Co radzili austriaccy doradcy

Należało odbudować populacje pożytecznych organizmów. Doświadczenie podpowiadało bowiem, że chemia bywa nieskuteczna w walce ze szkodnikami (nieodpowiednio – wyznaczone terminy zabiegów i dobrane środki, czy uodpornienie się roztoczy). W takiej sytuacji jedyny ratunek dostrzegano w naturalnym oporze środowiska – drapieżcach (np. dobroczynku gruszowym, biedronkach) i parazytoidach.

 

\"Co

 

Do niezbędnego minimum ograniczono więc użycie środków pyretroidowych, fosforoorganicznych oraz fungicydów zawierających mankozeb (do 3 razy w sezonie) czy siarkę (do 3 kg/zabieg). W ten sposób stwarzano warunki do rozwoju endemicznej pożytecznej fauny. Pielęgnowano skupiska dzikiej roślinności w sąsiedztwie sadów, było to bowiem potencjalneźródło naturalnych wrogów szkodników. Powszechnie introdukowano w sadach drapieżce (np. w formie opasek zawierających dobroczynka gruszowego) wyhodowane w warunkach sztucznych (poza sadem).

Należało wykorzystać możliwość mechanicznego zniszczenia form szkodników. W fazie bezlistnej drzew zalecano stosowanie środków olejowych, które dokładnie pokrywając organizm zimujących stadiów szkodników, utrudniały wymianę gazową między ciałem roztocza a otoczeniem. Dochodziło do uduszenia – szkodnik ginął.

Należało przywrócić wrażliwość form roztoczy na chemiczne środki ochrony roślin. W tym celu wyeliminowano z użycia na kilka lat akarycydy, których biologiczna skuteczność była minimalna czy nawet zerowa. Środki, które dopuszczono do ochrony mogły być stosowane tylko w maksymalnych zalecanych dawkach, z przestrzeganiem rozprowadzania ich w dużej ilości cieczy (co najmniej 600 l/ha), aby po aplikacji dotarła ona do wszystkich zakamarków rośliny, w których przebywały roztocze. Zasada ta była konieczna, gdyż większość z preparatów charakteryzowała się działaniem kontaktowym wobec szkodnika, czyli musiało dojść do zetknięcia się substancji ze zwalczanym obiektem.

Należało poprawić efektywność pozostałych w doborze akarycydów. Przygotowywano do zabiegu duże ilości cieczy roboczej (więcej niż 600 l/ha), aby swobodnie spływała po powierzchni chronionej rośliny. Dodatkowo, aby ją precyzyjnie nanieść, należało zmniejszyć ciśnienie cieczy roboczej – nie można było bowiem pozwolić na „przedmuchanie” jej przez koronę drzewa. Dodatkowo silne podmuchy powietrza z wentylatorów przyczyniały się do biernego rozprzestrzeniania lekkich roztoczy na sąsiednie, nieopanowane rośliny. Zabiegi wykonywano w dni ciepłe, gdy roztocze aktywnie żerowały na powierzchni liści. W sezonie nie można było użyć środka z danej grupy chemicznej i o określonym mechanizmie działania więcej niż jeden raz, aby nie wywołać u roztoczy odporności na kolejne substancje czynne. Konieczne było przestrzeganie rotacji, tj. do następczych zabiegów należało używać środków zawierających substancję czynną o odmiennym mechanizmie działania niż użyta w zabiegu poprzedzającym. Precyzję pokrycia chronionych powierzchni poprawiały także adiuwanty dodawane do cieczy roboczej akarycydu, zmniejszając jej napięcie powierzchniowe, ułatwiając przez to „rozpełzanie” na liściach i pniach, spowalniając parowanie roztworu.

Należało wyrobić u sadowników nawyk systematycznych lustracji upraw. Tylko znajomość biologii szkodnika oraz wyglądu jego stadiów rozwojowych i progów zagrożenia gwarantowała precyzyjne
określenie terminu zwalczania i prawidłowy dobór środka przeciwko dominującym w danej chwili stadiom szkodnika (jajom zimowym, jajom letnim, larwom, osobnikom dorosłym).

Należało do zabiegów wybierać środki najskuteczniejsze przeciwko dominującym w uprawie stadiom roztoczy. Dlatego zalecano dokładne zapoznanie się z etykietami-instrukcjami akarycydów,
aby wiedzieć, które ze stadiów są najefektywniej zwalczane przez dany środek i w jakich warunkach atmosferycznych.

Czytaj dalej: Efekty kompleksowych działań

 

 

Poprzedni artykułJak zapobiec stratom
Następny artykułEfekty kompleksowych działań

Zostaw komentarz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Video thumbnail
Gospodarstwo zrównoważone w praktyce
08:16
Video thumbnail
Informator Agronomiczny: Wszystko o nawożeniu wiosennym
22:34
Video thumbnail
Jak poprawić tolerancję roślin na stres oksydacyjny?
05:03
Video thumbnail
Działania prewencyjne Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego w 2020 roku
05:28
Video thumbnail
Wyzwania na rynku mięsa
01:14:08
Video thumbnail
Owoce, hit eksportowy?
01:26:53
Video thumbnail
Informator Agronomiczny #5
59:34
Video thumbnail
Rolnictwo zrównoważone wpływa na ekonomikę gospodarstw
07:03
Video thumbnail
Nowości w odmianach kukurydzy od Syngenta
05:22
Video thumbnail
Informator Agronomiczny #4
01:00:26
Video thumbnail
Zbiór kukurydzy na kiszonkę 2020
04:11
Video thumbnail
Uroczyste wręczenie "Znaku Bezpieczeństwa KRUS"
04:59
Video thumbnail
Wirtualne Dni Kukurydzy PROCAM
56:30
Video thumbnail
Podsumowanie Konkursu dla dzieci: Dobrze się czuję, gdy o bezpieczeństwie rymuję!
03:14
Video thumbnail
Wirtualne Dni Warzyw PROCAM
01:00:03
Video thumbnail
Informator Agronomiczny #3
01:02:05
Video thumbnail
Rekordowe plony pszenicy ozimej - Rekord Polski 2020
07:29
Video thumbnail
Ślimaki w uprawie rzepaku - wrześniowy PROCAM Alert Extra
01:53
Video thumbnail
Informator Agronomiczny #2
44:53
Video thumbnail
Żniwa już za Wami? Pamiętajcie by dobrze zagospodarować słomę
05:00
Video thumbnail
PROCAM Cup - treningi 2020
02:12
Video thumbnail
Informator Agronomiczny #1
50:56
Video thumbnail
dr Aleksandra Hadzik, prezes KRUS apeluje o zachowanie bezpieczeństwa podczas żniw!
01:22
Video thumbnail
Jak rolnik powinien zabezpieczyć gospodarstwo by spać spokojnie?
03:23
Video thumbnail
Doglebowa czy nalistna? Ochrona herbicydowa rzepaku ozimego
14:54
Video thumbnail
KRUS zainaugurowała Strategię „Wizja Zero” w sektorze rolniczym w Polsce w 2020 r.
08:01
Video thumbnail
Ziemniaki pod najlepszą ochroną w PROCAM Alert
08:56
Video thumbnail
Ruszyła druga edycja konkursu filmowego dla młodzieży "Moja Wizja Zero"
02:04
Video thumbnail
Prof. Andrzej Kowalski przewodniczącym Kapituły Konkursu - Plebiscytu AgroWybór 2020
01:40
Video thumbnail
Zielony ład - szansa czy wyzwanie dla polskiego rolnictwa?
04:24
11,170FaniLubię
4,567ObserwującyObserwuj
3,531ObserwującyObserwuj
5,450SubskrybującySubskrybuj

Pomysł inteligentnych uli rozwijany przez studentów z Politechniki Łódzkiej

Inteligentne ule wspierają pszczelarzy w prowadzeniu pasieki m.in. poprzez aplikacje umożliwiające doglądanie pszczół z dowolnego miejsca i o dowolnym czasie za pośrednictwem urządzeń mobilnych....

Obserwuj nas na INSTAGRAMIE