Ceny żywności zbijają inflację!

Po raz kolejny w tym roku inflacja była niższa niż oczekiwali analitycy, co potwierdza przewidywania, że niskie ceny zagościły u nas na dłużej, a ewentualna podwyżka stóp procentowych RPP nastąpi nie szybciej niż w drugiej połowie przyszłego roku.

 

\"\"

 

Rynek oczekiwał, że ceny w październiku wzrosną o 1 proc., GUS tymczasem poinformował o wzroście o zaledwie 0,8 proc.

Spadek inflacji został wywołany głównie przez obniżenie cen paliw – spadek o 1,7 proc. w ujęciu miesięcznym oraz żywności, która potaniała o 0,1 proc, w porównaniu z wrześniem – ocenia Marcin Pietrzak, analityk DM TMS Brokers.

Krystian Jaworski, ekonomista Credit Agricole wskazuje, że w ujęciu rocznym owe spadki cen były jeszcze większe, zauważa jednak, że przy spadku cen żywności i paliw, których ceny mają wpływ na tzw. inflację konsumencką CPI, powoli zaczyna rosnąć inflacja bazowa, do której owych cen się nie wlicza.

W kierunku zwiększenia rocznego tempa wzrostu cen oddziaływała natomiast wyższa dynamika inflacji w kategorii "łączność" z -9,7 proc. w ujęciu rocznym we wrześniu do -7,2 proc. w październiku, co było związane z wprowadzaniem nowych ofert przez operatorów sieci komórkowych. Wolniejszy spadek cen w ujęciu rocznym w tej kategorii wpłynął również na zwiększenie inflacji bazowej, która zgodnie z naszymi szacunkami wyniosła 1,4 proc. rok do roku wobec 1,3 proc. we wrześniu – twierdzi Jaworski.

Kolejny miesiąc niskiej inflacji potwierdza tezę o stabilnych cenach w najbliższych kilkunastu miesiącach, a to oznacza, że nie należy oczekiwać zmian w polityce RPP.

Jeszcze pół rok temu, podobnie jak rynek, uważaliśmy, że inflacja szybciej dobije do celu inflacyjnego NBP. Dziś jednak perspektywy przyspieszenia inflacji pogarszają się. Obecnie zakładamy, że już w II połowie roku RPP zapoznana zostanie z projekcjami pokazującymi trwały wzrost inflacji powyżej celu, co będzie argumentem za podniesieniem stóp – ocenia Marcin Pietrzak.

Oczekujemy, że do końca 2014 r. inflacja będzie kształtowała się poniżej celu inflacyjnego NBP. Ożywienie w Polsce będzie stopniowe, w związku z tym nie powinno ono powodować wzrostu presji inflacyjnej. Tym samym podtrzymujemy naszą ocenę, że pierwsza podwyżka stóp procentowych NBP nastąpi w lipcu 2014 r. – zapowiada Krystian Jaworski.

Z kolei Wiktor Wojciechowski, główny ekonomista Invest Banku jest zdania, że na podwyżkę stóp możemy poczekać jeszcze dłużej.

Czytaj także:
Targ jesienny – im bliżej, tym smaczniej
Żywność bezpieczniejsza i tańsza!
Promocje główną przyczyną marnowania żywności!

Dominująca rola eksportu netto w całkowitym wzroście polskiej gospodarki sprzyja utrzymywaniu niskiej presji płacowej i inflacyjnej. Stopniowo umacniający się popyt konsumpcyjny i inwestycyjny w kolejnych kwartałach będą bez wątpienia skutkowały wzrostem inflacji, jednak punkt startu do tego wzrostu presji cenowej jest bardzo niski. Droga, jaką CPI będzie musiał przebyć, aby osiągnąć cel inflacyjny NBP 2,5 proc. będzie zatem długa.

To w pełni uzasadnia ostatnie zobowiązanie RPP do utrzymania stóp na dotychczasowym poziomie przynajmniej do połowy 2014 r. Oczekujemy, że RPP podniesie stopy dopiero w czwartym kwartale 2014 r. Wcześniejsza podwyżka stóp miałaby uzasadnienie np. w przypadku perspektyw szybszego tempa wzrostu PKB niż to przewidują ostatnie prognozy NBP – twierdzi Wojciechowski.

Źródło: wnp.pl,
Redakcja AgroNews, fot. sxc.hu

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here