Woda z własnej studni nie zawsze może być pobierana bez ograniczeń. Prawo wodne pozwala właścicielowi nieruchomości korzystać z wód podziemnych na potrzeby gospodarstwa domowego lub rolnego, ale tylko w określonych granicach. Po ich przekroczeniu konieczne jest uzyskanie pozwolenia wodnoprawnego.

Kluczowe znaczenie mają trzy kwestie: cel poboru, średnia ilość zużywanej wody oraz głębokość studni.
Do 5 m³ wody na dobę bez pozwolenia
Zgodnie z art. 33 ustawy Prawo wodne właściciel nieruchomości może korzystać z wód znajdujących się na jego gruncie, w tym z wód podziemnych, w ramach tzw. zwykłego korzystania z wód.
Takie prawo przysługuje jednak wyłącznie właścicielowi nieruchomości i dotyczy zaspokajania potrzeb:
- własnego gospodarstwa domowego,
- własnego gospodarstwa rolnego.
Najważniejszym ograniczeniem jest ilość pobieranej wody. Jeżeli średnioroczny pobór nie przekracza 5 m³ na dobę, czyli 5 tys. litrów, co do zasady nie trzeba uzyskiwać pozwolenia wodnoprawnego.
Limit należy rozumieć jako średnią dobową obliczaną w skali roku. Nie oznacza to więc, że każdego dnia rolnik musi pobierać dokładnie mniej niż 5 m³. Istotna jest średnia wielkość poboru w całym roku.
Kiedy pobór staje się usługą wodną?
Sytuacja zmienia się, gdy gospodarstwo przekracza limit 5 m³ na dobę albo wykorzystuje wodę w innym celu niż potrzeby własnego gospodarstwa domowego lub rolnego.
Taki pobór wykracza poza zwykłe korzystanie z wód i jest traktowany jako usługa wodna. Wówczas, zgodnie z art. 389 pkt 1 ustawy Prawo wodne, wymagane jest pozwolenie wodnoprawne.
Pozwolenie może być konieczne m.in. wtedy, gdy woda jest pobierana:
- w ilości przekraczającej średnio 5 m³ na dobę,
- na potrzeby działalności usługowej lub przemysłowej,
- dla innych podmiotów lub gospodarstw,
- w ramach działalności wykraczającej poza własne potrzeby rolne.
W praktyce szczególną uwagę powinni zwrócić właściciele gospodarstw prowadzących intensywną produkcję zwierzęcą, duże nawadnianie upraw, mycie i przetwarzanie produktów rolnych albo działalność dodatkową wymagającą znacznych ilości wody.
Sama własność gruntu nie wystarczy
Właściciel nieruchomości ma prawo do zwykłego korzystania z wód znajdujących się na jego gruncie, ale nie oznacza to pełnej swobody.
Prawo to nie pozwala automatycznie na dowolne zwiększanie poboru ani na wykorzystywanie wody do każdego celu. O tym, czy potrzebne jest pozwolenie, decyduje rzeczywisty sposób korzystania z ujęcia.
Jeżeli woda pobierana ze studni służy jednocześnie gospodarstwu rolnemu i działalności gospodarczej, może się okazać, że pobór nie mieści się już w granicach zwykłego korzystania z wód.
Studnia do 30 metrów bez zgody, ale pod warunkami
Oddzielną kwestią jest wykonanie samej studni.
Bez pozwolenia wodnoprawnego lub zgłoszenia można wykonać studnię służącą do poboru wód podziemnych w ramach zwykłego korzystania z wód, jeżeli głębokość ujęcia nie przekracza 30 metrów.
Muszą być jednak spełnione jednocześnie dwa warunki:
- studnia ma służyć własnemu gospodarstwu domowemu lub rolnemu,
- średnioroczny pobór wody nie przekracza 5 m³ na dobę.
Jeżeli studnia jest głębsza niż 30 metrów, konieczne jest uzyskanie pozwolenia wodnoprawnego.
Pozwolenie będzie również potrzebne w przypadku studni płytszej, jeżeli pobór wody przekracza dopuszczalny limit albo odbywa się w ramach usług wodnych.
Głębokość studni i ilość poboru to dwie różne sprawy
Rolnicy często utożsamiają brak obowiązku uzyskania pozwolenia na wykonanie płytkiej studni z możliwością nieograniczonego pobierania z niej wody. To błędne założenie.
Należy rozdzielić dwa zagadnienia:
- wykonanie urządzenia wodnego, czyli studni,
- późniejszy pobór wody.
Studnia może mieć mniej niż 30 metrów i nie wymagać pozwolenia na wykonanie, ale jeżeli pobór przekroczy średnio 5 m³ na dobę, użytkownik nadal będzie musiał uzyskać pozwolenie wodnoprawne na korzystanie z wód.
Z kolei studnia głębsza niż 30 metrów wymaga pozwolenia niezależnie od tego, czy planowany pobór będzie niewielki.
Jak ustalić rzeczywiste zużycie wody?
W gospodarstwie łatwo nie zauważyć przekroczenia ustawowego limitu. Pięć metrów sześciennych na dobę może wydawać się dużą ilością, ale przy produkcji zwierzęcej, myciu budynków, pojeniach, opryskach czy podlewaniu suma szybko rośnie.
Dlatego warto prowadzić ewidencję poboru, zwłaszcza gdy studnia obsługuje kilka obiektów lub różne kierunki produkcji.
Najbardziej miarodajnym rozwiązaniem jest wodomierz. Pozwala on:
- kontrolować dzienne i roczne zużycie,
- wykryć nadmierny pobór lub nieszczelności,
- ustalić, czy gospodarstwo mieści się w limicie,
- przygotować dane potrzebne w postępowaniu wodnoprawnym.
W przypadku braku pomiaru rzeczywisty pobór można oszacować na podstawie wydajności pompy, czasu jej pracy oraz zużycia wody przez zwierzęta, maszyny i urządzenia.
Nawadnianie może szybko przekroczyć limit
Szczególnej ostrożności wymaga pobór wody do deszczowania i nawadniania upraw. Już godzinna praca wydajnej pompy może oznaczać zużycie kilku lub kilkunastu metrów sześciennych wody.
Przy większych areałach limit 5 m³ na dobę może zostać przekroczony nawet przy stosunkowo krótkim czasie pracy instalacji. W takim przypadku pobór nie będzie już zwykłym korzystaniem z wód.
Przed rozpoczęciem nawadniania warto więc określić:
- wydajność ujęcia,
- wydajność pompy,
- planowany czas pracy,
- powierzchnię nawadnianych upraw,
- przewidywane roczne zużycie wody.
Jak uzyskać pozwolenie wodnoprawne?
Rolnik, którego pobór wykracza poza ustawowe limity, powinien złożyć wniosek o wydanie pozwolenia wodnoprawnego do właściwej jednostki Wód Polskich.
Do wniosku należy dołączyć wymagane dokumenty, w tym najczęściej operat wodnoprawny opisujący sposób i zakres planowanego korzystania z wód.
Dokumentacja powinna określać m.in.:
- lokalizację ujęcia,
- cel poboru,
- planowaną ilość wody,
- charakterystykę studni i urządzeń,
- wpływ poboru na zasoby wodne.
Uzyskanie pozwolenia przed rozpoczęciem zwiększonego poboru pozwala uniknąć problemów podczas kontroli oraz ryzyka uznania korzystania z wód za nielegalne.
Brak pozwolenia może oznaczać konsekwencje
Pobieranie wody z przekroczeniem limitów bez wymaganej zgody może prowadzić do postępowania administracyjnego. Wody Polskie mogą zobowiązać użytkownika do uregulowania stanu prawnego, ograniczenia poboru albo wstrzymania korzystania z ujęcia.
Nielegalny pobór może również wiązać się z podwyższonymi opłatami i innymi konsekwencjami przewidzianymi w Prawie wodnym.
Dlatego w przypadku wątpliwości lepiej wcześniej ustalić, czy planowany sposób korzystania ze studni nadal mieści się w ramach zwykłego korzystania z wód.
Woda w gospodarstwie wymaga racjonalnego gospodarowania
Przepisy dotyczące poboru wód mają znaczenie nie tylko administracyjne. W czasie suszy intensywne korzystanie z ujęć podziemnych może obniżać poziom wód gruntowych i pogarszać dostępność wody w sąsiednich studniach.
Skutkiem nadmiernego poboru mogą być także:
- przesuszenie gleby,
- zmniejszenie przepływów w rowach i ciekach,
- pogorszenie warunków wodnych dla upraw,
- wysychanie płytkich ujęć.
Racjonalne gospodarowanie wodą staje się więc jednym z ważniejszych elementów zarządzania gospodarstwem. Retencja wody opadowej, ograniczanie strat, sprawne instalacje oraz regularny pomiar zużycia mogą zmniejszyć zarówno ryzyko prawne, jak i koszty produkcji.
Najważniejsze limity dla rolnika
Bez pozwolenia wodnoprawnego można pobierać wodę na potrzeby własnego gospodarstwa rolnego lub domowego, jeżeli średnioroczny pobór nie przekracza 5 m³ na dobę.
Studnia służąca takiemu poborowi może zostać wykonana bez pozwolenia lub zgłoszenia, jeżeli jej głębokość nie przekracza 30 metrów.
Przekroczenie któregokolwiek z tych warunków może oznaczać konieczność uzyskania pozwolenia wodnoprawnego. Dlatego przed budową ujęcia, zwiększeniem produkcji lub rozpoczęciem nawadniania warto dokładnie policzyć planowane zużycie wody.
Źródło: Wody Polskie







