PSL: PiS zostawił rolników bez unijnych dopłat

W zeszłych latach 80% rolników otrzymywało swoje pieniądze do końca grudnia. Pozostali otrzymywali je do marca – trzy miesiące przed końcową datą. Teraz okazuje się, że 90 tyś rolników nie otrzyma unijnych dopłat. Część z nich pozostanie bez środków do życia. Te błędy resortu mogą kosztować Państwo nawet 14 mld zł!

 

\"rolnictwo,


"Rzeczywistość szybko zweryfikowała obietnice ministra Jurgiela. Zamiast obiecanych podwojonych dopłat ponad 90 tys. rolników nie otrzyma żadnych z należnych im pieniędzy. Za ich dramat odpowiada minister Jurgiel. Jego miotła kadrowa i obsadzenie Agencji Modernizacji i Restrukturyzacji Wsi swoimi ludźmi całkowicie sparaliżowała prace instytucji. Urzędnicy błędnie zawyżyli stawkę dopłat za hektara. Przez to nie starczy pieniędzy dla części gospodarzy" – czytamy na stronie internetowej partii.

"W poprzednich latach 80% rolników otrzymywało swoje pieniądze do końca grudnia. Reszta dostawała je do marca – trzy miesiące przed końcową datą. PiS zaniechał tego dobrego zwyczaju. Co więcej, przez niekompetencje ministra Jurgiela pierwszy raz po akcesji Polski do Unii Europejskiej rząd spóźnił się z wypłatami. Mimo tak rażącego błędu Bruksela przedłużyła termin" – informują ludowcy.

"To nie pomogło. Urzędnicy w Agencji, których wcisnął minister Jurgiel źle wyliczyli stawki. Przez zawyżone środki pula skończyła się przed wypłatami dla wszystkich rolników. Niestety nie widać rozwiązania tej sytuacji. Ministerstwo chciało przesunąć środki z innej puli, jednak zabraniają im tego unijne przepisy" – informuje PSL.

Jak przekonuje PSL, to nie koniec kłopotów. "Grozi nam brak zwrotu wydanych środków. Zasady są jasne: to rząd wykłada początkowo pieniądze na dopłaty, a dopiero po kontroli z Brukseli i sprawdzeniu formalności następuje zwrot poniesionych środków. Dziura powstała w ten sposób może opiewać na ponad 14 mld zł!"

"Minister Jurgiel, chcąc naprawić pomyłkę, pod koniec grudnia wydał projekt rozporządzenia o zmniejszeniu stawek dopłat. Jakby tego było mało, urzędnicy w biurach powiatowych ARiMR mają odbierać nadpłaty od rolników i rozdzielić je między tych, którzy nic nie dostali. Rolnicy są oburzeni. Mają dość niekompetencji i arogancji rządzących. Po raz kolejny PiS pokazało gdzie ma problemy polskiej wsi. Jeśli rolnicy nie dostaną za chwilę dopłat nie będą mieli pieniędzy na pokrycie najpilniejszych potrzeb" – czytamy na stronie internetowej partii.

 

Redakcja AgroNews, fot.:pixabay.com,
Źródło: PSL

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here