ASF – walczą o zakaz uboju gospodarczego

Branża mięsna postuluje ograniczenie uboju gospodarczego w strefach występowania wirusa ASF i zastąpienie go ubojem usługowym w zarejestrowanych ubojniach.

Jak wyjaśniają eksperci z Krajowego Związku Pracodawców Producentów Trzody Chlewnej, pomoże to ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa ASF. Swój postulat argumentują tym, że mięso z uboju gospodarczego nie zawsze jest wykorzystywanie na potrzeby własne gospodarstwa. Zdarzają się sytuacje, że takie mięso bez nadzoru weterynaryjnego trafia na rynek.

Wraz z mięsem i wyrobami wieprzowymi może dochodzić do niekontrolowanego rozprzestrzeniania się wirusa ASF nawet na duże odległości. Skokowe występowanie wirusa na terenach, w których wcześniej wirus był nieobecny jest częstym zjawiskiem. Przypadki wystąpienia ASF u dzików w Czechach i na Węgrzech są tu wymownym przykładem – czytamy w stanowisku hodowców i przetwórców wieprzowiny.

Wirus w kanapce

KZP-PTCH przypomina, że w Polsce przeniesienie wirusa za Wisłę prawdopodobnie miało miejsce w skutek zakażonych odpadków wieprzowych pozostawionych w miejscu dostępnym dla dzików.

Zdaniem ekspertów zmiana przepisów, która umożliwiłaby uboje tylko w rzeźniach zarejestrowanych i nadzorowanych przez lekarzy weterynarii, ograniczyłaby to ryzyko.

Redakcja AgroNews, fot. Kamila Szałąj

1 KOMENTARZ

  1. Jak pacyfikowano gospodarstwo Włodzimierza Knurowskiego,nie miał Go kto wesprzeć ani wtenczas, ani potem, ani teraz. Dzisiaj jest już was niewielu i tymi torsjami tylko ośmieszacie się. Nie ma odwrotu od upadku rolnictwa w przy wiślańskim kraju. Tutejsze pospólstwo musi poczuć co to jest głód

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

thirteen − eight =