Ptaki nie nadążają za zmianami klimatu

Jak wynika z raportów przygotowanych na zlecenie WWF, międzynarodowej organizacji ekologicznej, zmiany klimatu w ogromnym stopniu wpływają na większość gatunków ptaków. Globalne ocieplenie powoduje zmiany zasięgu występowania różnych populacji, zmiany terminów wędrówek i lęgów oraz spadek przeżywalności zarówno osobników dorosłych, jak i piskląt, co w efekcie może prowadzić do wymierania całych gatunków. Najbardziej narażone na zmiany klimatu są gatunki morskie, wędrowne, zamieszkujące góry i wyspy oraz żyjące na mokradłach i w strefach polarnych na Antarktydzie i w Arktyce.

Zostały opublikowane raporty przygotowane na zlecenie WWF. Pierwszy raport międzynarodowy pt. „Ptaki i zmiany klimatu” opisuje globalne trendy w populacjach na świecie. Drugi przygotowany na zlecenie polskiego oddziału WWF przez dr. Przemysława Chylareckiego z Instytutu Zoologii PAN pt. „Wpływ globalnych zmian klimatu na populację ptaków w Polsce” omawia sytuację wśród gatunków europejskich i polskich.

Oba raporty pokazują, jak duży wpływ ma globalne ocieplenie na ptasie populacje zarówno w Polsce, jak i na świecie. Najbardziej widoczną i rozpoznaną zmianą są zmiany zasięgów lęgowych. Klimat – poprzez oddziaływanie na roślinność i zasoby pokarmowe – znacząco ogranicza możliwości potencjalnego występowania poszczególnych gatunków ptaków. Zmiany klimatu powodują kurczenie się dotychczasowych siedlisk oraz przesuwanie się stref klimatycznych. Zakłada się, według prognoz sformułowanych dla lat 2070-99 w oparciu o powszechnie uznawane modele zmian klimatycznych, że w efekcie tego granice zasięgów wielu europejskich gatunków przesuną się o przynajmniej 1000 km na północny wschód, a ok. 25% gatunków występujących współcześnie w Europie będzie narażonych na silne ryzyko wymarcia z uwagi na (zbyt) szybkie przesunięcie optymalnego dla nich środowiska. Ponadto zakłada się, że zasięg większości gatunków skurczy się o 20-50%, a bogactwo gatunkowe (powszechna miara różnorodności biologicznej) ptaków lęgowych w Europie zmniejszy się o 9-40%. Zmiany klimatu szczególnie wpłyną na gatunki zamieszkujące wyspy i góry, ponieważ te populacje nie będą miały dokąd się przenieść.

Wraz z ociepleniem klimatu zmieniają się również zasięgi zimowisk. Wiele ptaków stara się teraz zimować bliżej, niż kiedyś, bo to im się po prostu opłaca, z uwagi na mniejsze straty w trakcie wędrówki. Gęsi gęgawy ze Szwecji kiedyś zimowały w Hiszpanii, ale teraz większość z nich przestawiła się na zimowisko w Holandii. W okresie przejściowym, te które wybierały Holandię miały większą przeżywalność, ze względu na krótszą podróż. Żurawie też leciały do Hiszpanii, ale teraz coraz więcej z nich zimuje w Meklemburgii, a nawet na Pomorzu Zachodnim. Wiele naszych ptaków, które zimowały w Europie Zachodniej (Francja, Hiszpania) próbuje teraz zimować w zachodniej Polsce. Dotyczy to pojedynczych osobników, albo niewielkich stadek, ale trend jest wyraźny. Przykładem może być czajka lub rudzik.

Nie oznacza to jednak, że ocieplenie klimatu sprzyja ptakom wędrownym. Powiększanie się strefy Sahelu w Afryce ma zabójcze konsekwencje dla ogromnej grupy ptaków, które zimują w Afryce na południe od Sahary, bo poszerzająca się na południe Sahara zabiera im dogodne obszary zimowisk. To, ile mamy w danym roku w Polsce bocianów białych, w 30% zależy od sytuacji w Afryce – w suchych latach dużo bocianów ginie właśnie w Sahelu, gdzie zatrzymują się w drodze powrotnej do Europy. Podobnie, oczekuje się, że zmiany klimatyczne będą miały bardzo negatywne konsekwencje dla ptaków siewkowych, które lęgną się w Arktyce (Syberia) i zimują w Afryce, a całą podróż (kilka tys. km!) pokonują zatrzymując się po drodze tylko w 1 lub 2 miejscach.

Zmiany klimatu mają także ogromny wpływ na dostępność pokarmu dla ptaków. Najlepszym przykładem jest tu muchołówka żałobna, która ze względu na wzrost temperatury ma coraz większe trudności, ze zdobyciem pokarmu. Wynika to z tempa rozwoju gąsienic, który jest bezpośrednio skorelowany z wysokością temperatury – im wyższa, tym szybciej następuje rozwój owadów i tym wcześniej mamy do czynienia ze szczytem ich występowania. Niestety, ptaki nie mogą nadążyć za tymi zmianami i ich moment lęgów rozmija się w czasie z terminem pojawiania się gąsienic. W wyniku tego liczebność niektórych populacji muchołówek zamieszkujących Holandię zmniejszyła się aż o 90%.

Coraz większe trudności w zdobyciu pokarmu mają też ptaki morskie, żywiące się rybami. Na skutek wzrostu temperatury liczebność niektórych populacji gatunków ryb gwałtownie spada. I tak np. już w 2004 roku nastąpił znaczący spadek rozrodczości nurzyków, właśnie ze względu na niedobór pożywienia.

Ptaki od wielu lat były wykorzystywane jako wskaźniki zmian w środowisku, a po opublikowaniu tych dwóch raportów wyraźnie widać, że w przypadku zmian klimatu mogą pełnić rolę „kanarków w kopalni” ostrzegających górników przed niebezpieczeństwem wybuchu metanu – mówi Wojciech Stępniewski kierownik projektu „Klimat i energia”. Jeśli nie powstrzymamy nadmiernej emisji gazów cieplarnianych, wymieranie ptaków na masową skalę może nastąpić szybciej, niż się tego spodziewamy.

Źródło: Organizacja Ekologiczna WWF, www.wwf.pl,  fot.sxc.hu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here