Unia obcina dopłaty polskim rolnikom

Szykują się cięcia w dopłatach obszarowych.

Jak informuje TVP Info, "To efekt nakazu Komisji Europejskiej i zmiany ustawy o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego. Kwota redukcji wyniesie 101 mln euro! Sprawa dotyczy gospodarstw o powierzchni ponad 22 hektarów. W kraju jest ich ok. 117 tysięcy. Wśród rolników zawrzało, zmiany są jednak nieodwracalne.

KRIR oburzona. Polscy rolnicy otrzymają mniejsze dopłaty
– czytaj…

To dla nas cios! Nie dość, że mamy niższe dopłaty obszarowe od naszych na przykład zachodnich sąsiadów, to jeszcze będziemy mieć je pomniejszone! Nie zgadzamy się na to! To dla nas cios w plecy! – przyznaje Antoni Kuś, przew. Związku Zawodowego Rolników Indywidualnych „Solidarność” Okręgu Bydgoskiego.

Tymczasem zmniejszenie dopłat to już fakt nieodwracalny. W 2012 roku poziom płatności stosowany w Polsce bez zastosowania modulacji wyniósłby 90 proc. poziomu płatności stosowanego w starych państwach członkowskich Unii Europejskiej, czyli by go przewyższył. Konieczne więc okazało się dostosowanie krajowych płatności uzupełniających do wytycznych Komisji Europejskiej.

Stanowisko Komisji przewidywało dostosowanie płatności uzupełniających polegające na tym, że dla gospodarstw, dla których łączna kwota wsparcia (z budżetu wspólnotowego oraz z budżetu krajowego) przekracza 5 tys. euro, maksymalna kwota płatności uzupełniających w gospodarstwie wypłacana ponad poziom 5 tys. euro nie może przekroczyć 500 euro. Przeprowadzone na podstawie danych, przekazanych przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oraz Agencji Rynku Rolnego szacunki wskazują, że zastosowanie metody przedstawionej przez Komisję Europejską w lipcu 2011 roku oznaczałoby w przypadku Polski redukcji wsparcia w ramach płatności uzupełniających w 2012 roku z ok. 622 mln euro do ok. 390 mln euro, a więc o ok. 232 mln euro.

Państwa członkowskie, których dotyczy dostosowanie, zgłosiły liczne zastrzeżenia do podejścia zastosowanego przez Komisję Europejską. 25 sierpnia 2011 roku, ministrowie rolnictwa siedmiu państw tj. Bułgarii, Czech, Polski, Rumunii, Słowacji, Słowenii oraz Węgier, podpisali wspólną deklarację w sprawie przyszłości uzupełniających krajowych płatności bezpośrednich w 2012 roku, skierowaną do Komisji Europejskiej. Wyrazili w niej niezadowolenie z powodu przedstawionego przez KE sposobu realizacji płatności uzupełniających w nowych państwach członkowskich w 2012 roku oraz zwrócili się do Komisji Europejskiej o wycofanie dokumentu roboczego i o pilne spotkanie w celu wypracowania wspólnego stanowiska w tej kwestii. Deklarację tę poparły następnie wspólnie Litwa, Łotwa oraz Estonia. Problem ten był również przedmiotem obrad Rady Ministrów Rolnictwa Unii Europejskiej 20 września ubiegłego roku.

Po zapoznaniu się z uwagami nowych państw członkowskich, Komisja przedstawiła nowy sposób dostosowania płatności uzupełniających, który przewiduje zasadniczo proporcjonalna redukcję wysokości otrzymywanego wsparcia, a nie – jak w przypadku podejścia pierwotnego – redukcję płatności uzupełniających co do zasady do kwoty nie większej niż 500 euro.

Według szacunków, zastosowanie nowego podejścia Komisji Europejskiej, oznacza dla Polski redukcję dopłat bezpośrednich o ok. 101 mln euro. Kwota redukcji wynosi 10 proc. nadwyżki łącznej kwoty płatności (unijnych i krajowych) ponad 5 tys. euro. Z kolei jeśli łączna kwota płatności (unijnych i krajowych) przewyższa 300 tys. euro, redukcja jest powiększona o kwotę odpowiadającą 4 proc. nadwyżki płatności uzupełniających ponad 300 tys. euro. Co ważne – kwota redukcji nie może przekraczać całkowitej kwoty płatności uzupełniających, które mają zostać przyznane rolnikowi za dany rok.

O redukcjach w dopłatach Ministerstwo Rolnictwa powiadomiło sejmową Komisję Rolnictwa i Rozwoju Wsi 16 lutego tego roku.

Byliśmy zapewniani, że zmiany wejdą w życie od 2013 roku, tymczasem okazało się, że obowiązują już od tego – przyznaje Krzysztof Ardanowski, poseł PiS.

Wielu rolników o zmianach dowiaduje się dopiero teraz. Podczas spotkania Porozumienia Związków Zawodowych i Organizacji Rolniczych Regionu Kujawsko-Pomorskiego w Przysieku sprawa także wzbudziła wiele emocji.

– Nic nie wiedzieliśmy! Powinniśmy zostać o tym powiadomieni, minister rolnictwa powinien nam to powiedzieć w twarz! – przyznaje Paweł Barczak, rolnik z Wybranowa.

Pocieszeniem dla rolników może być fakt, że kwoty uzyskane w państwie członkowskim w związku ze stosowaniem modulacji powiększają środki przeznaczone na finansowanie instrumentów wspierania rozwoju obszarów wiejskich – w przypadku Polski kwota ta wyniesie 1,1 mln euro."

Źródło: Maria Sikorska, TVP Bydgoszcz, „Agroregion”, TVP Info, www.tvp.info, fot. sxc.hu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here