Advertisement

Rolnicy skarżą się na wrony. Co na to ministerstwo?

Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych zwrócił się do Ministerstwo Klimatu i Środowiska z wnioskiem o podjęcie działań mających na celu uregulowanie wypłat odszkodowań z tytułu poniesionych strat w plonach przez ptaki (wrony).

Rolnicy skarżą się na wrony. Co na to ministerstwo?
Rolnicy skarżą się na wrony. Co na to ministerstwo?

Wrona czarna i gawron to ptaki chronione

Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 16 grudnia 2016 r. o ochronie gatunkowej zwierząt (Dz. U. z 2016 r. poz. 2183) wskazuje m.in. wronę czarną i gawrona – osobniki poza obszarem administracyjnym miast jako zwierzęta objęte ścisłą ochroną gatunkową oraz wronę siwą i gawrona – osobniki w obszarze  administracyjnym miast, jako zwierzęta objęte ochroną częściową. W stosunku do tych zwierząt obowiązują zakazy, o których mowa w § 6 ww. rozporządzenia.

Ministerstwo Klimatu komentuje wniosek Izby w następujący sposób: Zgodnie z art. 126 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2021 r. poz.1098 ze zm.), Skarb Państwa odpowiada za szkody wyrządzone przez pięć gatunków zwierząt objętych ochroną gatunkową tj.: żubry, wilki, rysie, niedźwiedzie i bobry. Ww. przepis nie wymienia żadnego gatunku należącego do rodziny krukowatych, a więc za szkody wyrządzone przez ww. gatunki ptaków nie przysługuje ustawowe odszkodowanie ze Skarbu Państwa. Drogą do uzyskania odszkodowania za powstałe w wyniku żerowania ptaków szkody może być natomiast powództwo cywilne.

Udowodnienie, który ptak dokonał szkody jest bardzo trudno, a nawet czasami niemożliwe

Należy zauważyć, że szacowanie szkód wyrządzonych przez ptaki na polach uprawnych może być utrudnione zarówno względem określenia gatunku, który je spowodował (w przypadku krukowatych mylone są często ze sobą wrony, gawrony, kawki czy kruki)— głównie z uwagi na częstą rotację stad, czy obecność gatunków nieżerujących na zasiewach, jak i względem oceny tej szkody np. w skutek zmiany warunków atmosferycznych (w szczególności wystąpienia  opadów). Wymienione kwestie powodują, że oszacowanie szkody i udowodnienie, iż została ona wyrządzona przez konkretny gatunek, za którego wyrządzone szkody mogłoby ewentualnie przysługiwać odszkodowanie, byłoby niezwykle trudne, a w niektórych przypadkach wręcz niemożliwe. Jednocześnie należy zwrócić uwagę, że na podstawie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 28 września 2015 r. sygn. akt K 20/14, obowiązująca regulacja w zakresie zasad odpowiedzialności Skarbu Państwa za szkody powodowane przez niektóre gatunki zwierząt (żubry, wilki, niedźwiedzie, rysie i bobry) jest zgodna z art. 32 ust. 1 i art. 64 ust. 2 Konstytucji RP.

Jedyna szansa to Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska

Należy również wskazać, iż fakt objęcia gatunków ochroną nie uniemożliwia podejmowania przeciwko nim jakichkolwiek działań. Na podstawie art. 56 ust. 2 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody, regionalni dyrektorzy ochrony środowiska, na wniosek podmiotów, w których interesie jest zminimalizowanie szkód, wydają zezwolenia m.in. na płoszenie i niepokojenie osobników gatunków objętych ochroną oraz na eliminację osobników gatunków objętych ochroną częściową. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska może wydać zezwolenie na eliminację osobników gatunków objętych ochroną ścisłą. Ww. pozwolenia są wydawane po spełnieniu wymagań określonych w art. 56 ust. 4 ustawy o ochronie przyrody, przy czym pozwolenia te nie mają charakteru nakazowego. Wnioskodawca może więc wykorzystać ewentualną, udzieloną derogację w całości lub w części, jednak nie ma takiego obowiązku.

Źródło: KRIR

Zostaw komentarz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

1 + 13 =

11,152FaniLubię
4,484ObserwującyObserwuj
3,901ObserwującyObserwuj
7,660SubskrybującySubskrybuj

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy dot. konkurencji rynkowej i jakości żywności

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych oraz niektórych innych ustaw, przedłożony przez ministra rolnictwa i rozwoju wsi...

Obserwuj nas na INSTAGRAMIE