Jesienne odchwaszczanie zbóż

Różne są praktyki rolników dotyczące zwalczania chwastów. Wielu pozostawia ten zabieg do wykonania dopiero wiosną, m.in. w obawie przed wymarznięciem plantacji i kłopotami ze stanowiskiem po przesiewach. Jednak zdecydowana większość odmian z Krajowego Rejestru charakteryzuje się dość dużą odpornością na mrozy i dlatego polecamy jesienne odchwaszczanie.

Z wielu względów jesienne odchwaszczanie jest zdecydowanie korzystniejsze zarówno dla wzrostu roślin, a także przezimowania i ich późniejszego plonowania. Chwasty do rozwoju potrzebują tego samego co rośliny uprawne: wody, światła i składników pokarmowych. Badania wykazały, że pobierają one z gleby znacznie szybciej i więcej składników niż uprawiane na tym samym polu rośliny. Wczesne ich wyeliminowanie stwarza korzystne warunki dla roślin uprawnych, co sprawia, że w okres spoczynku zimowego wejdą w lepszej kondycji – dobrze ukorzenione, dokarmione. Niezwalczone jesienią będą konkurowały ze zbożami czy rzepakiem aż do rozpoczęcia wiosennej wegetacji. Wiosną często nie można terminowo wykonać zabiegu ze względu na nadmierne uwilgotnienie gleby, opady, niską temperaturę czy też duże wahania między dniem i nocą. Chwasty mogą być już tak zaawansowane w rozwoju, że trudno je zniszczyć. Jest więc wiele powodów przemawiających za tym, aby podstawowy zabieg odchwaszczania wykonać jesienią.

W zbożach ozimych występuje kilkadziesiąt gatunków chwastów. Nieustanna walka wynika m.in. z ich plenności (kilka do kilkudziesięciu tysięcy nasion z 1 rośliny) oraz dużej żywotności (zdolność do kiełkowania po wielu latach spoczynku w glebie, nawet do 40 w przypadku komosy czy szarłatu). Dla roślin uprawnych wyróżnia się okresy tzw. krytyczne,

w których chwasty powodują największe szkody. W zbożach ozimych przypada najczęściej jesienią i wczesną wiosną, później, ze względu na zwarty łan działanie konkurencyjne chwastów jest znacznie mniejsze.

Stosowane od wielu lat płodozmiany z dużym udziałem zbóż sprzyjają kompensacji gatunków trudnych do zwalczenia z uwagi na podobny do zbóż rytm rozwoju. Do najważniejszych konkurentów należą m.in.: miotła zbożowa, przytulia czepna, mak polny, rumianowate, fiołek polny, przetaczniki. Wszystkie gatunki zbóż ozimych wymagają skutecznej ochrony przed chwastami, ale pszenica  najbardziej narażona jest na zachwaszczenie ze względu na wolny wzrost początkowy, słabsze ulistnienie i rozkrzewienie oraz jęczmień ozimy ze względu na wczesny siew.

W uprawach żyta często rezygnuje się ze zwalczania chwastów. Jest to możliwe w warunkach poprawnego zmianowania i braku miotły zbożowej, ale zazwyczaj wiele plantacji jest bardzo zachwaszczonych i zastosowanie herbicydu staje się konieczne.
Zabiegi przedwschodowe (kliknij, by pobrać tabelę).

Do jesiennego zwalczania chwastów zalecany jest termin przed wschodami lub po wschodach zbóż. Skuteczność zabiegu, a tym samym jego ekonomiczna efektywność zależy od prawidłowego doboru preparatu. Jednak w przypadku zabiegu przedwschodowego niezbędna jest wilgotna gleba, dobrze uprawione stanowisko, nasiona umieszczone na jednakowej głębokości, a zabieg wykonany w przypadku większości herbicydów nie później niż 2–3 dni po siewie. Dobór preparatu opiera się na bardzo dobrej znajomości występującego zwykle na danym polu zachwaszczenia.

Środki te zwalczają miotłę zbożową i znaczną część chwastów dwuliściennych. Substancje aktywne preparatów to: chlorosulfuron – Agrosulfuron, Glean, Maczuga (nie stosować na glebach piaszczystych i o pH powyżej 7,5), chlorotoluron (Lentupur, Tolurex), pendimetalina (Stomp), flurochloridon (Racer) oraz mieszanina izoproturonu i diflufenikanu (Pelican Plus, Cougar, Legato Plus). Większość z w/w herbicydów zalecana jest również po wschodach zbóż. Działają one przede wszystkim doglebowo, dlatego przy stosowaniu nalistnym chwasty muszą znajdować się w bardzo wczesnej fazie rozwojowej. Cougar i Legato można stosować po siewie do czasu zakończenia jesiennej wegetacji bez względu na fazę rozwojową zbóż. Ze względu na możliwość długiego okresu wykonywania zabiegów przydatne są zwłaszcza do odchwaszczania zbóż sianych późno.

Istnieje cała gama preparatów do stosowania nalistnego, niektóre zwalczają tylko chwasty dwuliścienne, inne również jednoliścienne, głównie miotłę zbożową. Łatwiej dobrać herbicydy nalistne, ponieważ nie bierze się pod uwagę warunków glebowych, ale stadium rozwojowe chwastów i zbóż.
Herbicydy nalistne (kliknij, by pobrać tabelę).

Odchwaszczanie plantacji w terminie powschodowym pozwala określić, jakie gatunki i w jakim nasileniu występują na danym polu. Zakres zwalczanych chwastów zależy od składu preparatu, jego substancji aktywnej. Te, które zawierają mieszaninę kilku substancji znacznie poszerzają spektrum zwalczanych chwastów. Znane od dawna herbicydy z grupy regulatorów wzrostu (Chwastoxy, Aminopieliki) zwalczają tylko chwasty dwuliścienne. Przy ich stosowaniu trzeba pamiętać o tym, że do skutecznego działania wymagają temperatury minimum 8–10oC, utrzymującej się przez kilka godzin dziennie do około tygodnia po zabiegu.

Wrażliwość ważniejszych chwastów na herbicydy (kliknij, by pobrać tabelę).

Zwalczając chwasty warto pamiętać, że w normalnych warunkach preparaty chemiczne działają skuteczniej, gdy są zastosowane na jak najmniejsze chwasty, a więc jesienią. Jesienny zabieg powinien zwalczyć głównie miotłę zbożową oraz uciążliwe chwasty dwuliścienne (rumianowate, gwiazdnicę, przytulię, ostrożeń, fiołki). Jeżeli zajdzie potrzeba ewentualnej poprawki wiosną nie będzie ona zbyt kosztowna, ponieważ można zastosować tańsze preparaty (regulatory wzrostu, sulfonylomoczniki).

Zofia Trawczyńska
KPODR Minikowo, Oddział w Zarzecze

Źródło: Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego, www.kpodr.pl, fot. sxc.hu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here