Nocny sabotaż na polu. Zniszczone nawozy i tysiące złotych strat

Zamiast rozpoczęcia sezonu – kosztowny problem i straty, które trudno będzie odrobić. Na jednym z pól w powiecie przasnyskim doszło do celowego zniszczenia nawozów przygotowanych do wiosennych prac. Sprawą zajmuje się policja, a rolnik liczy straty.

Nocny sabotaż na polu. Zniszczone nawozy i tysiące złotych strat

Uszkodzone nawozy jeszcze przed wysiewem

Do zdarzenia doszło w miejscowości Niskie Wielkie w gminie Chorzele. Nieznany sprawca wszedł na pole i zniszczył przygotowane do użycia nawozy. Uszkodzenia nie były przypadkowe – wszystko wskazuje na działanie celowe.

– 40-letni mieszkaniec powiatu przasnyskiego zgłosił, że na jego polu w miejscowości Niskie Wielkie doszło do uszkodzenia około 25 sztuk tzw. big bagów – przekazuje asp. Ilona Cichocka, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Przasnyszu.

Worki zostały poprzecinane, co w praktyce oznacza utratę znacznej części zawartości i brak możliwości ich wykorzystania zgodnie z przeznaczeniem.

Big bagi – standard w gospodarstwach, łatwy cel dla wandali

Tzw. big bagi to duże, wytrzymałe worki używane powszechnie w rolnictwie do przechowywania nawozów mineralnych i innych materiałów sypkich. Ułatwiają logistykę i magazynowanie, ale – jak pokazuje ten przypadek – pozostawione na polu mogą stać się łatwym celem.

Jedno przecięcie wystarczy, by zawartość została zanieczyszczona lub wysypała się na ziemię. W efekcie materiał często nie nadaje się już do użycia w pierwotnej formie.

Straty liczone w tysiącach złotych

Skala zniszczeń jest znacząca. Poszkodowany rolnik oszacował straty na około 20 tysięcy złotych. W okresie rosnących kosztów produkcji rolnej taka kwota stanowi poważne obciążenie dla gospodarstwa.

To również stracony czas – konieczność ponownego zakupu nawozów może opóźnić prace polowe, a wiosenne okno agrotechniczne jest ograniczone.

Policja prowadzi postępowanie

Sprawą zajmuje się Komenda Powiatowa Policji w Przasnyszu. Funkcjonariusze prowadzą czynności wyjaśniające i ustalają, kto stoi za zniszczeniem mienia.

– W sprawie prowadzone są czynności wyjaśniające – informuje asp. Ilona Cichocka.

Na razie nie wiadomo, czy był to przypadek wandalizmu, czy działanie celowe wymierzone w konkretne gospodarstwo.

Problem szerszy niż jeden przypadek

Zdarzenia tego typu, choć rzadkie, pokazują realne zagrożenia związane z pozostawianiem materiałów na polach. W praktyce wielu rolników, ze względu na logistykę pracy, decyduje się na wcześniejsze rozlokowanie nawozów bezpośrednio przy działkach.

To wygodne rozwiązanie, ale jednocześnie zwiększa ryzyko kradzieży lub zniszczeń. W obliczu rosnących cen środków do produkcji rolnej każda taka strata staje się szczególnie dotkliwa.

Advertisement

Advertisement

Agata Molenda
Agata Molendahttps://agronews.com.pl
Redaktor portalu agronews.com.pl. Email: a.molenda@agronews.com.pl

Zostaw komentarz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

13,428FaniLubię
7,105ObserwującyObserwuj
3,946ObserwującyObserwuj
13,432SubskrybującySubskrybuj