Trzy serie w polu. Testowaliśmy ciągniki Deutz Fahr. Zobacz galerię zdjęć

Najnowocześniejsze modele ciągników, innowacyjne rozwiązania techniczne i możliwość osobistego przetestowania maszyn to główne atrakcje pokazów polowych Deutz-Fahr. W ostatni dzień sierpnia firma zaprosiła dziennikarzy do Stawu w gminie Szczawin Kościelny (woj. mazowieckie). Pokazy odbyły się w gospodarstwie Jerzego Lodzińskiego.

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ NA DOLE STRONY

\"\"


Ciągniki Deutz Fahr to jedne z najpopularniejszych maszyn wśród polskich rolników. Marka ta, tuż po New Hollandzie, John Deerze, Kubocie i Zetorze, jest jedną z najczęściej wybieranych przez naszych gospodarzy. Nic dziwnego, wszak producent od lat stawia na innowacyjne rozwiązania. Użytkownicy tych traktorów cenią sobie przede wszystkim zastosowane tu praktyczne, a także ekonomiczne rozwiązania techniczne.

Podczas pokazów Deutz Fahr zaprezentował ciągniki 6, 7 i 9 serii. 

Seria 6 obejmuje modele  z silnikami o mocy od 156 do 226 KM. Mocniejsze ciągniki znajdują się w serii 7. Te modele napędzane są przez 230-250 KM. Natomiast silniki o mocy do 340 KM dostępne są w serii 9.

Trzy układy napędowe – komfort pracy, komfort jazdy

W ciągnikach Deutz Fahr można znaleźć wiele ciekawych rozwiązań. Producent proponuje m.in. trzy układy napędowe.

Najbardziej zaawansowany jest napęd bezstopniowy TTV, łączący zalety  przekładni mechanicznej z płynnością hydrostatu. W modelach z tym napędem w kabinach nie ma klasycznej dźwigni zmiany biegów, są natomiast joysticki zintegrowane z podłokietnikiem.

Drugi układ napędowy oferowany w modelach serii 6 w przedziale od 140-210 KM to RCshift. Jest to napęd mechaniczny, ale samo sterowanie skrzynią biegów jest elektrodynamiczne. Takie rozwiązanie na pewno poprawia komfort jazdy i pracy na polu.

– Operator nie znajdzie tu klasycznej dźwigni zmiany biegów, jest za to joystick, za pomocą którego zmieniane są biegi i półbiegi. Dodatkowo jest też tryb automatyczny. A więc ten ciągnik od prędkości 0 do prędkości maksymalnej może zmieniać wszystkie przełożenia samodzielnie w automacie – wyjaśnia Jarosław Figurski z Deutz Fahr.

Kolejny układ napędowy to PowerShift, czyli skrzynia z półbiegami. Oferowany jest w ciągnikach z serii 5, 5D, 5G i 6 w przedziale od 70-210 KM. W ciągnikach z tym napędem znajduje się klasyczna skrzynia zmiany biegów. Producent zapowiada, że niebawem wprowadzi do oferty modele serii 6 z napędem PowerShift, ale z małym silnikiem w klasie mocy 120-140 km.

Ciągniki z napędem PowerShift i RCshift mogą osiągnąć prędkość nawet 72 km/h. W tych modelach różnica pomiędzy biegami wynosi zaledwie 18 proc.

Niskie prędkości obrotowe przy maksymalnej prędkości jazdy

Wyróżnikiem ciągników Deutz Fahr są niskie prędkości obrotowe przy maksymalnej prędkości jazdy. W modelach serii 6 ze skrzynią PowerShift  jest to niecałe 1500 obrotów na minutę. Ale to jeszcze nie jest rekordowy wynik.

– Ciągniki z napędem RCshift mają taką samą skrzynię biegów, ale przełożenia są inaczej zestopniowane i dzięki temu przy 40 km/h możemy zejść z prędkością obrotową silnika do 1158 obrotów na minutę. Dzięki temu jazda jest cicha, a komfort pracy naprawdę duży. W tej chwili żaden inny ciągnik na rynku nie oferuje takich wartości – zapewnia Figurski.

Modele serii 6 w napędzie TTV mają już trochę wyższe wartości obrotowe: od 1431 do 1647. Ale przy tym układzie napędowym wynik ten jest bardzo dobry.

Innowacyjne rozwiązania

W ciągnikach Deutz Fahr rolnicy mogą znaleźć także inne, ułatwiające pracę rozwiązania. Będą to m.in. kolorowy wyświetlacz na słupku kabiny, łatwa w obsłudze konsola sterowania, światła ledowe i ksenonowe, znacznie mniejsze zużycie paliwa, przestronna kabina z dużą widocznością, bezstopniowa zmiana prędkości czy  dziesięciokrotne hamowanie awaryjne.

Kamila Szałaj

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here