Bawełnica korówka niszczy sady

Od kilku lat w sadach jabłoniowych coraz liczniej występuje bawełnica korówka. Sprawia ona sadownikom wiele kłopotów. W wielu sadach możemy obserwować liczne, białe, pokryte kłaczkowatym, woskowym nalotem kolonie bawełnicy korówki.

Bawełnica korówka jest mszycą z rodziny bawełnicowatych. Występuje w całej Polsce, jednak znacznie rzadziej w rejonach północno-wschodnich. Kolonie bawełnicy obserwuje się zarówno w starych, zaniedbanych sadach, jak i w młodych nasadzeniach. Miejsce żerowania łatwo zauważyć i rozpoznać, ponieważ ciało dorosłych owadów pokryte jest obfitym, białym, woskowym nalotem przypominającym kłaczki waty. Kolonie bawełnicy korówki można znaleźć zarówno na pniach, gałęziach, pędach, jak i ogonkach liściowych oraz na korzeniach. Chętnie też żeruje na odrostach korzeniowych i jednorocznych pędach, tzw. wilkach. Często zasiedla także spękania kory  oraz miejsca zranień powstałe w czasie cięcia. Jest szczególnie groźna w szkółkach. Nie można bagatelizować jej szkodliwego działania również na plantacjach sadowniczych.

Postacią dorosłą jest bezskrzydła lub uskrzydlona mszyca. Mszyca bezskrzydła jest brunatna, pokryta woskowymi, białymi nićmi, natomiast mszyca uskrzydlona ma barwę czarną. Mszyce wysysając sok z kambium zakłócają różnicowanie komórek, co prowadzi do deformacji i tworzenia narośli. Narośla wytworzone z delikatnej tkanki pękają na powierzchni, ułatwiając dostęp grzybom rakotwórczym. Narośla powstają najczęściej na korzeniach i odrostach korzeniowych. Na pędach jednorocznych powstają podłużne spękania kory, co doprowadza do tworzenia się głębokich ran. Porażone przez bawełnicę drzewa wydają niższy plon owoców, są osłabione, mają mniejsze przyrosty, oraz mniejszą odporność na mróz.

Zimują larwy w różnych stadiach rozwojowych na szyjce korzeniowej i na korzeniach. Niekorzystne warunki zimowe najlepiej znoszą larwy najmłodszych stadiów, jednak gdy temperatura spada bardzo gwałtownie, śmiertelność wśród młodych larw jest również duża. Rozwój larw na wiosnę rozpoczyna się w końcu kwietnia, przy temperaturze powyżej 7oC. Mszyca rozmnaża się dzieworodnie, przy czym samice rodzą larwy. Wylęgłe ze złożonych jaj zimowych larwy nie wydają potomstwa. W sezonie wegetacyjnym wyraźnie zaznaczają się dwa okresy wzmożonego rozwoju tego szkodnika: wiosenny (maj – czerwiec) i jesienny (wrzesień – październik). Przechodzą przez cztery stadia rozwojowe. W warunkach Polski długość rozwoju bawełnicy trwa 2–3 tygodnie. Jedna samica rodzi około 120 larw. W ciągu roku może wystąpić około 10 pokoleń. Rozwojowi szkodnika sprzyja ciepła (ale niezbyt upalna) i jednocześnie wilgotna pogoda.

W zwalczaniu bawełnicy korówki dobre efekty daje walka biologiczna przy pomocy ośca korówkowego. Owad o długości 0,7–1,0 mm potrafi w sprzyjających warunkach wyniszczyć nawet 100% kolonii bawełnicy korówki. Larwy pasożyta zimują w ciele gospodarza i tam się przepoczwarczają. W mroźne zimy może przemarzać 60–70% populacji ośca. Wylęgłe ze złożonych w ciało jaj larwy pasożytują ciało larw i samic bawełnicy. Występowanie ośca można poznać po tym, że porażone mszyce tracą nalot woskowy i stają się czarne. Po wylocie pasożyta pozostają czarne oskórki martwych mszyc oraz okrągły otwór w tylnej części ciała. Długość okresu rozwoju ośca w ciele mszyc wynosi od 20 do 40 dni, a w ciągu roku rozwija się 5 lub 6 pokoleń. Najliczniej występuje on w drugiej połowie sezonu wegetacyjnego.

Ośca do sadu możemy wprowadzać sami. W tym celu w kwaterach, w których osiec już występuje, należy ściąć gałązki z porażonymi mszycami i zawiesić lub przybić je możliwie najbliżej kolonii bawełnicy korówki. Największą efektywność osiągniemy, gdy zapewnimy zasiedlenie na poziomie 1 tys. osobników na 1 ha sadu.

Osiec korówkowy jest bardzo wrażliwy (szczególnie owady dorosłe) na insektycydy o szerokim spektrum działania.

Populacja bawełnicy korówki może być ograniczana również przez: biedronki, drapieżne bzygowate, drapieżne pryszczarki, drapieżne pluskwiaki oraz pająki i skorki. W sprzyjających warunkach naturalni wrogowie są zdolni do wyniszczenia populacji mszyc bez ingerencji człowieka.

Decyzję o zwalczaniu bawełnicy podejmujemy po dokonaniu lustracji sadu, którą należy przeprowadzić około 2 tygodnie po kwitnieniu. Przeglądamy pnie, konary oraz odrosty korzeniowe. Zabieg powinien być wykonany po przekroczeniu progu zagrożenia, to jest 1 porażone drzewo w próbie 50. Zabieg wykonać po ukazaniu się pierwszych kolonii mszyc. Skuteczność zabiegu wzrasta po dodaniu zwilżacza.

Rzadsze kłopoty z bawełnicą korówką w sadach, gdzie stosowano tylko selektywne insektycydy, niewyniszczające naturalnych wrogów szkodników, potwierdza rolę w ograniczaniu liczebności szkodników organizmów pożytecznych, bez których często efektywne zwalczanie wielu szkodników byłoby bardzo trudne albo niewystarczająco skuteczne.

Źródło: Małgorzata Kołacz, Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego, www.kpodr.pl, fot. sxc.hu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here