Wtorkowa sesja na europejskiej giełdzie MATIF przyniosła wyraźne ochłodzenie nastrojów na rynku zbóż i rzepaku. Po wcześniejszych dynamicznych wzrostach ceny surowców rolnych gwałtownie spadły. Powodem nie były jednak nowe prognozy zbiorów czy dane o produkcji, lecz nagła zmiana sytuacji na rynku ropy naftowej.

Spadki były reakcją na sygnały płynące ze Stanów Zjednoczonych, które uspokoiły inwestorów obawiających się eskalacji napięć na Bliskim Wschodzie.
Deklaracja Trumpa uspokoiła rynek ropy
Impulsem do przeceny była wypowiedź byłego prezydenta USA Donalda Trumpa, który stwierdził, że konflikt z Iranem jest „praktycznie zakończony”.
Ta deklaracja wywołała natychmiastową reakcję na rynku energii. Cena ropy Brent spadła gwałtownie – z około 120 dolarów do 88 dolarów za baryłkę, czyli o ponad 11 dolarów w ciągu jednej sesji.
Wraz z taniejącą ropą inwestorzy zaczęli szybko wycofywać tzw. „wojenną premię” z cen surowców rolnych, które w ostatnich dniach rosły w obawie o zakłócenia transportu i logistyki w regionie Zatoki Perskiej.
Pszenica spada poniżej ważnego poziomu
Na paryskiej giełdzie MATIF ceny pszenicy wyraźnie skorygowały wcześniejsze wzrosty.
W trakcie wtorkowej sesji pękła psychologiczna bariera 210 euro za tonę, a notowania zatrzymały się w okolicach 204 EUR/t.
Rynek w ten sposób wyrównał reakcję do wydarzeń z początku tygodnia. W Chicago spadki pojawiły się już w poniedziałek wieczorem, natomiast europejski MATIF reagował z opóźnieniem.
Kukurydza traci przez tańsze biopaliwa
Spadki objęły również kukurydzę. Taniejąca ropa oznacza bowiem niższą opłacalność produkcji biopaliw, co bezpośrednio przekłada się na popyt na surowce rolnicze wykorzystywane do ich wytwarzania.
Dodatkową presję na ceny wywołały najnowsze dane USDA, które wskazują na bardzo duże światowe zapasy kukurydzy. Według raportu zapasy wzrosły o około 4 mln ton.
W efekcie kontrakty na kukurydzę na MATIF spadły do poziomu 203 EUR/t.
Rzepak najbardziej odczuł spadki
Największą przecenę zanotował rzepak.
Podczas wtorkowej sesji jego cena spadła aż o 13 euro na tonie, a notowania zamknęły się na poziomie 501 EUR/t.
To właśnie rzepak jest jednym z surowców najsilniej powiązanych z rynkiem paliw, ponieważ stanowi ważny surowiec do produkcji biodiesla. Gwałtowny spadek cen ropy niemal natychmiast odbił się więc na jego notowaniach.
Rynek wciąż pozostaje nerwowy
Choć wtorkowa sesja przyniosła mocne spadki, sytuacja na rynkach wciąż jest bardzo niestabilna. Już w środę rano ceny ropy WTI zaczęły ponownie rosnąć, odrabiając część wcześniejszych strat – wzrost przekroczył 5 proc.
Oznacza to, że inwestorzy nadal z dużą ostrożnością podchodzą do informacji o zakończeniu napięć na Bliskim Wschodzie.
Jeśli ceny ropy ponownie zaczną rosnąć, rzepak może bardzo szybko wrócić do trendu wzrostowego, a wraz z nim odbić mogą także notowania zbóż.
Na razie jednak rynek wyraźnie pokazuje, jak silnie ceny produktów rolnych są dziś powiązane z globalną geopolityką i rynkiem energii. Jedna deklaracja polityczna potrafi w ciągu kilku godzin zmienić kierunek całego rynku surowców.









