GMO: Będzie zmiana europejskiego prawa?

Mechanizm Doradztwa Naukowego Komisji Europejskiej (SAM) wydał we wtorek (13 listopada) rekomendację, w której zaleca zmianę dyrektywy w sprawie organizmów zmodyfikowanych genetycznie, aby dostosować ją do obecnej wiedzy naukowej, szczególnie w zakresie technologii tzw. edycji genów.

SAM, czyli grupa głównych doradców naukowych, którzy przygotowują dla KE analizy naukowe, zaleciła rewizję obowiązującej dyrektywy dot. GMO w celu „odzwierciedlenia obecnej wiedzy i stanu badań naukowych, w szczególności w zakresie edycji genów i ustalonych technik modyfikacji genetycznej”.

Opinia ta jest zgodna z niedawnym oświadczeniem rządu Stanów Zjednoczonych, który podkreślił że prawodawstwo UE w dziedzinie GMO jest nieaktualne. „Zachęcamy Unię Europejską aby zabiegała o wkład ze strony społeczności naukowej i rolniczej, a także jej partnerów handlowych, we właściwe wdrożenie orzeczenia” – powiedział Sekretarz Rolnictwa USA Sonny Perdue.

Przyszłość tak zwanych nowych technik hodowli roślin (NPBT) jest obecnie przedmiotem dyskusji między Komisją a państwami członkowskimi w ramach Stałego Komitetu ds. Żywności i Pasz, po tym jak Trybunał Sprawiedliwości UE (TSUE) orzekł, że organizmy uzyskane przez mutagenezę roślinną należą do GMO i powinny z zasady podlegać dyrektywie dot. GMO.

Decyzja TSUE zszokowała branżę, która stwierdziła, że decyzja będzie poważnym ciosem dla innowacji w Europie. Natomiast według ekologów decyzja ta faktycznie zablokowała wejście „ukrytych GMO” tylnymi drzwiami. SAM zaś stwierdził, że orzeczenie TSUE może mieć „poważne konsekwencje dla europejskich obywateli – zarówno konsumentów, jak i rolników. Może to również mieć wpływ na handel międzynarodowy i współpracę z krajami rozwijającymi się, a także bardzo prawdopodobnie na stan badań i innowacji w UE” – ostrzegł SAM.

Carlos Moedas, komisarz ds. badań, nauki i innowacji, z zadowoleniem przyjął opinię komisji SAM, stwierdzając, że edycja genów jest technologią o kluczowym znaczeniu i ogromnym potencjale w zakresie poprawy zdrowia ludzkiego i ochrony środowiska. „Oświadczenie SAM przyczyni się do  rozwoju debaty na temat ram regulacyjnych niezbędnych do utrzymania wysokiego poziomu ochrony, jednocześnie umożliwiając innowacje, które przyczyniają się do ochrony środowiska i dobrostanu” – powiedział Moedas.

Vytenis Andriukaitis, komisarz ds. zdrowia i bezpieczeństwa żywności, powiedział zaś: „jako naukowiec widzę wielką wartość w dotrzymywaniu kroku innowacjom, aby społeczeństwo mogło korzystać z nowej nauki i nowej technologii. Aby jak najlepiej wykorzystać takie zmiany, zachęcam do szerokiej refleksji i dyskusji na temat tego, w jaki sposób my, jako społeczeństwo, chcemy podążać naprzód w kwestiach takich jak edycja genu”.

Greenpeace: UE powinna zapobiegać szkodom dla ludzi i środowiska

Komentując opinię SAM, Franziska Achterberg, doradca Greenpeace ds. polityki żywnościowej UE, powiedziała EURACTIV, że doradcy naukowi dostrzegli niebezpieczeństwo wynikające z zastosowania nowych technik inżynierii genetycznej. „Ale nie mają wiedzy, jak sobie z tym poradzić. Ryzyko, którego chcą uniknąć, jest inne – dostrzegamy problem >>zapóźnienia<< innych narodów” – powiedziała Achterberg.

Jej zdaniem doradcy unijni stwierdzili, że dalsze badania i innowacje w tej dziedzinie pomogą lepiej zrozumieć potencjalne ryzyko i korzyści dla społeczeństwa, środowiska, rolnictwa i gospodarki. „UE powinna przede wszystkim zapobiegać szkodom dla ludzi i środowiska, a zatem stosować swoje przepisy dotyczące GMO do wszystkich organizmów modyfikowanych genetycznie, niezależnie od tego, czy są one efektem stosowania nowych czy starych technologii” – podkreśliła Achterberg.

Sarantis Michalopoulos | EurActiv.pl | tłumaczenie Kacper Ochman

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

nineteen − 12 =