Mszyce w integrowanej ochronie zbóż

Znaczenie mszyc w ochronie zbóż wynika głównie z wysokiego tempa rozwoju oraz charakteru szkodliwości. Ciepłe i praktycznie bezdeszczowe dni sprawiły, że w niektórych regionach szkodniki szybko zaczęły kolonizować zasiewy, choć z sygnałów jakie docierają od rolników wynika, że sytuacja z mszycami wydaje się być aktualnie pod kontrolą.

Należy jednak mieć na uwadze, że wystarczy kilka korzystnych dni by podwoiły swoją liczebność. Wyższe temperatury, głównie w okresie maja i czerwca, to potencjalne zagrożenie ze strony mszyc dla jesiennych zasiewów ozimin.

Wśród kilkudziesięciu gatunków mszyc notowanych na zbożach znaczenie gospodarcze mają trzy gatunki – mszyca czeremchowo-zbożowa, mszyca zbożowa i mszyca różano-trawowa.

Mszyca czeremchowo-zbożowa – zabarwiona zwykle w tonacji oliwkowo-brunatnej jest gatunkiem dwudomnym, tzn. w ciągu roku rozwija się na dwóch roślinach żywicielskich: żywicielem zimowym (pierwotnym) są krzewy czeremchy, natomiast letnim (wtórnym) wiele gatunków traw, ale głównie zboża i kukurydza, na których najczęściej zasiedla liście i źdźbła.

 

\"\"
Mszyca czeremchowo-zbożowa jesienią zasiedla dolne partie ozimin

Mszyca zbożowa jest gatunkiem jednodomnym, ograniczającym swój rozwój do traw (w tym zbóż). Zwykle jest zabarwiona w tonacji żółto-zielonej z ciemnymi syfonami, choć może też tworzyć rasy, np. zielono-brunatne spotykane m.in. na owsie. Mszyce zbożowe najczęściej można znaleźć żerujące na kłosach, zwłaszcza pszenicy. Szacuje się, że w fazie wypełniania ziarna żerowanie jednej mszycy może generować straty plonu sięgające 20 kg/ha.

Mszyca różano-trawowa – licznie pojawia się w niektórych latach licznie, jest podobna do zbożowej, ale z jasnymi syfonami. Latem zasiedla zwykle liście traw, zbóż i kukurydzy, natomiast jesienią migruje na róże, zarówno dzikie, jak i ogrodowe, na których składa zimujące jaja.

W przypadku mszyc szkodliwe są zarówno dorosłe formy uskrzydlone, jak i larwy. Szkodliwość rozpatruje się na dwóch płaszczyznach: bezpośredniej i pośredniej:
– bezpośrednia szkodliwość mszyc polega na wysysaniu soków z tkanek, co w przypadku masowego zasiedlenia może prowadzić do obumarcia fragmentów, bądź w skrajnych sytuacjach nawet całych roślin;
– szkodliwość pośrednia wynika ze zdolności przenoszenia przez mszyce groźnych wirusów roślinnych, w tym wirusów żółtej karłowatości jęczmienia.

 Wymienione powyżej gatunki mszyc są notowane jako tzw. wektory wirusów. Dodatkowo wydzieliny mszyc są doskonałą pożywką dla grzybów sadzakowych, a miejsca uszkodzeń – nakłuć tkanek – bramą dla wtórnych porażeń patogenami grzybowymi i bakteryjnymi.

Choroba żółtej karłowatości jęczmienia (ang. BYDV) jest najgroźniejszą wirozą zbóż w skali globalnej. W Polsce największe znaczenie ma na jęczmieniu ozimym i pszenicy ozimej, na których notowano już ubytki plonu rzędu 30–40%.

 

\"\"
Objawy BYDV na pszenicy

 

Podstawowe objawy to:
– nadmierne krzewienie,
– zahamowanie wzrostu
– charakterystyczne przebarwienia liści w zależności od gatunku, np. pszenicy – czerwony, jęczmienia – intensywnie żółty.

Objawy choroby są widoczne dopiero wiosną następnego roku. Początkowo pojawiają się na wierzchołkach liści i przechodzą stopniowo w kierunku pochwy liściowej, a porażone liście stają się sztywne i kruche.

Choroba powodowana jest przez kompleks wirusów, których głównym wektorem w naszym kraju jest mszyca czeremchowo-zbożowa, ponieważ gatunek ten pod względem liczebności stanowi 70–80% populacji wszystkich mszyc na zbożach.

Pierwsze objawy wystąpienia BYDV w nasileniu wywołującym skutki ekonomiczne stwierdzono w 2002 roku w okolicach Opola. Zaobserwowano wówczas zmiany w biologii mszycy czeremchowo-zbożowej. W okresie żniw mszyce przelatywały na dziko rosnące trawy (na których nabywały wirusy), po czym zamiast migrować na czeremchy wracały na wschodzące oziminy i zasiedlały dolne partie roślin. Okazało się, że efekt skracającego się dnia (który „zmusza” mszyce do migracji na żywiciela zimowego) został zakłócony działaniem wyższych temperatur.

Od kilku lat mszyce na oziminach oraz porażenia chorobą żółtej karłowatości jęczmienia stwierdza się już na terenie całego kraju w różnym nasileniu, w zależności od warunków pogodowych.

Rozprzestrzenianie się wirusów żółtej karłowatości jęczmienia jesienią na zbożach ozimych zależy od dwóch kluczowych czynników: wyższych temperatur w maju i czerwcu oraz ciepłej i długiej jesieni, która umożliwia rozwój mszyc do momentu wystąpienia krytycznej dla nich temperatury (–6°C).

Zmiany klimatu oraz coraz powszechniej stosowane uproszczenia uprawy to główne przyczyny zwiększonej presji ze strony mszyc. Bez względu na to, z jakim rodzajem szkodliwości mszyc praktyka ma do czynienia, pozytywne efekty przynoszą działania profilaktyczne, wpisujące się w podstawowe założenia integrowanej ochrony roślin, której zasadą jest zminimalizowanie liczebności szkodnika do poziomu nie zagrażającego uprawie.

Agrotechnika powinna obejmować:

  • prawidłowy płodozmian,
  • zrównoważone nawożenie (zwłaszcza azotowe),
  • możliwie wczesny siew i zmniejszenie jego normy,
  • izolację przestrzenną od plantacji zbóż, krzewów i łąk,
  • uprawę pożniwną (by zapobiec wschodom samosiewów).

Zwykle te zabiegi nie są wystarczające, jednak na tyle skuteczne, że są ekonomicznie uzasadnione i co ważne – nie szkodzą środowisku. 

Dużą skutecznością cechują się zaprawy nasienne, które zawierają substancje czynne zwalczające mszyce i inne szkodniki oraz fungicydy ograniczające rozwój chorób grzybowych w okresie jesiennej wegetacji. Stosowanie zaprawionego materiału siewnego okazuje się najbardziej skuteczną metodą ograniczania liczebności mszyc, zwłaszcza jesienią na wschodach zbóż ozimych, gdy niższe temperatury ograniczają działanie tradycyjnego zabiegu insektycydowego.

W ubiegłym sezonie obserwowano duże porażenie BYDV, szczególnie na plantacjach jęczmienia. Wielu producentów zdecydowało się zatem na obligatoryjne zastosowanie zapraw insektycydowych. W ostatnich latach jest to coraz bardziej powszechna praktyka w innych krajach Europy. Niemniej potencjalne ryzyko wystąpienia choroby oraz jej nasilenie uzależnione jest od obecności mszyc infekcyjnych, a tym z kolei sprzyjają głównie wyższe temperatury (zwłaszcza w maju) oraz przedłużająca się ciepła jesień.

Dr inż. Przemysław Strażyński
Prof. dr hab. Marek Mrówczyński
Inż. Henryk Wachowiak
Zakład Entomologii
Instytut Ochrony Roślin – PIB w Poznaniu

Jesienna eliminacja problemu mszyc w zbożach, połączona z ochroną przed chorobami przenoszonymi przez glebę i na materiale siewnym.
 

\"\"

 


Astep 225 FS zapewnia skuteczną ochronę roślinom już od momentu wysiewu. Zawiera dwie substancje czynne: imidachlopryd i protiokonazol.

• nowoczesna zaprawa zbożową o jednoczesnym działaniu owadobójczym i grzybobójczym,• pozwala wcześnie wysiewać oziminy (pszenica, jęczmień) bez obawy porażenia przez szkodniki nalistne (mszyce – wektory chorób wirusowych),
• odznacza się wysoką skutecznością w zwalczaniu chorób grzybowych,
• dzięki zawartości nowoczesnych substancji czynnych jest zaprawą bezpieczną dla zbóż, użytkownika i środowiska naturalnego,
• zwiększa odporność młodych roślin na stres (np. niskie temperatury czy susza).

 

\"\"

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here