PZU wycofa się z ubezpieczeń rolniczych?

PZU wycofa się z ubezpieczeń rolnych?

\"\"
 

Jak informuje TVP Info, "największa firma ubezpieczeniowa w kraju zastanawia się nad rezygnacją ze sprzedaży ubezpieczeń rolniczych. Powód? Takie polisy są nie tylko niedochodowe, ale przynoszą duże straty. Sytuację mogłaby zmienić nowa ustawa, ale na to na razie się nie zanosi.

Mimo, że państwo co roku wydaje dziesiątki milionów złotych na obowiązkowe ubezpieczenia rolnicze, system delikatnie mówiąc kuleje. Polisy wykupuje tylko co dziesiąty rolnik. Ochroną ubezpieczeniową objętych jest około 3 milionów hektarów, czyli niecałe 1/3 wszystkich gruntów ornych w kraju. Dzieje się tak mimo tego, że państwo płaci za rolnika połowę wartości polisy.

– Wielość klęsk, które nawiedzają nasz kraj powoduje, że obecny system ma się nijak do sytuacji, w której równomiernie zabezpieczony z jednej strony interes rolnika, a z drugiej – ubezpieczyciela, który w sumie nie jest jednostką charytatywną i chce na tym zrobić biznes
– mówi Herbert Czaja prezes Opolskiej Izby Rolniczej.

Najlepiej pokazują to wyniki finansowe największego polskiego ubezpieczyciela. PZU w ostatnich dwóch latach wypłaciło rolnikom 200 milionów złotych odszkodowań. W tym roku będzie jeszcze gorzej, bo tylko lutowe mrozy będą kosztować PZU kolejne 90 milionów złotych. To znacznie więcej niż firma zebrała ze składek. – Niedopuszczalna jest z biznesowego punktu widzenia sytuacja, w której musielibyśmy dopłacać do tego rodzaju polis. Jeżeli system będzie taki, że będziemy musieli do niego dopłacać, to będziemy rozważali różne scenariusze w tym także nieoferowanie tego typu polis – tłumaczy Michał Witkowski, rzecznik prasowy grupy PZU.

Ministerstwo rolnictwa nie chce nawet słyszeć o takim scenariuszu i ostro krytykuje największego polskiego ubezpieczyciela
. –To tak naprawdę dyskwalifikuje PZU i jego prezesa pana Andrzej Klesyka. Jeśli tak będą stawiali sprawę, to z pewnością poradzimy sobie w innych systemach i z innymi firmami ubezpieczeniowymi – mówi minister rolnictwa Marek Sawicki.

W praktyce wycofanie się PZU oznaczałoby znacznie zubożenie oferty rynkowej, bo pozostałyby tylko trzy firmy, które sprzedają ubezpieczenia rolnicze. Dla rolników to sytuacja niedopuszczalna, dlatego już teraz proponują konkretne zmiany. – Dzisiaj wszystkie firmy są zainteresowane ubezpieczaniem na wsi budynków, domów, obór czy stodół. Trzeba to powiązać. Jeżeli ubezpieczasz budynki to także resztę gospodarstwa, czyli uprawy i zwierzęta – przekonuje prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych Wiktor Szmulewicz.

Obecny system jest z punktu widzenia firm ubezpieczeniowych nieopłacalny, bo państwo dopłacając do połowy wartości każdej polisy ustala także jej maksymalną cenę. – Ubezpieczenia są nierentowne dlatego, że system, który został stworzony sprawia, że składka nie może być wyższa niż 6% sumy ubezpieczenia. A ten próg 6% jest za niski, żeby ten produkt był rentowny – tłumaczy Michał Witkowski z PZU.

W ministerstwie rolnictwa trwają prace nad nową ustawą, która zmieni obecny system ubezpieczeń upraw. Projekt ma być gotowy pod koniec roku, a wejdzie w życie w 2014 roku wraz z rozpoczęciem nowej perspektyw finansowej Unii Europejskiej."

Źródło: Witold Katner, Redakcja Rolna TVP, TVP Info, www.tvp.info, fot. sxc.hu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here