Jakie zagrożenia niesie ze sobą przyłów?

Podczas prowadzenia połowów bardzo często zdarza się, że w sieci łapane są gatunki inne niż docelowe. Wszystko to, co znajduje się w sieciach, a nie jest gatunkiem docelowym, nazywamy przyłowem. W wielu przypadkach stworzenia morskie, które jako przyłów trafiły do sieci wyrzuca się po prostu martwe, bądź umierające z powrotem do morza. W przypadku niektórych statków poławiających krewetki przyłów może wynosić nawet 90% połowu. Inne jednostki zabijają ptaki morskie, żółwie, delfiny, czasem w ogromnych ilościach.

Istnieje wiele spekulacji co do rozmiaru problemu przyłowu. Najnowsze raporty sugerują, że blisko 8 % całkowitego globalnego połowu jest wyrzucana. Wcześniejsze szacunki mówiły o tym, że nawet 25% tej wielkości trafia za burtę. Nikt nie jest w stanie z całą jpewnością stwierdzić, jaka jest rzeczywista skala tego problemu.

Przyłów ssaków, ptaków morskich, żółwi, rekinów, oraz wielu innych gatunków uważany jest za poważny problem w wielu częściach świata. Wśród nich znajdują się zarówno  przypadkowe, jak i docelowe gatunki, których nie można zatrzymać gdyż są np: zbyt małe. Co roku pomiędzy 6.8 mln a 27 mln ton ryb może być wyrzucanych za burtę kutrów rybackich. Odzwierciedla to ogromne rozbieżności w danych dotyczących tej ważnej kwestii.

Skala marnotrawstwa jest na tyle niepokojąca, że w niektórych gospodarkach może odbijać się na strukturze i funkcjonowaniu systemów morskich na poziomie populacji, społeczności i ekosystemu. Przyłów powszechnie uważany jest za najpoważniejszy przejaw oddziaływania współczesnego rybołówstwa komercyjnego na środowisko.

Ofiary

Stosowane obecnie techniki połowu powodują przypadkową śmierć różnych gatunków zwierząt: sieci zabijają delfiny, morświny oraz wieloryby, połowy haczykowe zabijają ptaki, a trałowanie denne dewastuje morski ekosystem.

Oszacowano, że ilość rekinów i płaszczek, które każdego roku są wyławiane i wyrzucane to 100 mln. Połowy tuńczyka, które odznaczały się niegdyś wysokimi wskaźnikami ubocznego przyłowu delfinów, wciąż są odpowiedzialne za śmierć wielu rekinów. Blisko 300,000 waleni rocznie również pada ofiarą przypadkowego przyłowu, gdyż złapane w sieć nie są w stanie uciec.

Ptaki nurkują po przynętę zamocowaną na długich żyłkach, połykają ją razem z haczykiem i ciągnięte pod wodą toną. Około 100,000 albatrosów rocznie ginie w ten sposób, a wielu gatunkom z powodu przyłowu grozi wyginięcie.

Trałowanie denne jest niszczycielskim sposobem na przeczesywanie dna morskiego, trzebiącym gatunki tam żyjące. Skutkuje to zarówno połowem pożądanych ryb, jak i komercyjnie niepożądanych istot, jak rozgwiazdy czy gąbki. Jeden kurs trawlera likwiduje do 20% fauny i flory z dna morskiego. Połowy krewetek odznaczają się najwyższym wskaźnikiem przyłowu: ponad 80% mogą stanowić gatunki inne niż pożądane krewetki.

Technologia
Istnieje wiele ulepszeń mających na celu ograniczenie przyłowu. Na niektórych krewetkowcach używa się urządzeń odstraszających żółwie morskie. W przypadku połowów z użyciem sznurów haczykowych, można zmienić proces umieszczania haków oraz stosować urządzenia odstraszające ptactwo, co radykalnie zmniejszy ilość zabijanych ptaków. Żeby ograniczyć wpadanie delfinów, czy morświnów, w sieci rybackie można stosować inne urządzenia, tzw. pingery. Pinger to małe urządzenie do emitowania dźwięków odstraszających delfiny i morświny, które przymocowuje się do sieci. Stosuje się również włazy ratunkowe, zbudowane z metalowej kraty o szerokich otworach, która zmusza walenie do opuszczenia sieci.

Mimo, iż przyrządy te odgrywają pewną rolę w ograniczeniu przyłowu, nie rozwiązują całego problemu. Wymagają one stałego monitorowania. Realistycznie patrząc, będą one prawdopodobnie stosowane jedynie na obszarach z dobrze rozwiniętym systemem zarządzania rybołówstwem i ze agencjami wspierającymi.

Na poziomie globalnym, najbardziej efektywnym sposobem zmierzenia się z problemem przyłowu jest kontrolowanie nakładu połowowego, a najlepszym środkiem utworzenie Rezerwatów Morskich. W przypadku gatunków wędrownych, takich jak ptaki morskie czy walenie, jedynym skutecznym sposobem unikania przyłowu jest zaprzestanie stosowania niszczycielskich technik połowowych.

Źródło: Greenpeace, www.greenpeace.pl, fot. sxc.hu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here