ich całkowicie wykluczyć, ale obecne dane sugerują raczej ciepły i pochmurny okres Bożego Narodzenia. Warto pamiętać, że prognozy długoterminowe obarczone są dużym ryzykiem błędu, dlatego sytuacja może się jeszcze zmienić.




