UE nałoży cło na amerykańskie ciągniki i keczup?

rolnik, rolnictwo, ciągnik, keczup,

Cło na amerykańskie produkty

Nowymi obostrzeniami celnymi mają zostać obłożone towary o łącznej wartości około 20 mld euro. Na oficjalnej liście znalazły się m.in. mrożone ryby, owoce, wino i inne alkohole, traktory, walizki, a nawet keczup.

Przygotowanie tego spisu to kolejny element sporu jaki na forum Światowej Organizacji Handlu (WTO) toczą ze sobą UE i USA. W ubiegłym tygodniu strona amerykańska zagroziła nałożeniem ceł na europejskie produkty o wartości 11,2 mld dolarów, m.in. na sery, wino, pomarańcze, oliwę, owoce morza czy markową odzież.

Bruksela i Waszyngton oskarżają się wzajemnie o niezgodne z regułami WTO dotowanie koncernów lotniczych – amerykańskiego Boeinga i francusko-niemiecko-hiszpańskiego Airbusa. Obie spółki są obecnie największymi producentami samolotów pasażerskich na świecie.

Na czym polega unijno-amerykański spór?

Stany Zjednoczone w 2006 r. zaskarżyły do WTO 22 mld dolarów, jakie UE miała przyznać Airbusowi na zasadzie nielegalnej dotacji publicznej. Chodzi o niskooprocentowane pożyczki, z których część potem umorzono. Światowa Organizacja Handlu w 2010 r. uznała dużą część amerykańskich zastrzeżeń za zasadne. UE jednak się od nich wciąż odwoływała, a gdy w 2018 r. WTO ostatecznie odrzuciło unijną apelację, UE odmówiła odzyskania pieniędzy od Airbusa.

Bruksela przekonuje bowiem, że również USA dotowało swój koncern lotniczy – Boeinga. Pozew w tej sprawie został złożony do WTO ponad 10 lat temu. UE wskazała, że Departament Obrony oraz państwowa agencja kosmiczno-aeronautyczna NASA wpompowały w Boeinga 23 mld dolarów. Podpisały bowiem z prywatnym koncernem lotniczym wiele umów dotyczących badań, co Bruksela uznała za ukrycie pomocy publicznej. Boeing dostał też wiele podatkowych ulg. WTO za niedozwolone uznała jednak tylko ok. 20 proc. z zakwestionowanej kwoty. UE odwołało się od tego wyroku.

Ponieważ Bruksela wciąż nie ściągnęła od Airbusa nakazanej przez WTO kwoty, USA zagroziło sankcjami celnymi. „UE wykorzystywała handlowa USA przez wiele lat. To się niebawem skończy!” – poinformował prezydenta USA Donald Trump na Twitterze. Teraz UE zapowiedziało cła odwetowe. Ale w obu przypadkach nałożenie obostrzeń celnych musi jeszcze zatwierdzić WTO, ponieważ to na forum tej organizacji toczony jest akurat ten unijno-amerykański spór handlowy.

WTO chce polubownego zakończenia sporu

Tymczasem z centrala WTO w Genewie napływają do mediów przecieki, że Światowa Organizacja Handlu chce zmusić strony do polubownego zakończenia sporu. Dlatego najpewniej zgodzi się jedynie na symboliczne cła, uznając zapowiedzi obu stron za zdecydowanie przesadzone.

Bruksela także sugeruje, że najchętniej zakończyłaby spór ugodą. „Nie chcemy rozwiązywać tej sprawy metodą >>wet za wet<<. Wciąż wierzę w to, że dialog jest najlepszą metodą i to on powinien dominować w relacjach tak ważnych dla siebie partnerów jak UE i USA” – powiedziała komisarz ds. handlu Cecilia Malmström.

Nie wiadomo, kiedy WTO wyda swoją opinię na temat sankcji celnych planowanych przez Brukselę i Waszyngton.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

two + 2 =