Mróz niszczy uprawy

Mróz daje się we znaki uprawom.

Jak informuje TVP Info, "Z powodu szkód spowodowanych przez przymrozki, plony mogą być mniejsze i gorszej jakości. Gospodarze z obawami obserwują pola i sady.

Nie ma okrywy śnieżnej, więc oziminy są narażone na wymarzanie. Sadownicy już liczą straty. Na uszkodzenia najbardziej narażone są pąki kwiatowe, kwiaty i zawiązki owoców czereśni, moreli oraz brzoskwiń. Najgorsze jest to, że według synoptyków, siarczysty mróz będzie się nasilał. Odwilż do Polski ma nadejść dopiero 11 lutego.

Przez to, że zima długo była łagodna, rozpoczął się proces rozhartowania roślin. A wraz z rozpoczęciem wegetacji, ich wytrzymałość na niskie temperatury gwałtownie spada. Najbardziej narażone są drzewa mało odporne na mróz i wcześnie rozpoczynające kwitnienie. Stąd przypuszczenia rolników, że straty w sadach, m.in. na Kujawach i Pomorzu, mogą być podobne jak w ubiegłym roku. Gospodarze stają się coraz bardziej nerwowi, ponieważ mają już zaciągnięte kredyty na produkcję i nie będą mieli z czego ich spłacić.

– Jeszcze się nie pozbieraliśmy po ubiegłorocznych stratach, a teraz koszmar znów się zaczyna. Owoce w ubiegłym sezonie były gorszej jakości, trafiły więc za niższą cenę do zakładów przetwórczych, części nie opłacało się zbierać z drzew. Chcieliśmy odrobić straty w tym roku, a tu zapowiadają się kolejne zmartwienia – przyznaje Wojciech Klimkiewicz, sadownik z Wtelna.

Eksperci potwierdzają, że na anomalia pogodowe rady nie ma. Najlepszą ochroną dla ozimin przed niskimi temperaturami jest warstwa śniegu o grubości co najmniej 10 centymetrów. Białego puchu jednak na polach brakuje. Gospodarze czekają na opady śniegu, ale jeśli szybko się nie pojawią, straty w uprawach mogą być już nieodwracalne. Uszkodzenie części nadziemnych roślin sprawia, że na wiosnę chorują, a ich rozwój jest opóźniony nawet o kilka tygodni. Mogą wtedy zostać porażone chorobami grzybowymi czy bakteryjnymi. Z kolei zniszczenie węzła krzewienia może spowodować nawet zamieranie roślin.

– Przed takimi przymrozkami nie da się uchronić. Rolnicy muszą jednak pamiętać, że rośliny uszkodzone przez mróz powinny rozmarzać powoli. W miarę możliwości gospodarze powinni starać się cieniować to, co przemarznięte na polach. Jeśli rośliny będą słabiej owocowały, trzeba ograniczyć nawożenie ich azotem. Na dodatek gleba zbita, utrzymana w złej kulturze, zwiększa niebezpieczeństwo wymarzania roślin, powodując ich słabszy wzrost jesienią – wyjaśnia Małgorzata Kołacz z Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Minikowie.

Rolnik może w pewnym sensie wpływać na stopień przezimowania ozimin. Dokonując zasiewów może wybierać odmiany zbóż charakteryzujące się wysoką odpornością na zmienne warunki zimowania. Tymczasem najbliższe dni mają być zdominowane przez siarczysty mróz. Największe w kraju spadki temperatur, nawet do -30 st. C, synoptycy zapowiadają na wschodnich krańcach Polski, Warmii i Mazurach oraz na Podlasiu. Dopiero w sobotę mają pojawić się oczekiwane w napięciu przez rolników opady śniegu."

Źródło: Maria Sikorska, TVP Bydgoszcz, TVP Info, www.tvp.info, fot. sxc.hu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here