Więcej zbóż, więcej zapasów. Czy ceny pójdą w dół?

Światowy rynek zbóż wchodzi w sezon 2025/2026 z wyraźnym sygnałem zwiększonej podaży. Najnowsze prognozy wskazują, że produkcja zbóż osiągnie rekordowe poziomy, a tempo wzrostu wyraźnie przewyższy przyrost konsumpcji. To zmienia układ sił na rynku i wpływa na kierunek cen – również w Polsce.

Więcej zbóż, więcej zapasów. Czy ceny pójdą w dół?

Produkcja rośnie szybciej niż popyt

Z danych wynika, że globalne zbiory zbóż wzrosną do ponad 2435 mln ton, co oznacza wzrost o ponad 5% rok do roku. Kluczową rolę odgrywają tu największe rynki:

  • kukurydza – dynamiczne odbicie w USA i Ukrainie
  • pszenica – silny wzrost w UE, Rosji i Argentynie
  • jęczmień – wyraźne zwiększenie produkcji w Europie i Australii

Szczególnie istotny jest powrót wysokich zbiorów w Unii Europejskiej, gdzie ubiegłoroczna produkcja była ograniczona przez niekorzystne warunki pogodowe.

Konsumpcja rośnie, ale nie nadąża za produkcją

Wzrost podaży nie pozostaje bez odpowiedzi rynku – zużycie zbóż również rośnie, jednak w wolniejszym tempie. Globalna konsumpcja ma zwiększyć się o niespełna 3%.

Napędzają ją dwa czynniki:

  • większa dostępność i relatywnie niskie ceny, które zachęcają do wykorzystania zbóż
  • rosnące zapotrzebowanie na biopaliwa, związane z napięciami geopolitycznymi i wzrostem cen energii

Mimo tego różnica między produkcją a konsumpcją się powiększa.

Zapasy rosną, ale sytuacja nadal napięta

Efektem przewagi podaży nad popytem jest wzrost zapasów. Na koniec sezonu mają one przekroczyć 600 mln ton, co oznacza dalsze odbudowywanie rezerw.

Jednak kluczowy wskaźnik – relacja zapasów do zużycia – pozostaje na poziomie około 25%, co nadal jest stosunkowo niskim wynikiem w ujęciu historycznym. To oznacza, że rynek pozostaje wrażliwy na zakłócenia.

Ceny pod presją, ale geopolityka zmienia układ

W ostatnich miesiącach ceny zbóż znajdowały się w łagodnym trendzie spadkowym, wynikającym z rosnącej podaży. Sytuacja zaczęła się jednak zmieniać wraz ze wzrostem napięć na Bliskim Wschodzie.

Drożejąca energia wpłynęła na wzrost notowań zbóż, choć – jak podkreślają analitycy – skala tych podwyżek jest zdecydowanie mniejsza niż po wybuchu wojny w Ukrainie.

Rynek pozostaje więc w stanie równowagi pomiędzy fundamentami podażowymi a czynnikami geopolitycznymi.

Polska: stabilizacja z lekkim trendem wzrostowym

Na krajowym rynku prognozy wskazują na umiarkowany wzrost cen w kolejnych latach. Szacuje się, że:

  • pszenica może osiągnąć ok. 85 zł/dt na koniec 2026 r. i 90 zł/dt w 2027 r.
  • kukurydza odpowiednio ok. 70 zł/dt i 80 zł/dt

To poziomy wyższe niż obecnie, ale dalekie od rekordów z lat kryzysowych.

Największe ryzyka dla rynku zbóż

Choć obecne prognozy wskazują na względną stabilizację, rynek pozostaje silnie uzależniony od czynników zewnętrznych. Najważniejsze z nich to:

  • warunki pogodowe u głównych producentów
  • pierwsze prognozy na sezon 2026/2027
  • rozwój sytuacji geopolitycznej, szczególnie na Bliskim Wschodzie
  • wpływ cen energii i nawozów na koszty produkcji

Rynek w zawieszeniu. Kluczowe będą kolejne miesiące

Obecny obraz rynku to mieszanka rosnącej podaży i niepewności geopolitycznej. Z jednej strony fundamenty wskazują na stabilizację, z drugiej – każdy silniejszy impuls zewnętrzny może szybko zmienić kierunek cen.

Najbliższe miesiące będą kluczowe. To wtedy pojawią się pierwsze prognozy nowego sezonu, które mogą zdecydować, czy rynek zbóż pozostanie w trendzie stabilizacji, czy ponownie wejdzie w fazę silnych wahań.

Agata Molenda
Agata Molendahttps://agronews.com.pl
Redaktor portalu agronews.com.pl. Email: a.molenda@agronews.com.pl

Zostaw komentarz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

13,428FaniLubię
7,105ObserwującyObserwuj
3,946ObserwującyObserwuj
13,432SubskrybującySubskrybuj