PSL: rząd skąpi pieniędzy na walkę z ASF

Ludowcy wytykają rządowi nieudolność w walce z wirusem ASF. Na konferencji w Lublinie Władysław Kosiniak-Kamysz, szef PSL zaapelował o natychmiastowe działania w sprawie zwalczania ASF i o wprowadzenie stanu klęski żywiołowej.

rolnik, rolnictwo, portal rolny, asf, psl

– Rolnicy z Lubelszczyzny nie wykluczają protestów. Są zbulwersowani nieudolnym działaniem rządzących w walce z ASF. Wirus pustoszy hodowle już w czterech województwach i zbliża się do kolejnych. Hodowcy są zdesperowani, bo tracą dorobek całego życia – mówi prezes PSL Wła-dysław Kosiniak-Kamysz.

Szef Ludowców przypomina, że wirus ASF występuje już na Podlasiu, Warmii i Mazurach, Ma-zowszu i w województwie lubelskim.

Jest tylko kwestią czasu kiedy pojawi się w województwie łódzkim. Tymczasem rząd nie przeznaczył wystarczającej ilości pieniędzy ani na walkę z ASF, ani na wypłatę odszkodowań gospodarstwom poszkodowanym przez chorobę – wylicza Kosiniak-Kamysz.

Rolnicy bez odszkodowań

Rolnicy skarżą się, że rząd robi wszystko, aby nie wypłacić odszkodowania po wystąpieniu ogniska ASF w gospodarstwie. Ich zdaniem inspektorzy szukają luki w zabezpieczeniach, tam gdzie jest wprowadzona bioasekuracja. Hodowcy skarżą się, że przepisy jakie ustaliła obecna włada PiS, wymagają inwestycji, na które stać tylko wielkie hodowle.

Rząd chce oszukać hodowców?

W ocenie PSL, potwierdza to raport Najwyższej Izby Kontroli. Wynika z niego, że podczas opracowywania programu nie uwzględniono, że na terenie objętym ASF większość gospodarstw, bo aż 93 proc., to małe gospodarstwa utrzymujące do 50 sztuk świń. Dla nich wdrożenie wymaganych zabezpieczeń jest nieopłacalne, bo przekroczyłoby wielokrotnie zyski z hodowli.

– Wygląda na to, że rząd nie chce przeznaczyć pieniędzy na walkę z ASF i robi wszystko, aby oszukać hodowców – cytują rolników Ludowcy.

PSL: płot nie ma sensu

PSL-owi nie podoba się to, że rząd nie ma pieniędzy na rekompensaty dla rolników, ale planuje wydać "ogromne środki na budowę ogrodzenia na wschodniej granic Polski."

Według ekspertów pomysł jest absurdalny, a pieniądze będą wyrzucone w błoto. Zyska wyłącznie producent ogrodzenia. Wirus jest już w Polsce, więc odgradzanie się od wschodu pozbawione jest najmniejszego sensu – uważa Kosiniak-Kamysz.

Do tej pory w Polsce wykryto już 1683 przypadki ASF u dzików i 108 ognisk wśród świń.

Redakcja AgroNews, fot. Twitter.com/nowepsl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here