Gabinet cieni PO: przez PiS polscy rolnicy bankrutują

W związku z trudną sytuacją w rolnictwie, gabinet cieni PO chce utworzenia funduszu celowego – Funduszu Klęskowego dla Wsi i Rolnictwa. W środę w Ciechanowcu (woj. podlaskie) odbyło się posiedzenie gabinetu cieni Platformy Obywatelskiej poświęcone sprawom rolnictwa.

Gabinet cieni PO rolnik, rolnictwo, ASF, susza, dopłaty bezpośrednie, niskie ceny owoców, szacowanie strat suszowych w gospodarstwach,

Gabinet cieni PO ogłasza bankructwo wsi

Ministrowie gabinetu cieni Platformy oceniają, że od jesieni 2015 r., czyli przejęcia władzy przez PiS problemy na wsi tylko narastają.

– Pogarszająca się sytuacja polskich rolników jest konsekwencją zaniechań rządzących
i niekompetentnej upartyjnionej administracji. Rolnicy poszkodowani najgorszą suszą od 20 lat oraz wirusem Afrykańskiego Pomoru Świń (ASF) bankrutują, a rząd zamiast realnej pomocy prowadzi kampanię wyborczą – czytamy w komunikacie wydanym po posiedzeniu gabinetu.

PO przypomina, że susza, która dotknęła w tym roku Polskę, jest najgorsza od 20 lat. Obejmuje niemal 83 proc. gmin (ok. 2000 gmin wiejskich) i 63 proc. wszystkich gruntów ornych (czyli ok. 6 mln ha). Ministrowie gabinetu cieni zarzucają rządowi, że nie czekając na zakończenie komisji szacujących straty ogłosił, że przeznaczy tylko 799,5 mln zł na realizację pomocy poszkodowanym tegoroczną suszą. W tym na dopłaty do hektara zniszczonych upraw ma być 697 mln zł. A pieniędzy potrzeba 2,5 razy więcej.

– To oznacza, że PiS znów oszukuje rolników, tak jak to było po ubiegłorocznych klęskach. Rząd nie przedstawił żadnych ponadstandardowych działań pomocowych, które obiecywał nowy szef resortu rolnictwa. Z dokumentów przedstawionych przez rząd wynika, że pomoc suszową ma szansę otrzymać jedynie 15 proc. poszkodowanych, i to w większości niewiele ponad 100 zł od hektara. Środki „od hektara” w pełnej wysokości dostaną tylko te gospodarstwa, gdzie szkody obejmują co najmniej 70 proc. danej uprawy i gdzie ubezpieczonych jest co najmniej 50 proc. upraw. Co na to Premier Morawiecki? – pytają ministrowie.

Gabinet cieni PO zwraca też uwagę, że nadal nie ma propozycji stawek pomocy dla poszkodowanych rolników na straty od 30 proc. do 70 proc. Jak na razie nie podano też terminu naboru wniosków o pomoc.

– Rolnicy poszkodowani przez tegoroczną suszę nadal nie wiedzą na jaką pomoc mogą liczyć i kiedy. Wszystko to oznacza, że rząd nie ma pieniędzy dla poszkodowanych rolników. Pomoc jest na papierze, nieadekwatna do ogromu tegorocznej klęski suszy – uznaje Gabinet cieni PO.

A na nagrody było

Ministrowie Platformy zwracają uwagę, że PiS nie ma pieniędzy dla rolników, natomiast w 2017 r. na nagrody w instytucjach podległych ministrowi rolnictwa i rozwoju wsi wydano 170 mln zł.

– To jest więcej niż rząd PiS wydał w tym samym roku na dopłaty do kredytów klęskowych i walkę z wirusem ASF łącznie – stwierdzają ministrowie.

ASF zalewa kraj, a PiS nic z tym nie robi

Gabinet cieni PO jest przekonany, że wybuch epidemii ASF to efekt zaniechań PiS. Zwraca uwagę, że wirus szerzy się w tempie geometrycznym.

– Tymczasem PiS zamiast walczyć z ASF prowadzi kampanię wyborczą – oburzają się ministrowie.

Gabinet cieni PO wylicza, że od marca br. 220 tys. gospodarstw hodujących 11 milionów świń (dane rządowe) musi stosować restrykcyjne zasady hodowli, zwane bioasekuracją. Skutek jest taki, że z uwagi na brak jakiejkolwiek pomocy państwa w kwestii bioasekuracji przez dwa i pół roku rolnicy z północnej i wschodniej Polski zlikwidowali tysiące przyzagrodowych hodowli.

– Brak realnych działań ze strony rządu, doprowadzi do całkowitej likwidacji przydomowej hodowli świń w Polsce, upadku małych gospodarstw, utraty uprawnień eksportowych przez nasz kraj, a w końcu do upadku na wiele lat całego rynku wieprzowiny w Polsce wartego 18 miliardów złotych – przekonuje PO.

Niedotrzymane obietnice PiS

Gabinet cieni PO przypomina także, że w celu uzdrowienia sytuacji na rynku owoców
i warzyw PiS obiecywał utworzenie jednej inspekcji, która ma odpowiadać za kontrolę żywności na polach, na granicy, w sklepach. Do dzisiaj inspekcja nie powstała, za to pełnomocnik do utworzenia inspekcji skasował za „nic nie robienie” 170.000 zł. Dostał nawet nagrodę – 39.800 zł brutto.

PO wytyka PiS-owi także obniżenie wieku emerytalnego. Zdaniem ministrów w wyniku zmiany przepisów w 2017 r. dla większości rolników warunki przechodzenia na emeryturę się pogorszyły, bo nie ma wcześniejszych emerytur.

Ministrowie PO wspominają także zmiany w obrocie ziemią rolną.

– Nowe przepisy ograniczyły obrót gruntami rolnymi w Polsce i uderzyły, przede wszystkim w polskich rolników, naruszając ich podstawowe prawo jako obywateli – prawo własności. Wbrew zapowiedziom dzierżawa państwowych gruntów nie zastąpiła rolnikom sprzedaży. Sparaliżowana czystkami kadrowymi Agencja Nieruchomości Rolnych, w 2016 r. wydzierżawiła rolnikom tylko 60 tysięcy hektarów w całej Polsce, zamiast obiecanych minimum 100 tysięcy hektarów rocznie – wyliczają ministrowie PO.

PO przypomina także, że wbrew założeniom ustawy grunty rolne nadal kupują cudzoziemcy. W 2016 r. kupili 30 proc. więcej niż w 2015 r. W 2017 r. było jeszcze gorzej: cudzoziemcy nabyli o 86 proc. więcej nieruchomości rolnych i leśnych niż w 2016 r.

Ministrowie zwrócili także uwagę na niedotrzymaną przez PiS obietnice wyrównania dopłat bezpośrednich.

– Dzisiaj okazuje się, od 2021 r. dopłaty będą niższe. Pieniędzy z Unii na rolnictwo będzie mniej. PiS przez swoją wrogą politykę względem Brukseli nie jest w stanie wywalczyć na rolnictwo tyle co rząd PO-PSL na lata 2014-2020, czyli 42,4 mld euro – wytykają rządzącym politycy PO.

Potrzeba utworzenia funduszu klęskowego

Gabinet cieni PO zwraca uwagę, że najbardziej palącymi problemami z jakimi obecnie boryka się polskie rolnictwo są: skutki tegorocznej suszy, ubiegłorocznych nawałnic oraz rozwijająca się epidemia wirusa ASF. W tej sytuacji chcą utworzenia funduszu celowego pod roboczą nazwą: Fundusz Klęskowy dla Wsi i Rolnictwa.

Kamila Szałaj, fot. PO

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here