Chelat chelatowi nierówny. Na co zwrócić uwagę przy zakupie nawozu?

Skuteczność dolistnego nawożenia roślin uprawnych spowodowała, iż takie zabiegi weszły już do kanonu powszechnie stosowanej agrotechniki.

rolnictwo, portal rolny, zysk rolnika, chelaty, INT, Plonvit, nawozy

O ile początkowo stosowano je głównie interwencyjnie, o tyle w ostatnich latach stanowią one istotny element działania prewencyjnego, jako uzupełnienie nawożenia doglebowego, mającego na celu efektywne odżywienie plantacji. Oferta nawozów dolistnych na polskim rynku jest coraz bogatsza i zawiera szeroką gamę różnorodnych preparatów.

Chelaty coraz chętniej wybierane

Mikroelementy w oferowanych na rynku nawozach najczęściej występują w postaci soli lub są schelatowane. Z roku na rok zwiększa się zainteresowanie nawozami chelatowymi pomimo ich wyższej ceny. W pełni rekompensuje to fakt, iż przy niewielkiej dawce nawozu uzyskuje się zadowalający efekt końcowy. Zaletą tych preparatów jest znakomita rozpuszczalność w wodzie. Chelaty pierwiastków są łatwo wchłaniane przez liście i wyjątkowo szybko przyswajane. W przeciwieństwie do nich nawozy oparte na solach mineralnych nie rozpuszczają się tak dokładnie w wodzie, na liściach mogą tworzyć się złogi, a przyswajanie zawartych składników jest opóźnione. Chelaty są zdecydowanie lepiej tolerowane przez organizm roślinny.

Bardzo istotną sprawą jest wybór odpowiedniego preparatu chelatowego. Niektóre z nich dedykowane są konkretnym uprawom, zaspokajają ich potrzeby pokarmowe w ściśle określonym momencie wegetacji. Są też nawozy uniwersalne, nadające się do skutecznego stosowania w różnych uprawach. To nie jedyna decyzja, jaką przed zakupem powinien podjąć rolnik. Równie istotny jest skład chemiczny preparatu, przede wszystkim zaś procentowa zawartość schelatowanych pierwiastków.

Stopnie schelatowania

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, aby nawóz mógł być uznany za schelatowany powinien zawierać minimum 80 proc. pierwiastka w formie chelatu. W związku z tym większość producentów nawozów dąży do osiągnięcia tylko tego pułapu. Na rynku pojawiają się już jednak nawozy o wyższym stopniu schelatowania. Ponieważ im wyższy jego stopień, tym wyższa efektywność odżywiania rośliny, producenci rolni powinni zwrócić szczególną uwagę na takie właśnie preparaty.

100 proc. chelatu i technologia INT

Przykładem produktów o 100 proc. schelatowaniu mikroelementów jest linia nawozów Plonvit. Bogata oferta producenta daje możliwość wyboru nawozu odpowiedniego dla konkretnej uprawy. Warto wspomnieć, iż oprócz wysokiego, całkowitego stopnia schelatowania nawozy z tej serii zostały wyprodukowane w oparciu o innowacyjną technologię INT, która zapewnia wyjątkowo skuteczne dostarczenie składników roślinie. Sprawia, iż pierwiastki zawarte w preparatach rozprowadzane są w organizmie rośliny jako produkty własnego metabolizmu, produkty fotosyntezy i zostają bardzo szybko wchłonięte, zmniejszając ryzyko zmycia przez deszcz. Składniki transportowane są nie tylko przez ksylem, ale i floem. Dzięki temu ich transport odbywa się w dwóch kierunkach. Ta innowacja zapewnia szybkie dostarczenie i efektywne, równomierne rozprowadzenie po całym organizmie roślinnym pierwiastków zawartych w preparacie.

Podejmując decyzję o stosowaniu nawozów chelatowych trzeba pamiętać, że chelat chelatowi nierówny. Należy dokładnie zapoznać się z informacjami o jego przeznaczeniu oraz – co bardzo ważne – o stopniu schelatowania zawartych w nim mikroelementów.

Anna Rogowska, fot. Kamila Szałaj

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here